Na polskim rynku motoryzacyjnym można znaleźć sporą liczbę paradoksów. Nawet egzemplarze popularnych samochodów mogą zalegać w salonach. Tak też jest w tym przypadku. To koreańskie kombi za 81 900 zł już dawno powinno znaleźć swojego nowego właściciela. Tymczasem wciąż znajduje się na stoku dealerskim.
Znany i lubiany model
Statystyki sprzedaży jednoznacznie sugerują, że akurat ten model cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. Ma ugruntowaną pozycję w swoim segmencie, co wiąże się zarówno z solidną konstrukcją, jak i wysokim poziomem praktyczności. Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego niektóre dwuletnie sztuki bez przebiegu zalegają w salonach.
Koreańskie kombi za 81 900 zł jest jednym z najbardziej konserwatywnych modeli wśród kompaktów. Ma to związek z dużym doświadczeniem rynkowym. Przypomnijmy, że jego produkcja tej wersji nadwoziowej rozpoczęła się w 2017 roku.

To Hyundai i30 Wagon, czyli bliski krewny Kii Ceed. Ta druga doczekała się już oficjalnego następcy (model K4), co oznacza, że opisywany pojazd jest już na finiszu swojej kariery. Jesteśmy ciekawi, czy będzie nowa generacja, czy producent postawi na zmianę nomenklatury.
Biorąc pod uwagę oferty konkurentów, prezentowane auto powinno przekonać przede wszystkim pragmatyków. Jest tańsze, a przy tym prostsze w obsłudze, co oznacza brak przeniesienia wszelkich funkcji na wielki ekran. Spora liczba kierowców preferuje takie projekty.
Koreański kombi za 81 900 zł ma doładowany silnik
I tu możemy mówić o pewnej niespodziance. Biorąc pod uwagę cenę, należało spodziewać się wolnossącej jednostki 1.5 DPI, która jest też montowana w bazowej konfiguracji hatchbacka. To benzyniak zdolny do integracji z instalacją LPG.
Koreańskie kombi za 81 900 zł posiada jednak zupełnie inny silnik. To jednostka z doładowaniem. Ma zaledwie litr pojemności i trzy cylindry. Z oficjalnych danych technicznych wynika, że oferuje 120 koni mechanicznych i 170 niutonometrów.

Przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się sześciobiegowa skrzynia manualna. Wbrew pozorom, osiągi są akceptowalne. Praktyczny Hyundai przyspiesza do 100 km/h w 11,2 sekundy i rozpędza się do 196 km/h. Producent obiecuje zużycie paliwa wynoszące 5,7 litra.
Co ciekawe, w aktualnej ofercie produktowej i30 Wagon nie ma już propozycji o takiej mocy. Silnik 1.0 T-GDI został „zdławiony” do 100 koni mechanicznych. Wyżej plasuje się 140-konna odmiana konstrukcji 1.5 T-GDI.
Dlaczego koreańskie kombi nie budzi zainteresowania?
To pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Klienci mogą obawiać się małolitrażowego silnika w stosunkowo dużym aucie. Patrząc na to obiektywnie, Ford Focus Kombi z jednostką 1.0 EcoBoost sprzedaje się całkiem nieźle.

Niewykluczone, że koreańskie kombi za 81 900 zł padło ofiarą samego rocznika. Po jakimś czasie przestało budzić zainteresowanie z powodu obecności młodszych egzemplarzy. Jeżeli chodzi o wyposażenie, to jest przyzwoite. Oferuje m.in.:
- dotykowy ekran multimedialny (8 cali)
- klimatyzację
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne
- kamerę cofania
- relingi dachowe
- 15-calowe felgi aluminiowe
- tylne czujniki parkowania
- centralny zamek
- kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego
- tempomat
Pragmatyczni klienci powinni zainteresować się tym egzemplarzem. Co ciekawe, wśród ogłoszeń znaleźliśmy także inną sztukę z 2023 roku, która oferuje mocniejszy, 160-konny silnik. W obu przypadkach warto negocjować ze sprzedawcami, bo można uzyskać jeszcze lepsze ceny.


