w ,

Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD – mniej, znaczy lepiej

Honda bardzo długo nie mogła się zdecydować na produkcję modelu CR-V w wersji przednionapędowej. Ci, którzy na takie auto ze stajni Hondy czekali, nie zawiedli się. Co więcej, przekonali się, że w tym przypadku mniej, nie znaczy gorzej. SUV-y są w Polsce bardzo popularne. Ich środowiskiem naturalnym nie jest jednak teren, a co najwyżej boczna droga. SUV nie jest więc autem terenowym. Po co zatem bulwarówce napęd na obie osie? No cóż, czasem się przydaje. Czasem?

Karoseria
O odświeżonym SUV-ie Hondy już z racji redakcyjnego testu pisaliśmy. I ustaliliśmy ponad wszelką wątpliwość, że nowe CR-V jest dużo ładniejszy od poprzednika. Ma na pewno więcej ?charakteru?. Wydaje się projektem skończonym, gdzie nic nie pozostawiono przypadkowi. Bardzo ładna, zwarta bryła auta nie pozwala się domyślać, ile auto kryje w sobie miejsca. Sporą ciekawostką jest fakt, że projekt tego nadwozia był podyktowany? aerodynamiką! Tak, właśnie aerodynamiką, bo projektanci chcieli auto maksymalnie wyciszyć. I oczywiście, udało się!

 

Auto powstało na sprawdzonej płycie z poprzedniego modelu. Ale najpierw tę płytę gruntownie zmodernizowano. Zdecydowano się też na dużo przeszkleń ? to właśnie one nadają autu lekkości i finezji. W oczy rzuca się zwłaszcza tył auta. Właśnie linia tylnej części karoserii zmieniła się najbardziej. Pierwsze zdjęcia prototypu wskazywały raczej, że nowe CR-V to raczej poprzednik po głębszym liftingu. Teraz jednak wiemy, że nic z tych rzeczy. To jest nowe auto. To na pewno CR-V IV generacji! Ale zmienił się nie tylko tył. Patrząc na auto od przodu dostrzegamy zadziorne reflektory, wystylizowane od nowa i doskonale podkreślające nową sylwetkę auta oraz grill o ciekawym kształcie, którego dopełnieniem jest logo japońskiej marki.

 

Wnętrze
We wnętrzu nie ma zaskoczeń. Elegancko, bez zbędnych detali. Tak jakby? kompaktowo. I coś jest na rzeczy, bo inspiracją dla konstruktorów Hondy CR-V były właśnie kompaktowe hatchbacki. W kwestii ergonomii, Honda dość wysoko postawiła poprzeczkę swoim konstruktorom. I to widać. Dzięki temu miejsce pracy kierowcy jest wyjątkowo przyjemne. W CR-V III generacji, nieco rozczarowywała średnia jakość plastików. Tym razem Japończycy nie powtórzyli błędu. Elementy, którymi wykończono wnętrze są porządnej jakości, co gwarantuje, że za kilka lat nie będą funkcjonować tak zwanym kabinowym życiem alternatywnym, irytując skrzypieniem i innymi tajemniczymi odgłosami.

 

W nowej Hondzie CR-V jest też obszerniej niż w poprzedniej generacji. Bagażnik jest duży, i pomimo że to wysokie auto, próg załadunkowy umieszczono możliwie najniżej. Ciekawostką jest nowy, bardzo wygodny system składania tylnych kanap. Tylne siedzenia mają system tasiemek, które pomagają w szybkim składaniu. Może wydawać się to błahe, ale jeżeli właśnie zacznie lać w trakcie ładowania bagażnika sporym ?gabarytem?, docenicie ten wynalazek.

 

Dwa łyki arytmetyki
Honda CRV IV generacji to auto o całkiem sporych rozmiarach ? mierzy 4570 mm długości, 1820 mm szerokości i 1685 mm wysokości. Z kolei rozstaw osi ma 2650 mm. Przy okazji, warto podkreślić, że bagażnik w aucie sporo urósł. Teraz do linii okien jest to prawie 600 litrów. Do dachu, aż 1140, a po położeniu kanapy ? 1669 litrów.

