Lokalni nabywcy bardzo chętnie dopłacają do modniejszych wersji nadwoziowych. Ze względu na chińskie debiuty, nie jest to już tak kosztowne, jak jeszcze dwa lata temu. Na obniżki decydują się nawet popularne marki. Japoński crossover z salonu za 93 900 zł może być tego przykładem. Wpisuje się w oczekiwania szerokiej grupy klientów.
Pionier w swojej klasie
Zanim ktokolwiek używał określenia „coupe” wobec takich pojazdów, ten już dysponował taką sylwetką. Dziś ma już kilku poważnych rywali, ale dekadę temu konkurował z modelami o podobnych gabarytach i konwencjonalnych liniach.
Aktualnie sprzedawana jest druga generacja prezentowanego pojazdu, która znajduje się w salonach od 2019 roku. Japoński crossover za 93 900 zł to konfiguracja mogąca spełnić oczekiwania nawet bardziej wymagających kierowców.

To Nissan Juke, który wciąż wyróżnia się oryginalnym designem. Jego amerykańskim odpowiednikiem jest Ford Puma oferujący bardzo podobny charakter. Który z nich jest lepszy? Wszystko zależy od oczekiwań.
W tej klasie występuje także Volkswagen Taigo, który aktualnie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. To efekt solidnych obniżek w salonach amerykańskiego producenta. Nabywcy mają więc wybór.
Jaką moc oferuje japoński crossover z salonu za 93 900 zł?
Już same gabaryty sugerują, że taki pojazd nie wymaga stosowania wielkich jednostek napędowych. Zamiast nich montuje się małolitrażowe konstrukcje, które mają być prostsze, a przy tym oszczędniejsze.
Japoński crossover z salonu za 93 900 zł posiada ten sam silnik, co Renault Captur. To konstrukcja 1.0 DIG-T, która w tej specyfikacji wytwarza 114 koni mechanicznych i 200 niutonometrów. Tyle wystarczy, bo auto waży 1243 kilogramy.

Aby zapewnić odpowiedni komfort użytkowania, nowy Nissan Juke w prezentowanym wydaniu dysponuje skrzynią automatyczną. Co ważne, to dwusprzęgłowy automat o siedmiu biegach, który przenosi potencjał na przednie koła.
Osiągi są na poziomie Seata Arony 1.0 TSI. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 10,7 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 180 km/h (elektroniczny ogranicznik). Natomiast średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi 6 litrów.
Japoński crossover z salonu za 93 900 zł to dobra propozycja
Regularny cennik sugeruje, że podana kwota została uzyskana po zastosowaniu rabatu. To oferta z autoryzowanego salonu dotycząca całkowicie nowego egzemplarza z bieżącego rocznika. Warto pochylić się nad tą propozycją.

Japoński crossover z salonu za 93 900 zł posiada wyżej opisany układ napędowy, a także wyposażenia Acenta (pierwszy poziom) uzupełnione pakietem Komfort. Na liście zastosowanych elementów są m.in.:
- podgrzewane fotele
- wielofunkcyjna kierownica
- ekran multimedialny (12,3 cala)
- tempomat
- automatyczna klimatyzacja
- pakiet asystentów jazdy
- 17-calowe felgi aluminiowe
- centralny zamek
- przyciemniane szyby
- elektrycznie regulowane lusterka
To ciekawa alternatywa nawet dla Chery Tiggo 4 HEV, które może i ma więcej mocy, ale nie stoi za nim tak stabilna marka z perspektywy europejskiego klienta. Nowy Nissan Juke pozostaje jedną z najciekawszych propozycji w swoim segmencie.


