Wizerunek tej azjatyckiej marki jest bardzo mocny, pomimo ograniczonej oferty produktowej – przynajmniej w Europie. Wciąż jednak można w niej znaleźć ciekawe samochody, które wypadają korzystnie na tle rywali. Ten japoński model z salonu za 69 900 zł ma kilka argumentów mogących przekonać do jego zakupu.
Lekkość to klucz
Ciągła pogoń za nowymi technologiami sprowokowała wzrost mas w niemal każdym segmencie. Nowe auta są po prostu za ciężkie, szczególnie te z napędami stricte akumulatorowymi. Istnieją jednak nieliczni producenci, którzy jeszcze zwracają na to uwagę.
Dobrym tego przykładem jest Suzuki. To właśnie ta firma oferuje japoński model z salonu za 69 900 zł. Dzięki lekkości, to świetnie jeżdżący samochód, który nie potrzebuje dużej mocy, by dać frajdę z prowadzenia.

Model Swift w aktualnym wydaniu jest coraz częstszym bywalcem polskich dróg. Oprócz właściwości jezdnych, oddaje do dyspozycji ergonomiczne wnętrze, które zapewnia łatwe wykorzystywanie wszystkich funkcji. W dziedzinie jakości wykończenia charakteryzuje się poziomem Toyoty Yaris.
W dziedzinie praktyczności ustępuje Skodzie Fabii, ale i tak jest w stanie zmieścić cztery osoby średniego wzrostu. Bagażnik o pojemności 265 litrów świadczy o typowo miejskim przeznaczeniu tego kultowego samochodu.
Japoński model za 69 900 zł zapewnia oszczędną jazdę
Wspomniana masa własne i ekonomiczny układ napędowy tworzą świetne warunki do zaoszczędzenia na eksploatacji. Nowe Suzuki Swift nie potrzebuje do tego pełnej hybrydy, choć dysponuje elektrycznym wsparciem.
Silnik spalinowy ma 1,2 litra pojemności. To konstrukcja wolnossąca, która została uzupełniona instalacją 48-woltową. Układ mHEV nie wytwarza dużego potencjału. Japoński model za 69 900 zł oddaje do dyspozycji 83 konie mechaniczne i 112 niutonometrów.

Biorąc pod uwagę przeznaczenie pojazdu, tyle wystarczy, do sprawnej jazdy. Szkoda tylko, że skrzynia manualna ma jedynie pięć przełożeń. W konkurencyjnym Renault Clio może liczyć na sześciobiegową przekładnię.
Miejski hatchback w tej konfiguracji przyspiesza do 100 km/h w 12,5 sekundy. Jego prędkość maksymalna wynosi 165 km/h. Prawdziwą zaletą jest zużycie paliwa, które wynosi 4,4 litra w cyklu mieszanym WLTP. Ten rezultat łatwo uzyskać również w warunkach rzeczywistych.
Co posiada japoński model z salonu za 69 900 zł?
Za taką kwotę można nabyć fabrycznie nowy egzemplarz. Potwierdza to oferta autoryzowanego dealera Suzuki, która dotyczy sztuki z 2026 roku. Samochód jest dostępny od ręki. Pokrywa go pomarańczowy lakier.

Jeżeli chodzi o wyposażenie, to również nie ma powodów do narzekania. Lista zastosowanych rozwiązań jest wystarczająca. Japoński model z salonu za 69 900 zł posiada m.in.:
- reflektory LED (dzienne i mijania)
- elektrycznie sterowane szyby
- ekran multimedialny
- Bluetooth
- kamerę cofania
- tempomat
- klimatyzację
- elektrycznie regulowane lusterka
- pakiet asystentów jazdy
- tylne czujniki parkowania
- wielofunkcyjną kierownicę
Jest wszystko, co potrzebne do wygodnej jazdy po mieście – z wyjątkiem skrzyni automatycznej, która wymaga dopłaty. Niemniej jednak w tej cenie nie ma nawet chińskich rywali. Jedyną realną alternatywą jest Dacia Sandero, która ma nieco bardziej budżetowy charakter.


