Samochody z praktycznymi, konwencjonalnymi nadwoziami wciąż stanowią świetny wybór dla pragmatycznych klientów, którzy nie chcą SUV-a czy crossovera. To jednak nie oznacza rezygnacji z udanej stylistyki. Kia K4 Kombi to potwierdza. Właśnie została oficjalnie zaprezentowana przez producenta z Korei Południowej.
Następczyni Ceeda
To otwarcie nowego rozdziału w historii tej marki. Koncepcja znana z modelu Ceed została zachowana, ale podano ją w znacznie ciekawszy sposób. Nowość jest bardziej zaawansowana technologicznie i atrakcyjniejsza dla oka. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że osiągnie duży sukces na polskim rynku.
Kia K4 Kombi dołącza do wersji hatchback, która jest już w ofercie. Różnice względem krótszego wydania są znaczące, szczególnie od drugiego słupka. Inaczej poprowadzona linia dachu i więcej przeszkleń zwiastuje wyższy poziom praktyczności.

Lampy są bardzo duże i długie. Zachodzą zarówno na błotnik, jak i klapę bagażnika. Ta druga charakteryzuje się wyrazistymi przetłoczeniami oraz mocno pochyloną szybą, nad którą zamontowano wyrazisty spojler.
Profil uwydatnia lekko opadającą linię dachu i spory zwis z tyłu. Z koeli przód jest praktycznie taki sam, jak we wcześniej zaprezentowanej odmianie nadwoziowej, co przekłada się na eleganckie lampy w stylu odświeżonej Kii Sportage.
Kia K4 Kombi od środka
Kokpit wydaje się przyjazny i ergonomiczny. Koreańczycy nie chcieli iść w pełną „ekranizację”, co oznacza, że zachowali fizyczne przyciski wszędzie tam, gdzie było to możliwe. Dowody można znaleźć na panelach drzwiowych, kierownicy czy tunelu środkowym
Podobnie jak w BMW, rodzinna Kia motyw dwóch wyświetlaczy w jednej ramce. Te pierwsze to cyfrowe wskaźniki z możliwością personalizacji. Wydają się czytelne, choć zawierają sporo informacji. Motywy można jednak dobierać.

W ich bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się panel klimatyzacji, co oznacza nietypową lokalizację dla tego instrumentu. Niemniej jednak nie trzeba „grzebać” w menu, by zmienić kierunek nawiewu, jego siłę czy temperaturę. I za to należy się plus. W centralnym miejscu znajduje się oczywiście ekran multimedialny uzupełniony klasycznymi przyciskami.
Dla potencjalnych klientów bardzo ważny jest bagażnik. Kia K4 Kombi oferuje pojemność 604 litrów, co jest potężną wartością. To nieco mniej, niż oferuje Golf Variant, ale wciąż na tyle dużo, by bez wyrzeczeń spakować wakacyjny ekwipunek czteroosobowej rodziny.
Co oferuje Kia K4 Kombi?
Początkowa oferta powinna być zbliżona do tej z hatchbacka. To oznacza, że podstawą będzie 115-konny silnik 1.0 T-GDI uzupełniony sześciobiegowym manualem. Znacznie lepiej pasująca jednostka do tego modelu to 1.6 T-GDI w dwóch wydaniach: 150- i 180-konnym. W obu wariantach można liczyć na siedmiobiegowy automat.

Kia K4 Kombi w bazowej konfiguracji powinna kosztować niecałe 120 tysięcy złotych. Wyposażenie podstawowe, czyli M będzie na pewno przyzwoite. Podobnie, jak w hatchbacku, odda do dyspozycji m.in.:
- reflektory Full LED
- pakiet asystentów jazdy
- wielofunkcyjną kierownicę
- automatyczną klimatyzację
- cyfrowe wskaźniki (4 cale)
- ekran multimedialny (5,3 cala)
- przednie i tylne czujniki parkowania
- kamerę cofania
- 16-calowe felgi aluminiowe
- adaptacyjny tempomat
Koreańskie kombi ma wszelkie predyspozycje, by osiągnąć sukces w Polsce. Ciekawie wygląda, ma sprawdzoną technologię i przestronne wnętrze. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jego gama zostanie wkrótce uzupełniona wersjami hybrydowymi.


