Połączenie nowoczesnej formy z praktycznością jest niezwykle pożądane przez polskich klientów. Hybrydowy crossover Toyoty za 118 900 zł wpisuje się w te oczekiwania. Choć nie jest to samochód idealny, jego zbiór zalet skutecznie prowokuje do zakupu. Widać to na lokalnych drogach i po wynikach sprzedaży japońskiego producenta.
Awangardowa stylistyka
Jeszcze kilkanaście lat temu samochodom tej marki brakowało wyrazistości. Teraz jednak można mówić o charakterystycznej tożsamości stylistycznej, które może się podobać. Z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu, ale charakteru odmówić jej nie można.
I tak też jest w przypadku tego modelu. Hybrydowy crossover Toyoty za 118 900 zł zwraca na siebie uwagę. W porównaniu do Volkswagena T-Roca wygląda wręcz futurystycznie, co nie oznacza, że lepiej. Odbiór zależy od preferencji konkretnego odbiorcy.

Jeżeli chodzi o wnętrze, to można liczyć na bardzo ergonomiczny kokpit, który wygląda znacznie lepiej, niż ten w Yarisie Cross. Poza tym, oferuje nieco wyższą jakość materiałów wykończeniowych i takie też spasowanie.
Przestronność nie jest najmocniejszym punktem tego samochodu, ale cztery osoby średniego wzrostu zmieszczą się bez żadnych problemów. Z kolei bagażnik o pojemności 388 litrów pozwala na zabranie kilku wakacyjnych toreb.
Hybrydowy crossover Toyoty za 118 900 zł niewiele pali
To jeden z najprostszych i najwydajniejszych układów HEV (samoładujących) na rynku. Kierowcy o sportowym stylu jazdy nie będą nim zachwyceni, ale wszyscy pozostali będą cieszyć się z niezawodności i oszczędności.
Pod maską znajduje się wolnossący silnik o pojemności 1,8 litra. To benzynowa konstrukcja z czterema cylindrami – praktycznie bezusterkowa. To samo dotyczy bezstopniowej przekładni e-CVT, która może nie lubi ostrzejszego traktowania, ale jest za to bezobsługowa. Taki sam zestaw można spotkać w Corolli.

Dzięki wsparciu jednostki elektrycznej, potencjał systemowy hybrydowego crossovera Toyoty za 118 900 zł sięga 140 koni mechanicznych. To wystarczająca wartość do komfortowego, bezstresowego użytkowania.
Nowa C-HR przyspiesza do 100 km/h w 9,9 sekundy i rozpędza się do 180 km/h. Najważniejsze w tym układzie jest jednak zużycie paliwa. Średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi zaledwie 4,8 litra.
118 900 zł za hybrydowego crossovera Toyoty
Japoński model za tę kwotę nie oferuje najbogatszej konfiguracji. To tak naprawdę podstawowa specyfikacja, która dotyczy całkowicie nowej sztuki z rocznika 2025. Oferta dealera obejmuje rabat. Warto jednak pokusić się o dodatkowe negocjacje.

Wyposażenie, choć to jego pierwszy poziom, jest przyzwoite. Hybrydowy crossover Toyoty za 118 900 zł oferuje wersję Comfort, która oddaje do dyspozycji m.in.:
- biały lakier
- 17-calowe felgi aluminiowe
- reflektory LED
- kamerę cofania
- adaptacyjny tempomat
- cyfrowe wskaźniki (12,3 cala)
- wielofunkcyjną kierownicę
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
- elektrycznie regulowane lusterka
- wyświetlacz multimedialny (8 cali)
- pakiet asystentów jazdy
- diodowe światła przeciwmgłowe
Nie ma tu skórzanej tapicerki czy licznych bajerów, ale taka lista zapewnia komfortową eksploatację zarówno w mieście, jak i na trasie. Nowa C-HR jest znacznie nowocześniejsza, niż Hyundai Kona, a przy tym cieszy się niskim spadkiem wartości.


