Nie ma wątpliwości, że to jeden z najpopularniejszych modeli w swoim segmencie. To jednak nie oznacza, że jego każdy egzemplarz błyskawicznie znajduje klienta. Ten japoński crossover za 88 900 zł stanowi ciekawą propozycję dla zwolenników łączenia modnego nadwozia z ekonomicznym układem napędowym.
Często spotykany model
Pierwsze wcielenie tego modelu było jednym z tych, które tworzyło tę klasę pojazdów. Producent jest wierny pierwotnej koncepcji, dlatego ta charakterystyczna sylwetka jest już znana od piętnastu lat. W najnowszym wydaniu wciąż przyciąga wzrok i robi wrażenie. Ma jednak znacznie więcej zalet, niż sam design.
Japoński crossover za 88 900 zł może być dobrą propozycją dla singli, par, a nawet rodzin 2+1, które nie muszą wozić ze sobą dużego wózka. W tej konfiguracji stanowi wręcz zdroworozsądkowy wybór, bo nie wymusza dużych kosztów eksploatacji.

To Nissan Juke, którego przedstawiać nikomu nie trzeba. Jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych modeli na rynku. Wśród jego głównych konkurentów znajdują się między innymi Renault Captur i Ford Puma.
Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to wpisuje się w klasową średnią. Jakością prowadzenia aspiruje jednak do samej czołówki. Nie bez znaczenia jest także korzystny stosunek ceny do wyposażenia, na który zwracają uwagę liczni nabywcy.
Japoński crossover za 88 900 zł ma prosty silnik
Prezentowany model jest aktualnie oferowany w dwóch wersjach silnikowych. Ta słabsza opiera się na doładowanej jednostce benzynowej o pojemności 1 litra. Oddaje do dyspozycji 114 koni mechanicznych i 200 niutonometrów.
W standardzie współpracuje z nią sześciobiegowa przekładnia manualna, która przekazuje moc na przednią oś. Wśród opcji znajduje się siedmiobiegowy automat DCT. Japoński crossover za 88 900 zł posiada ten pierwszy zestaw.

Alternatywę stanowi pełna hybryda typu HEV. Pod jej maską znajduje się wolnossący silnik o pojemności 1,6 litra wspierany przez elektryczność. Taki sam układ występuje w nowym Renault Symbioz.
Nissan Juke Hybrid generuje 143 konie mechaniczne, czyli wyraźnie więcej, ale wielotrybowa praca skrzyni automatycznej sprawia, że i tak jest dedykowany kierowcom o bardzo spokojnym stylu jazdy.
Co oferuje japoński crossover za 88 900 zł?
Prezentowana oferta odbiega od wartości znanych ze strony producenta. Dlaczego? Oferowana jest dealera w Płocku, który na stoku ma egzemplarz jeszcze z 2024 roku. W całym kraju pozostało kilka podobnych sztuk. Warto pokusić się o negocjacje ze sprzedawcami, bo można uzyskać jeszcze lepszą cenę albo bonusy. W końcu rocznikiem się nie jeździ.

Japoński crossover za 88 900 zł posiada 114-konny silnik benzynowy i sześciobiegową skrzynię mechaniczną. Wyposażenie to wersja Acenta, czyli pierwszy poziom. Oddaje do dyspozycji m.in.:
- dotykowy ekran multimedialny (12,3 cala)
- duży ekran komputera multimedialnego pomiędzy zegarami
- 17-calowe felgi aluminiowe
- kamerę cofania
- klimatyzację
- elektrycznie sterowane szyby
- elektrycznie sterowane lusterka
- kierownicę wielofunkcyjną
- tempomat
- żółty lakier
Prezentowany model w takiej specyfikacji może spodobać się różnym kierowcom. To ciekawe auto, które radzi sobie nie tylko w mieście. Nie ma wielkiej mocy, ale za to niedużo pali. Nowy Nissan Juke ma solidną konstrukcję i potrafi dać trochę frajdy z jazdy nawet na krętych drogach. Yaris Cross jest przy nim po prostu nudny, choć jeszcze oszczędniejszy.


