w

Honda N-VAN e za 63 395 zł. Tylko takie elektryczne auta mogą mieć dziś sens

Honda N-VAN e
Honda N-VAN e za 63 395 zł. Tylko takie elektryczne auta mogą mieć dziś sens

Cała koncepcja wprowadzania samochodów elektrycznych opiera się na idei ochrony środowiska. Ma to się nijak do rzeczywistych obciążeń planety, które mają związek z produkcją samochodów o napędach akumulatorowych.

Samochody zero-emisyjne po prostu nie istnieją. Trzeba je przecież stworzyć (co już jest ogromnym kosztem środowiskowym, choćby w kontekście wydobycia surowców), a później zasilać tą czy inną energią. Planeta może mieć jednak rzeczywiście trochę lżej, jeśli auta akumulatorowe będą posiadały konkretną charakterystykę. Honda N-VAN e może być swego rodzaju wyznacznikiem w tym zakresie. Dlaczego?

Produkcja elektrycznego SUV-a o mocy 500 koni mechanicznych i masie 2,5 tony jest zaprzeczeniem przyjaźni z planetą. Tymczasem wszyscy producenci tworzą modne i ciężkie auta z napędem na prąd. Powodem jest oczywiście jest zarobek, a nie ochrona środowiska. Biznes przenika się z polityką, ale każda ze stron może mieć inne interesy – przynajmniej teoretycznie.

Honda N-VAN e
Honda N-VAN e

Tak czy inaczej, auta elektryczne mogą w pewnym stopniu wpisywać się w zmniejszenie szkodliwości, jeśli będą tanie, lekkie, energooszczędne, małe i maksymalnie proste. I właśnie z tej perspektywy japoński maluch może być ciekawą propozycją.

I tu należy dodać, że mówimy o aktualnym etapie rozwoju. Jeśli kiedyś inżynierowie zmniejszą masę własną pojazdów akumulatorowych, a przy tym przyspieszą ładowanie i obniżą koszty przesyłania energii to będzie znacznie łatwiej.

Honda N-VAN e – auto elektryczne na trudne czasy

Fakt, nie jest piękny, a jego koła przypominają te zastosowane w wózkach marketowych. Niemniej jednak to wynalazek czysto pragmatyczny, który w skromnych gabarytach ukrywa sporą przestrzeń, a do tego jest prosty i lekki.

Japończycy jeszcze nie podali wszystkich szczegółów technicznych, ale wiemy, że Honda N-VAN e dysponuje akumulatorem trakcyjnym, który zapewnia do 245 kilometrów zasięgu. W mieście (naturalnym środowisku tego auta) więcej nie potrzeba.

Honda N-VAN e - wnętrze
Honda N-VAN e

Ładowanie może być realizowane prądem zmiennym do 6 kW lub stałym z mocą 50 kW. W tych najlepszych warunkach można naładować „baterię” w około pół godziny. Jeśli ktoś ma przewidywalny tryb pracy lub codziennego funkcjonowania, to powinien wszystko dobrze zaplanować.

>Honda wolniejsza, niż wygląda. Czy Civic 1.4 to dobry pomysł?

Auto będzie oferowane w czterech wersjach. Ta osobowa zwana L4 ma cztery miejsca i nowoczesne instrumenty pokładowe, wśród których znajdują się siedmiocalowy ekran multimedialny czy automatyczna klimatyzacja. W gamie znajdzie się także warianty dostawcze (z jednym lub dwoma siedzeniami).

I właśnie te komercyjne będą startowały na lokalnym rynku od 2 439 800 jenów, czyli 63 434 złotych (kurs 0,026). Z kolei odmiany osobowe zaczynają się od 2 699 400 jenów, co stanowi wydatek 70 184 złotych. To wciąż bardzo dobra oferta.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fang Cheng Bao 3

Fang Cheng Bao 3. Nazwa śmieszy, ale hybrydowy napęd i dobra cena pozwolą ją przełknąć

Stara Mazda MX-5

Stara Mazda MX-5 za horrendalną kwotę. Stan? Igiełka!