Coraz częściej informujemy o chińskich nowościach, które zalewają Stary Kontynent z każdego możliwego kierunku. Na szczęście w Europie też powstają nowe firmy samochodowe.
Nie mają oczywiście takiego rozmachu, jak Azjaci, co spowodowane jest ograniczonymi możliwościami. Niemniej jednak warto obserwować ich rozwój, bo w niektórych przypadkach wygląda to naprawdę obiecująco. To francuskie auto sportowe jest tego przykładem.
Nosi nazwę Quarkus P3 i zamierza „wdrapać się” na Pikes Peak w bardzo szybkim tempie. Ma w tym pomóc rekordzista kultowej próby, Romain Dumas. Zanim jednak o samym wydarzeniu, warto poświęcić kilka słów owemu start-upowi.

Quarkus to zupełnie nowa firma, która pochodzi z Francji. Przymierza się do wprowadzenia seryjnego auta sportowego. Aby uzyskać duży rozgłos bez wielkich inwestycji, ujawni swoje możliwości w różnych wydarzeniach, które cieszą się dużą popularnością.
Pokonanie trasy w rekordowym czasie na szczyt historycznego wzgórza spotkałoby się z ogromnym rozgłosem, dlatego Francuzi upatrują w tym swoją szansę. Muszą także być pewni konstrukcji, którą stworzyli.
Nowe francuskie auto sportowe
Co oferuje Quarkus P3? Na pewno bardzo odważną stylistykę, która jest mieszanką coupe i bolidu wyścigowego. Proporcje auta nie są typowe, co ma z wiązek z wysoką kabiną w stosunku do nisko poprowadzonych linii maski i klapy bagażnika.
Francuskie auto sportowe prezentuje się bardzo widowiskowo, co podkreślają bardzo szerokie strefy boczne, muskularne błotniki i drzwi unoszone do góry. Nie bez znaczenia jest także ogromne skrzydło, które na pewno generuje spory docisk.

Niektórych może zaskoczyć jednostka napędowa zastosowana w tym modelu. To zaledwie litrowy silnik z doładowaniem, który pracuje w układzie miękkiej hybrydy. Mimo skromnej pojemności, oddaje do dyspozycji 296 koni mechanicznych.
>Alpine A110 Pikes Peak gotowe na przeciążenia. Ma 500 koni i ogromne skrzydło
Taka wartość wciąż nie imponuje na tle Ferrari czy Lamborghini, ale przewagą Quarkusa okazuje się niewielka masa własna. Francuski samochód waży zaledwie 600 kilogramów, co w połączeniu z wydajnym układem jezdnym i sztywną konstrukcją podwozia (wykonanej z kevlaru, karbonu i tytanu) może dać niezwykły efekt.
Czy Romain Dumas odniesie sukces tym autem na Pikes Peak w tym roku? Taki jest cel, ale pamiętajmy, że konkurenci też nie zamierzają odpuszczać. Szykuje się zatem poważna rywalizacja.


