Rynek wtórny wciąż jest znacznie większy od tego pierwotnego. Klienci poszukują aut z drugiej, a nawet trzeciej i czwartej ręki, co wiąże się z ograniczonymi kosztami zakupu. W takich sytuacjach łatwiej jednak nabyć „kota w worku”. Wiele zależy od stanu technicznego, ale ważny jest także konkretny model, który ma odpowiednie opinie. Ten japoński SUV 4×4 może okazać się bardzo dobrym wyborem dla wszystkich poszukujących trwałego i solidnego pojazdu z dobrym napędem.
Doceniana konstrukcja
Produkcja tego modelu rozpoczęła się w 2006 roku i trwała przez 8 lat. W tym czasie zyskał dużą popularność. Użytkownicy błyskawicznie docenili niewielkie gabaryty połączone z ergonomicznym wnętrzem i wydajnymi silnikami.
Japoński SUV 4×4 nie był jednak oczywistym wyborem. W czasach jego świetności, moda na takie samochody dopiero zaczynała się rozwijać. Był jednym z tych, które mają komfortowy charakter, a jednocześnie oferują tanią eksploatację i zdolności poza asfaltem.

Dziś można go nabyć za ułamek ceny nowych egzemplarzy. Co ważne, ma swojego bliźniaka – nie tylko konstrukcyjnego, ale też stylistycznego. To Fiat Sedici, który różni się jedynie detalami – takimi, jak logo producenta czy faktura grilla.
Na tej podstawie łatwo wywnioskować, że to Suzuki SX4 pierwszej generacji. Obaj producenci zrezygnowali później z koncepcji takiego auta, co wydawało się uzasadnione. Dziś widać jednak, że spora liczba klientów chętnie kupiłaby tanie i proste auto do jazdy w różnych warunkach. „Duchowym” następcą mógł być Ignis, ale dysponował mniejszymi gabarytami i nietypowym designem.
Japoński SUV 4×4 z konwencjonalnymi silnikami
Niemal 20 lat temu nikt nie zakładał powszechnej elektryfikacji. Gama jednostek napędowych Suzuki SX4 bazuje wyłącznie na zwykłych silnikach spalinowych. Te benzynowe to wolnossące konstrukcje z 16 zaworami.
W zależności od rynku, miały od 1,5 do 2 litrów pojemności. Ich moc wahała się od 99 do nawet 150 koni mechanicznych. Fundamentem sprzedaży w Europie był benzyniak o pojemności 1,6 litra, który wytwarzał 107 lub 120 koni mechanicznych.

Duże zainteresowanie wzbudzały także silniki wysokoprężne. Diesel o pojemności 1,6 litra i mocy 90 koni mechanicznych słynie z niezawodności. To samo można powiedzieć o konstrukcji 120-konnej o pojemności 1,9 litra. Montowana była ona również we Fiatach. Na szczycie oferty znajdował się dwulitrowy, 135-konny silnik.
Jeżeli chodzi o skrzynie biegów, to dominują 5- i 6-biegowe manuale. Bardzo rzadko zdarzają się przekładnie automatyczne CVT. W przypadku napędu, oferowano dwa rozwiązania: FWD i AWD. Ten drugi dysponował dołączaniem tylnej osi.
Czy japoński SUV 4×4 za 20 000 zł jest godny uwagi?
Choć ma już niemal dwadzieścia lat, wciąż może stanowić ciekawą propozycję. Za te pieniądze trudno będzie znaleźć bardziej wszechstronny samochód, który nie wygeneruje przesadnych kosztów eksploatacji. Wady? Tą najważniejszą jest korozja. Trzeba zadbać o właściwe zabezpieczenie. Silniki są żywotne. Te benzynowe dobrze znoszą montaż LPG.

Japoński SUV 4×4 za 20 000 zł może nie jest luksusowy, ale większość dostępnych egzemplarzy posiada wystarczające wyposażenie. Użytkownicy mają do dyspozycji m.in.:
- komputer pokładowy
- elektrycznie sterowane szyby
- klimatyzację
- fabryczny radioodtwarzacz
- dzielone oparcie kanapy
- światłą przeciwmgłowe
- relingi dachowe
- elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne
- wielofunkcyjną kierownicę
Suzuki SX4 można kupić za jeszcze mniejsze pieniądze, ale pamiętajmy o minimalizowaniu ryzyka. Najlepiej szukać ofert spośród krajowych egzemplarzy z bezwypadkową, udokumentowaną historią. Takie auta są znacznie lepiej utrzymują wartość.


