Za taką cenę trudno dostać nawet podobnie wyposażony model chińskiego producenta. Dobrze znana konstrukcja w Polsce doczekała się lepszej ceny, co skutkuje większym zainteresowaniem. Warto sprawdzić, czy koreański SUV spełni dane potrzeby. Wydaje się znacznie pewniejszą propozycją, niż rywale z Państwa Środka.
Zmiana wizerunku
Chińska konkurencja jest bardzo wymagająca, ale nie ma zbudowanej pozycji. Trudno jednoznacznie stwierdzić, które z tamtejszych marek zdołają przetrwać, ale na pewno nie wszystkie. Ten producent ma już swoich zwolenników w naszym kraju, dlatego raczej nie grozi mu jakakolwiek „wyprowadzka”. Właśnie dlatego budzi zaufanie.
Koreański SUV ma już duży bagaż doświadczeń rynkowych. Produkowany jest od 2015 roku, co oznacza naprawdę pokaźny staż. Niektórzy jednak mogą być zaskoczeni jego nazwą. Dlaczego?

Doszło do zmiany, którą wymusił sam producent. SsangYong to teraz KGM. Czy te trzy litery przyjmą się równie dobrze, jak BMW? Szanse są raczej niewielkie, ale być może taka zmiana strategii będzie korzystna.
Model, który opisujemy to Tivoli. Należy do segmentu B, co oznacza, że jego potencjalnymi rywalami są Dacia Duster i Renault Captur. Ze względu na mniejszą popularność, może stanowić bardziej oryginalny wybór.
KGM Tivoli – dane techniczne
Podczas gdy większość konkurentów oferuje bazowo małolitrażowe, nierzadko trzycylindrowe konstrukcje, prezentowany pojazd dysponuje w podstawie zaskakująco dużą i mocną jednostką, która stanowi mocny argument.
To doładowany benzyniak o pojemności 1,5 litra. Koreański SUV wytwarza 163 konie mechaniczne oraz 280 niutonometrów. W standardzie współpracuje z nim sześciobiegowa przekładnia manualna. Wśród opcji znajduje się automat o tej samej liczbie przełożeń.

Wybór obejmuje również sam napęd. Wariant przedni jest tą tańszą opcją. Jeżeli klient oczekuje większej wydajności na śliskich nawierzchniach, może dopłacić do układu AWD. Warto podkreślić, że obie propozycje są dostępne zarówno z manualem, jak i automatem.
KGM Tivoli przyspiesza do 100 km/h w 10,6 sekundy i może rozpędzać się do 193 km/h. To wystarczające rezultaty, biorąc pod uwagę przeznaczenie pojazdu. Jeżeli chodzi o spalanie, to należy liczyć się średnią na poziomie 8,5 litra w cyklu mieszanym.
Co oferuje koreański SUV za 82 052 zł?
Standardem jest 163-konny silnik benzynowy. Producent nie oferuje w Polsce żadnej alternatywy, ale wydaje się, że nie jest ona potrzebna, skoro Tivoli jest wystarczająco mocny, jak na ten segment.

W porównaniu do Peugeota 2008 czy Opel Mokka jest też bardzo tani, co nie oznacza skrajnie ubogiego wyposażenia. Wersja Joy, czyli ta podstawowa oddaje do dyspozycji m.in.:
- kamerę cofania
- tylne czujniki parkowania
- nawigację
- cyfrowe wskaźniki
- dotykowy ekran multimedialny
- klimatyzację
- tempomat
- centralny zamek
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
Podana cena dotyczy egzemplarzy z rocznika 2025. Warto spojrzeć na ofertę samochodów dostępnych od ręki, ponieważ u dealerów można znaleźć w podobnej cenie jeszcze lepsze konfiguracje (z dodatkowymi pakietami).
Koreański SUV od KGM to interesująca propozycja. W tej cenie trudno byłoby znaleźć samochód, który oferuje lepszy stosunek . Nawet Hyundai Bayon nie wypada korzystniej, co powinno skłonić sporą liczbę klientów do zakupu.


