Nowy SUV z Korei Południowej miał swoją polską premierę kilka tygodni temu. Teraz został pokazany szerokiej publiczności na targach w Poznaniu.
Okazuje się jednak, że czeka go małe zamieszenie. Krótko mówiąc, to już nie będzie SsangYong Torres. Firma zmieni nazwę na KG Mobility. Fakt, nie brzmi to chwytliwie i lepiej pasuje do przedsiębiorstwa oferującego elektryczny transport miejski, ale nie to jest w tym wszystkim najważniejsze. Niemniej jednak jeżeli już jest to konieczny zabieg, to samo „KG” („kej dżi) byłoby nieco bardziej przyjazne w wymowie.
Zanim o kwotach, warto dodać, że pozostałe modele dostępne w gamie też otrzymają nową nazwę. Jesteśmy ciekawi, jak nowe logo będzie komponować się na frontach i czy stanie się szybko rozpoznawalne dla klientów.
SsangYong Torres – cena w Polsce
Przejdźmy do głównego wątku. Kompaktowy SUV otrzymał spalinowy napęd, który na pewno zadowoli konserwatywnych klientów. Nie jest on może wyjątkowo mocny, ale powinien stanowić optymalną ofertę.
SUV mierzący 4,7 metra długości występuje tylko z benzynową, doładowaną jednostką 1.5 T-GDI zdolną generować 163 konie mechaniczne. W bazowej konfiguracji występuje ona z sześciobiegową skrzynią manualną i napędem na przednią oś. Warto dodać, że cennik obejmuje także wersję 4×4 i automat.

Ile kosztuje SsangYong Torres? Ofertę otwiera kwota 139 900 złotych. Bazowa wersja wyposażenia, czyli Joy oddaje do dyspozycji użytkownika, klimatyzację, pakiet systemów bezpieczeństwa, rozbudowane multimedia, reflektory LED, elektryczne szyby i lusterka, rozbudowany komputer pokładowy i klimatyzację.

Nieco wyżej w hierarchii jest wersja Adventure za 154 900 złotych. Pozostałe dwa warianty, Adventure Plus (176 400 złotych) i Wild (192 900 złotych), mają jeszcze bogatsze wyposażenie i automat w standardzie. Napęd pozostaje wolnym wyborem (przedni lub 4×4). Ten na obie osie to dopłata 10 tysięcy złotych.
Marka rozpoczęła już przyjmowanie zamówień. Czy Torres odniesie sukces? Jeżeli marketing potraktuje sprawę poważnie i spopularyzuje model, to wydaje się, że ma on szanse obronić się sam, nawet na tle doświadczonych graczy. Pozostaje trzymać kciuki.
Torres EVX – wersja elektryczna
Koreańskie auto będzie występowało również w wersji EVX, czyli elektrycznej. Taki wariant ma baterię o pojemności 73,4 kWh, zaprojektowaną przez chińską firmę BYD. Według azjatyckich norm homologacyjnych, KG Mobility Torres EVX potrafi pokonywać maksymalnie 420-500 kilometrów.
Jego elektryczny silnik został zamontowany nad przednią osią. Jego potencjał to 204 konie mechaniczne. To nieco więcej, niż w spalinowym odpowiedniku, ale też masa własna jest bardziej znacząca.



39000 jeszcze jest ok, ale 139000 to jakaś farsa
Byłem na targach Motoryzacyjnych w Poznaniu i miałem okazję siedzieć w samochodzie jak i w nowym Renualt Austral, Suzuki Sx4 cross i kia sportage. Porównując wykonanie samochodu do Kia Sportage czy Austal to mimo zapowiedzi że będzie to nowoczesny samochód nadal widać przepaść technologiczną między Sangyong Torres a Kia czy Renualt. W Renualt czy Kia wykończenie i Display wyglądają jak z klasy premium a w Torresie niestety kanciaste i topornie.
zmienili nazwę bo nikt nie kupował ssangjong ale to nie zmienia faktu że to dalej ssangjong.Mize niektórzy się na tą zmuanę nabiorą ale za te pieniądze wolałbym sobie Toyotę kupić.
Przeczytałem powyżej typowe uwagi polskich januszy Ostatnie modele Ssangyonga znają z obrazka ,sami jeźdźą nastoletnim vw ,nawet poprawne przytoczenie nazwy firmy sprawia kłopot. Warto mieć jakąkolwiek wiedzę zanim napiszemy „fachowy ” komentarz.