w

Islamski samochód sportowy. I to elektryczny. Tego jeszcze nie było (wideo)

Electra Quds Rise
Islamski samochód sportowy. I to elektryczny. Tego jeszcze nie było (wideo)

Marzenia o tworzeniu auta sportowego krążą po wielu zakątkach świata. Determinacja niektórych przedsiębiorców jest jednak na tyle duża, że niemożliwe staje się możliwym.

Tak też było w tej historii. Palestyński biznesmen Jihad Mahammed pochodzący z Libanu założył cztery lata temu firmę, której celem był islamski samochód sportowy. I to elektryczny. Brzmi kuriozalnie, jak na przedsiębiorstwo bez doświadczenia, ale udało się dopiąć swego.

Electra Quds Rise samochód sportowy
Auto ma nietypowe proporcje. Inspiracje stylistyczne sięgały islamskiej świątyni

I tak powstała Electra Quds Rise. Skąd ta nazwa? Została zainspirowana arabską nazwą Jerozolimy (al-Quds). Stylistyka tego samochodu jest jeszcze bardziej unikatowa… Przedni grill to nawiązanie do islamskiej świątyni znajdującej się na Starym Mieście we wspomnianej Jerozolimie.

Quds Rise design
Z tyłu widać delikatne inspiracje McLarenem.

Z tyłu jest równie nietypowo. Dominuje tu masywny zderzak z dyfuzorem. W oczy rzucają się także 18-calowe felgi o unikatowym wzorze. Samochód przypomina nieco mieszankę Bugatti i McLarena, ale z dziwnymi proporcjami. Nie chcemy być niegrzeczni, ale prezentuje się, jak niezbyt udana replika…

Islamski samochód elektryczny osiąga setkę w 5 sekund

Jego wnętrze jest natomiast mieszanką prostoty i nowoczesności. Mamy tu cyfrowe wskaźniki, wielofunkcyjną kierownicę i niemal 16-calowy dotykowy ekran multimedialny, ale opakowano to jeszcze bardziej skromnie, niż w Dacii Spring.

Quds Rise interior
Wnętrze skrywa nowoczesne instrumenty pokładowe. Ma raczej ascetyczny charakter

Sportowy samochód elektryczny nawiązujący do islamskich tradycji powstał na aluminiowej płycie podłogowej. Silnik umieszczono za kabiną i napędza on tylną oś. Jego moc to 160 koni mechanicznych. Masa własna nie została ujawniona, ale biorąc pod uwagę sprint do setki trwający zaledwie 5 sekund, można podejrzewać, że Electra Quds Rise ciężka nie jest. Warto dodać, że prędkość maksymalna wynosi 165 km/h. Istotny jest także zasięg. Bateria o pojemności 50 kWh ma oferować do 450 kilometrów na jednym ładowaniu. Niestety, nie wiemy według jakich norm.

Ostatnio ruszyła przedsprzedaż tego modelu. Ceny startują od około 25 tysięcy euro. Regularne dostawy mają się rozpocząć w 2022 roku. Założenia produkcyjne są ambitne – 10 tysięcy sztuk rocznie. Firma zamierza wkrótce zaprezentować nowe modele, co oznacza, że wierzy w sukces.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Droga S3 które odcinki otwarte

Szybciej do Świnoujścia. Nowe fragmenty S3 już otwarte

Albania zatrzymanie obywatelskie

To nie Mortal Kombat, tylko historia z Albanii. Widowiskowe zatrzymanie nieobliczalnego kierowcy (wideo)