w ,

Honda Civic 1,6 i-DTEC 120 KM ? Ikona

Civic jest dla Hondy tym, czym Golf dla Volkswagena. To nie tylko model wolumenowy, ale, a może przede wszystkim, ikona japońskiej marki. Pierwsze wcielenie tego modelu zjechało z taśm zakładów Hondy w 1973 roku. Przez 40 lat powstało już 9 generacji najpopularniejszego auta kompaktowego z kraju Kwitnącej Wiśni. Nabywców znalazło zaś 21 milionów egzemplarzy. Bezsprzecznie, obok ?Garbusa? i Golfa jest najbardziej rozpoznawalnym kompaktem na świecie.

 

Karoseria
W zasadzie, niedawno pisaliśmy o 9. generacji Civica, z racji jego premiery, ale także testów auta z motorem benzynowym o pojemności 1,8 litra. Tym razem okazją jest nowy silnik. Honda wprowadziła właśnie na rynek mniejszą, bo zaledwie 1,6-litrową jednostkę wysokoprężną z wtryskiem common rail. Gwoli przypomnienia, to wcielenie Civica jest wersją rozwojową auta 8. generacji, która w Polsce zyskała spore zainteresowanie i przydomek? UFO. Nie jest już wprawdzie tak awangardowa, jak wspomniany poprzednik, ale nadal zachwyca sportową linią i detalami stylistycznymi. Japońscy designerzy zostawili sportowy, klinowaty kształt karoserii, zmienili jednak przód auta. Wyszło bardziej sportowo, jednakże moim zdaniem poprzednik prezentował się znacznie ciekawiej.

 

Teraz Civic jest bardziej elegantszy, ale zatraciła się gdzieś nutka szaleństwa, która dodawała ?tego czegoś? ostremu niczym wasabi poprzednikowi. Żal też innego stylistycznego gadżetu, czyli klamek w kształcie grotów strzał. I komu to przeszkadzało, że teraz te, którymi musimy się posługiwać wyglądają jak wszystkie inne klamki samochodowe?.

 

Najmniej zmienił się natomiast tył auta. Jest równie zakręcony jak u poprzednika. Nawet (i na szczęście) niezbyt wygodne, ale już kultowe okno tylne, przedzielone ramką usztywniającą pokrywę bagażnika pozostało bez zmian.

 

Wnętrze
W kokpicie auta zaszły największe zmiany. Deska w poprzedniej generacji Civica powalała wprost wyglądem. Była, że znów użyje tego słowa, awangardowa, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu. W tej generacji stała się zbyt zachowawcza. Jasne, że są zegary o sportowym wyglądzie ze srebrnymi wstawkami, ale brakuje odrobiny szaleństwa, którą zachwycał poprzednik. Powiem tak, tym razem bardziej podoba mi się panel zegarów i wskaźników z sedana, ponieważ przypominają te z poprzedniego Civica w wersji hatchback. Honoru bronią jednak panel środkowy i ?bateria? wyświetlaczy na podszybiu. Wyglądają tak jak w starym poczciwym UFO i? tak powinno pozostać.

 

Po odrobinie krytyki, słowa uznania za resztę kokpitu! Auto prezentuje się wewnątrz dużo bardziej elegancko niż poprzednik. Delikatniejsze plastiki, lepszej klasy materiały tapicerskie. Tylko montaż równie precyzyjny i dokładny jak w ?ósemce?. Fotele oraz kanapa straciły sportowy sznyt i stały się jakby wygodniejsze i lepiej dopasowane do europejskiego klienta.

 

Technika
Okazją do kolejnego testu Civica 5d był nowy silnik, którego pojawienie Honda zapowiadała już jesienią ubiegłego roku. Diesel o pojemności 1,6 litra oznaczony jako i-DTEC generuje 120 KM i moment obrotowy wynoszący 300 Nm dostępny przy 2000 obrotów. Z jednej strony zapewnia to autu naprawdę lepiej niż przyzwoite parametry jezdne (przyspieszenie od 0-100 wynosi 10,5 sek.). Z drugiej zaś, zaskakująco niskie spalanie. Według danych katalogowych auta powinno konsumować średnio 4,1 litra w cyklu miejskim, 3,7 w cyklu mieszanym i 3,5 poza miastem. I? pewnie w normalnych warunkach drogowych tak będzie. My trafiliśmy na tzw. ostatnie podrygi zimy i dokładamy do danych producenta około litr, co i tak jest wynikiem rekordowym w tej klasie aut. Gwoli ścisłości, egzemplarzem testowym podróżowaliśmy normalnie i bez wcielania w życie zasad ecodrivingu.

