w

Jeep Compass – delikatny lifting, nowe układy napędowe

Aktualna generacja Compassa jest już na rynku od czterech lat. To oznacza, że czas na lifting. Czy pomoże on w zdobyciu zainteresowania klientów?

Zmiany stylistyczne są bardzo skromne. Prezentowany model Jeepa jednak wciąż wygląda bardzo przyzwoicie, dlatego rewolucja nie była potrzebna. Modyfikacjom uległy głównie detale – elementy ozdobne zderzaków oraz wypełnienia reflektorów. We wnętrzu zagościł natomiast nowy system multimedialny uConnect zapewniający integrację ze smartfonami. Ponadto, poprawiły się materiały wykończeniowe oraz pojawiły się nowe dekory.

W gamie silników doszło do sporej aktualizacji. Pod maską Compassa znajdzie się teraz benzynowa jednostka o pojemności 1,3 litra – oczywiście z doładowaniem. Ma być dostępna w dwóch wariantach: 130- i 150-konnym. Co więcej, do oferty trafi oparta na niej hybryda (4XE) generująca 190 oraz 240 KM – w zależności od konfiguracji. Uzupełni ją oczywiście napęd na obie osie. W ofercie pozostanie znany i lubiany diesel o pojemności 1,6 litra (120 KM). Jeżeli chodzi o skrzynie biegów, to przewidziano 6-biegowego manuala i automat o tej samej liczbie przełożeń.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Gdy umiejętności nie idą w parze z dużą mocą… (Video)

Mazda 3 z doładowanym silnikiem? Tak, ale poza Europą…