w

Lamborghini Huracan w nietypowej roli

Włoski supersamochód złapał ciekawą „fuchę” na lotnisku w Boloni

huracan_airport_1

Przez najbliższe parę miesięcy samochód będzie pełnił rolę pilota dla lądujących i startujących na lotnisku samolotów, prowadząc je m.in. na właściwe pasy. Już „zwykły” Huracan rzuca się w oczy, ale widoczny na zdjęciach egzemplarz dzięki specjalnemu malowaniu i zestawowi stroboskopowych świateł pod tym względem bije chyba wszelkie rekordy – nic dziwnego, w końcu z perspektywy pilota wielkiego Boeinga czy Airbusa wcale nie tak łatwo dostrzec niewielki samochód. Warto wspomnieć, że Bolonia leży w samym sercu kolebki włoskich producentów supersamochodów – niedaleko znajdują się przecież siedziby Ferrari, Lamborghini i Pagani. To nie pierwsze „Lambo” pełniące taką funkcję – w 2013 roku przez tydzień służby lotniska używały Aventadora.

 

Źródło: Motor1

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nio EP9 – elektryczny supersamochód z Chin

Platforma Alfy Romeo trafi do innych modeli koncernu FCA