 

Civic jest typowym kompaktem ? przy 4300 mm długości, 1400 wysokości i 1770 szerokości ma 2595 milimetrowy rozstaw osi. Pojemność bagażnika to pokaźne 467 litrów. Po złożeniu foteli pojawia się wystarczające, choć nie rekordowe 1368 litrów. Przestrzeń bagażowa jest za to foremna i nie ograniczają jej wnęki kół czy inne odstające elementy karoserii. Ma do tego sprytny, dodatkowy schowek pod podłogą. Idealny na rzeczy mniejsze gabarytowo.

 

Jako typowy kompakt gwarantuje zadowalający komfort dla 5 podróżnych na krótszej trasie i więcej niż dobry, dla 4. Tylna kanapa jest wprawdzie profilowana dla dwojga dorosłych, ale przegroda pomiędzy przednimi fotelami jest na tyle krótka, że trzecia dorosła osoba spokojnie postawi tam nogi. Także z oparciem problemu nie będzie, choć pełen komfort, o czym wspomniałem wcześniej jest zagwarantowany tylko dla dwojga. Ale to akurat w autach segmentu C nie powinno budzić zdziwienia

 

Wrażenia z jazdy
Auto prowadzi się bardzo precyzyjnie i nie zmienia spontanicznie toru jazdy. To zasługa doskonałej płyty podłogowej, ale także sztywnego zawieszenia. Może nie do końca jest to komfortowe, ale z dwojga złego wolę jednak precyzję prowadzenia. I pod tym względem nic się w aucie nie zmieniło. Nowy silnik, o czym już wyżej, jest bardzo oszczędny. Generując 120 koni zapewnia lepiej niż niezłe przyspieszenie. Jak już wspomniałem, na sprint 0-100 auto potrzebuje niewiele ponad 10 sekund. To wynik bardzo dobry, zważywszy, że Honda nie oszalała jeszcze na punkcie downsizingu.

 

Kogoś, kto po raz pierwszy zasiądzie za kierownicą auta na pewno zirytuje ograniczona widoczność do tyłu będąca skutkiem istnienia poprzeczki usztywniającej klapę bagażnika. Zapewniam, że już po kilkudziesięciu kilometrach można się jednak przyzwyczaić i przestaniemy ją dostrzegać.

 

Okiem przedsiębiorcy
Civic z nowoczesnym, 1,6-litrowym motorem diesla nie należy do najtańszych. No cóż, żeby potem oszczędzać, trzeba najpierw zapłacić. W wersji podstawowej auto kosztuje 82 tys. Najdroższa wersja, Lifestyle (taką testowaliśmy) to koszt 97,5 tys. złotych.

 

Honda oferuje poprzez sieć dealerów możliwość kredytowania auta (do 84 miesięcy) lub leasingu (od 24 do 60 miesięcy). Wszelkie formalności poprzez Honda Finance załatwimy poprzez doradcę finansowego u dealera Honda Poland.

 

Gwarancja, to standardowo 3 lata lub 100 tys. kilometrów i odpowiednio, 3 lata gwarancji na powłokę lakierniczą, 5 na układ wydechu, 12 na perforację blach i 10 na podwozie. Ponadto u dealera w systemie Honda Plus można dokupić dodatkowe 2 lata gwarancji (chroniące auto nawet do 300 tys. kilometrów) w całej Unii Europejskie.

 

Podsumowanie
Nowy, dziewiąty już Civic to auto z gatunku nietuzinkowych. Fanatycy marki już w dniu premiery podnieśli jednak larum, że zmiany które wprowadzili Japończycy były równie trafione, jak przyszycie metek Kenzo do koszuli Hilfigera. I choć ostateczna ocena auta jest pozytywna, musze się, przynajmniej po części, z krytykami zgodzić. Ale tak to już w naturze bywa, że czasami lepsze bywa wrogiem dobrego?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Napisane przez Rafał Łakus

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź
  1. Byłam ostatnio w warszawskiej Honda Plaza na teście Civica z nowym dieslowskim silnikiem i cieszę się, że wybrałam ten salon do testowania, bo jest fajnie położony i można było sobie swobodnie potestować samochód. Nie powiem silnik pracuje świetnie, momentalnie się zbiera, niestety dystans był za krótki, by ocenić średnie spalanie, ale bardzo fachowy sprzedawca z salonu powiedział, że ten silnik faktycznie będzie miał spalanie na poziomie 4 l/100km co jest fajnym osiągnięciem jak na te możliwości silnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mercedes Viano KTW

Charakterystyka Citroena DS3 RRC