w

Ineos Grenadier CTC. Nikt nie pytał, niektórzy oczekiwali

Ineos Grenadier CTC
Ineos Grenadier CTC

Brytyjska terenówka doczekała się bardzo ciekawego pakietu, który został przygotowany przez zewnętrzną firmę zajmującą się personalizacją samochodów. Efekt robi naprawdę duże wrażenie.

Przed Państwem Ineos Grenadier CTC. Nie wszyscy znają ten skrót, dlatego od razu spieszymy z jego rozwinięciem: Chelsea Truck Company. Właśnie taką nazwę nosi tuner, który wziął na swój warsztat ten wyjątkowy model.

Gama Ineosa jest stosunkowo skromna, ale nadrabia możliwościami konfiguracyjnymi, które uatrakcyjniają ofertę. Niemniej jednak żadne akcesoria czy elementy wyposażenia nie byłyby pozwalają na uzyskanie takiego rezultatu. Właśnie dlatego prezentowany zestaw ma sens – jeśli oczywiście spodoba się klientowi.

Ineos Grenadier CTC na sprzedaż

Zanim wspomnimy o cenie, warto poświęcić kilka zdań zakresowi zmian, jakiemu uległ prezentowany model. Wszystko zaczyna się od karoserii, która zyskała zupełnie nowe panele. Za ich powstanie odpowiada Kahn. Noszą nazwę „3D Military Textured MatteBlack” i wyróżniają się matową czernią – znacząco odcinającą się od białego lakieru.

Oprócz nich, zastosowano tu niektóre elementy z włókna węglowego. Przeprojektowaniu uległy zderzaki i wloty powietrza. Ponadto, są tu nowe progi z funkcją podświetlania. Udane dopełnienie stanowią 20-calowe, kute felgi RS Forged, które uzupełniono oponami terenowymi o średnicy 37 cali.

Ineos Grenadier CTC
Ineos Grenadier CTC

Tuner zdecydował się także na lekkie zmodyfikowanie zawieszenia, które zwiększyło prześwit o kolejne 30 milimetrów. Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione przeróbki, można uznać, że Ineos Grenadier CTC jeszcze lepiej nadaje się w teren.

Pod maską nie zaszły żadne zmiany. Sercem brytyjskiego auta jest trzylitrowy, rzędowy silnik benzynowy konstrukcji BMW, który generuje 282 konie mechaniczne i 450 niutonometrów. Tyle wystarczy, by Ineos poradził sobie w trudnych warunkach.

Ineos Grenadier CTC
Ineos Grenadier CTC

Co ciekawe, tuner zdecydował się również na zmiany w kabinie, co jest dowodem na kompleksową robotę. Zamiast standardowej tapicerki, wykorzystano czerwoną skórę Nappa. Zmieniono również fotele na sportowe.

Jeżeli podoba Ci się ten Grenadier, możesz go kupić – problem w tym, że ma kierownicę po prawej stronie. Projekt bazuje na egzemplarzu z 2023 roku, który legitymuje się przebiegiem wynoszącym 1127 kilometrów. Ile kosztuje? 93 999 funtów, czyli ponad 490 tysięcy złotych.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Isuzu D-MAX Bade

Isuzu D-MAX Blade. Lepiej zjedź z lewego pasa

Rolls Royce Phantom Goldfinger

Rolls Royce Phantom Goldfinger. Królu złoty!