Takie oferty nie zdarzają się często. Niemniej jednak można je spotkać zazwyczaj wtedy, gdy któryś z większych modeli kończy swoją produkcję lub zalega w salonach sprzedaży od dłuższego czasu. Historia tego auta ma właśnie taki przebieg. Hybrydowy SUV Jeepa doczekał się horrendalnej obniżki, która powinna zachęcić fana amerykańskiej marki.
Po prostu legenda
Choć jest znany przez każdego pasjonata motoryzacji, stanowi egzotyczny wybór. Europejczycy zazwyczaj stawiają w tym segmencie na samochody niemieckie, japońskie lub szwedzkie. Amerykański produkt ma jednak liczne argumenty, które potrafią przekonać nawet sceptycznie nastawionego klienta.
Hybrydowy SUV Jeepa nie osiągnął w Polsce wielkiego sukcesu, dlatego trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka czeka go przyszłość. Póki co zniknął z oficjalnej strony producenta, co może zwiastować zarówno wycofanie, jak i chwilowy brak podaży. Nikt tego nie ujawnia.

Jeep Grand Cherokee stanowi jednak bardzo ciekawą alternatywę dla Volvo XC90 czy Mercedesa GLE. To typowy krążownik zza oceanu, który oferuje bardzo wysoki komfort podróżowania połączony z terenowymi możliwościami.
Te drugie są raczej mniej istotne dla lokalnego nabywcy, ale warto wiedzieć, że auto poradzi sobie nawet w bardzo trudnych warunkach. Nie bez znaczenia jest także jego bardzo bogate wyposażenie każdego egzemplarza.
Hybrydowy SUV Jeepa ma duży potencjał
W naszym kraju można kupić ten samochód wyłącznie z jednym układem napędowym. To wariant 4xe, co oznacza hybrydę z napędem na obie osie. Pod maską znajduje się dwulitrowy, doładowany silnik benzynowy zintegrowany z elektrycznością.
Hybrydowy SUV Jeepa oddaje do dyspozycji 388 koni mechanicznych i 637 niutonometrów. Te potężne wartości są rozdzielane pomiędzy koła za pośrednictwem ośmiobiegowej przekładni automatycznej. Taki zestaw robi wrażenia.

Osiągi prezentowanego pojazdu nie budzą najmniejszych zastrzeżeń. Nowy Grand Cherokee przyspiesza do 100 km/h w 6,3 sekundy i potrafi rozpędzać się do 210 km/h. W tym miejscu należy dodać, że auto waży ponad 2,5 tony.
Masę własną winduje akumulator trakcyjny o pojemności 17,3 kWh. Według producenta umożliwia pokonanie około 50 kilometrów w trybie elektrycznych. Dziś nie jest to już duża wartość. Hybryda PHEV Mercedesa oparta na dieslu potrafi pokonać o nawet 80 procent więcej dystansu w tych samych warunkach.
Ile kosztuje hybrydowy SUV Jeepa?
Potencjalny klient mógł zajrzeć do cennika i dostrzec bardzo dużą kwotę: 449 900 zł. Na tyle pierwotnie wyceniono prezentowany model w topowej specyfikacji. Mamy jednak dobrą wiadomość. Jedna z ofert dealerskich zmniejszyła wydatek takiej konfiguracji do 347 990 zł. To fabrycznie nowy egzemplarz z 2024 roku.

Hybrydowy SUV Jeepa został przeceniony o 101 910 zł, co jest ogromną sumą. Jeżeli ktoś był nastawiony na pełny wydatek, to zaoszczędzone pieniądze może przeznaczyć na Jeepa Avengera mHEV z automatem. Jeżeli chodzi o wyposażenie Grand Cherokee, to obejmuje m.in.:
- pneumatyczne zawieszenie
- tylny dyferencjał z mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu
- kamerę off-road
- wyświetlacz HUD
- 21-calowe felgi aluminiowe
- chromowane końcówki wydechu
- reflektory Full LED
- czterostrefową klimatyzację
- system audio McIntosh z 19 głośnikami i subwooferem
- elektrycznie sterowane, podgrzewane i wentylowane fotele
- podgrzewaną i wentylowaną kanapę
- skórzaną tapicerkę
- wirtualne zegary
- dwa ekran multimedialne
- system kamer 360 stopni
- Night Vision
Takiej listy raczej nie da się zlekceważyć. Nowy Jeep Grand Cherokee wciąż nie należy do tanich samochodów, ale ta propozycja wygląda naprawdę świetnie. To bardzo komfortowe, mocne i świetnie wyposażone auto dla wymagających użytkowników.


