w

Lamborghini Lanzador EV, czyli zapowiedź elektrycznego crossovera. Piekło zamarzło

Lamborghini Lanzador EV
Lamborghini Lanzador EV, czyli zapowiedź elektrycznego crossovera. Piekło zamarzło

Samochody elektryczne są coraz mocniej lobbowane, szczególnie na Starym Kontynencie. W tym samym czasie spalinowa motoryzacja zaczyna być albo blokowana, albo wypierana z rynku poprzez zmiany przepisów.

Trudno więc dziwić się, że producenci starają się tworzyć modele na prąd. Wśród nich są oczywiście te najbardziej znamienite marki. Dowodem tego może być nowy projekt Włochów, czyli Lamborghini Lanzador EV.

Lamborghini Lanzador EV
Lamborghini Lanzador EV

Nazwa wydaje się lekko infantylna, ale summa summarum pasuje do nomenklator. Tak czy inaczej, jest to samochód koncepcyjny, który zapowiada produkcyjny model przewidywany na 2028 rok. Tak, dopiero za pięć lat.

Lamborghini Lanzador EV – jakie jest, jakie będzie?

Niektórzy mogą stwierdzić, że to po prostu elektryczny Urus. Jego sylwetka będzie jednak smuklejsza, a gabaryty – nieco skromniejsze. Pamiętajmy, że baterie sporo ważą, dlatego trzeba będzie z tym powalczyć, żeby zachować odpowiednie właściwości jezdne.

>Lamborghini Revuelto LB744, to hybrydowy następca Aventadora. Tysiąc koni do dyspozycji

Lanzador EV ma zaoferować nie tylko udaną stylistykę, ale też wygodne wnętrze dla czterech osób i ich bagażu. W pewnym sensie może być to nawet samochód rodzinny dla zamożnych fanów marki, który chcą iść z duchem czasu.

Lamborghini Lanzador EV
Lamborghini Lanzador EV

Koncept opiera się na trzydrzwiowym nadwoziu, ale wydaje się, że to rozwiązanie ulegnie bardziej praktycznemu, pięciodrzwiowemu wariantowi. Kokpit prezentuje się bardzo nowocześnie i mógłby zostać od razu przeniesiony do seryjnego modelu. Być może tak się stanie.

Lamborghini Lanzador EV
Lamborghini Lanzador EV

Jeżeli chodzi o układ napędowy, to jest on owiany tajemnicą. Należy założyć, że Lanzador będzie dostępny w różnych wariantach mocy. Mogą być one oparte na dwóch, a nawet czterech silnikach. Spodziewana moc? W topowej konfiguracji to może być około 1300 koni mechanicznych. Trzeba jednak założyć, że będą także słabsze wersje.

Pozostaje trzymać kciuki za rozwój technologii elektrycznej, która dziś dopiero raczkuje. Pamiętajmy, że surowce wymagane do produkcji baterii są ograniczone, a sama koncepcja ma długą listę wad. Inżynierowie pracują jednak nad kolejnymi koncepcjami mogącymi rozwiązać istotne problemy w tym zakresie.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nowy Mercedes-AMG GT 2024

Mercedes-AMG GT 2024. Ewolucja udoskonalająca

Mini JCW Bulldog Racing Edition

Mini JCW Bulldog Racing Edition. Zwinniejsze, niż sugeruje to nazwa