 

Technologia
Tym razem naszą uwagę skierowaliśmy na nowy silnik ? diesel o pojemności 1,6 litra z serii Earth Dreams Technology z wtryskiem Common Rail. Generuje 120 KM (dostępne przy 4000 obrotach) i 300 Nm (od 2000 obrotów), które zapewniają autu zaskakująco dobre przyspieszenie. Około 11 sekund do 100 km/h to naprawdę lepiej niż nieźle. Faktem jest, że Honda CR-V z motorem 1,6 jest lżejsza. Sama jednostka waży mniej od 2,2-litrowego diesla o około 50 kg, a kompletny zespół napędowy o 116 kg.

 

Mniejszy silnik to także mniejsze zużycie paliwa. Mniejsze, to taki drobny eufemizm. Testowana Honda jest bardzo oszczędna. Z naciskiem, na bardzo. Wprawdzie katalogowe 4,5 litra w cyklu mieszanym można raczej miedzy bajki włożyć, ale nasze testowe 5,8 litra uzyskane w realnym świecie, na polskich drogach i bezdrożach to wynik rewelacyjny. Dodam tylko, że w mieście uzyskaliśmy średnia 6,4 litra. I są wyniki zdecydowanie najniższe w klasie.

 

Wrażenia z jazdy
CR-V nie jest demonem prędkości. Nie takie jest zresztą jego przeznaczenie. Japoński SUV pozwala po prostu na bezstresowe przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Duże koła zapewniają pewne przeskakiwanie nad wszelkimi ?ubytkami w warstwie bitumicznej? (czyt. koszmarnych dziurach w asfalcie), co czyni jazdę przyjemną i bezstresową. Nieco sztywniejsze zawieszenie to rzecz do przełknięcia, bo jest tylko nieco sztywniejsze, a nie drewniane, niczym w typowych ?terenowcach?. Dodatkowym plusem sztywniejszego zawieszenia jest doskonałe zachowanie auta w zakrętach.

 

Wysoko zawieszone auto jest stabilne i nie wykazuje tendencji do większych przechyłów. A to akurat zmora dręcząca większość wyżej zawieszonych SUV-ów. Zredukowane ?kiwanie? to zasługa niższej masy własnej i obniżonego, dzięki mniejszym wymiarom silnika, środka ciężkości. Zaletą okazało się również skuteczne tłumienie nierówności na gorszych drogach, po których się poruszaliśmy ? wszystko odbywało się cicho i komfortowo. Wszelkie wyboje i wyrwy wydawały się być pestką dla japońskiego SUV-a.

 

Okiem przedsiębiorcy
Auto, w założeniu miało być sporo tańsze od 2-litrowej benzyny i 2,2-litrowego diesla. I jest. Ale, i tu niestety zaskoczenie ?in minus?, nie aż tak tanio, jak miało być. Przed premierą zapewniano nas, że będzie to około 100 tys. złotych. A jest 111 400 zł.

 

Jak kupic Hondę CR-V 1.6 i-DTEC? Najłatwiej poprzez sieć dealerską. Honda daje możliwość kredytowania (do 84 miesięcy) lub leasingowania (od 24 do 60 miesięcy) samochodu. Wszelkie formalności realizowane są przez Honda Finance w salonach sprzedaży.

 

Gwarancja, to standardowo 3 lata lub 100 tys. kilometrów, 3 lata gwarancji na powłokę lakierniczą, 5 lat na układ wydechu, 12 lat na perforację blach i 10 lat na powodzie. Dodatkowo, u dealera w systemie Honda Plus można dokupić dodatkowe 2 lata gwarancji (chroniące auto nawet do 300 tys. kilometrów) w całej Unii Europejskiej.

 

Podsumowanie
Dziś Honda CR-V to klasyka gatunku i drugi, po Civicu, najlepiej sprzedający się model marki. Wersja z napędem na przednią oś na pewno jeszcze statystyki sprzedaży japońskiemu koncernowi poprawi?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

 

Napisane przez Rafał Łakus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

?Reminiscencje? Krzysztofa Pileckiego ? recenzja wystawy

Peugeot 308 SW 2014