w

Ford Puma 2019 oficjalnie

Dzisiejsze trendy motoryzacyjne sprawiają, że producenci wracają do niegdyś wykorzystywanych nazw modeli, ale ubierają nimi zupełnie inne samochody. Tak też jest z Pumą, która była miejskim coupe, a stała się crossoverem.

Trzeba przyznać, że choć mamy do czynienia ze zmianą nadwozia, widać wyraźne nawiązania do pierwszego samochodu o tej nazwie. Ma to związek „łezkowatymi” reflektorami i licznymi obłościami. Poza tym, auto nie wygląda jak typowy Ford – tylko grill przypomina o najnowszym nurcie stylistycznym marki. Sylwetka, podobnie jak detale, sprawia jednak bardzo dobre wrażenie. Jeżeli chodzi o wymiary, to możemy przypuszczać, że wpiszą Pumę do segmentu miejskich crossoverów.

Wnętrze czerpie garściami z nowej Fiesty. To oznacza bardzo dobrą ergonomię i kilka przydatnych rozwiązań z dziedziny praktyczności. Nowość stanowi wyświetlacz, który zastąpił analogowe wskaźniki. Pod względem jakości materiałów ma być bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o przestronność, na ocenę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale duże prawdopodobieństwo, że auto będzie mieć nieco mniej miejsca niż Focus.

Gama jednostek powinna opierać się na jednostkach Ecoboost o pojemności 1 litra (100-150 KM). Jest także szansa na pojawienie się diesla. W ofercie z pewnością znajdzie się zarówno 6-biegowy manual, jak i automat o 8 przełożeniach. Klienci będą mogli liczyć także na zaawansowane systemy bezpieczeństwa. Debiut rynkowy samochodu powinien nastąpić jeszcze w tym roku.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wyjątkowa edycja ZF Aftermarket Tech Adventure już za nami!

Renault Clio 2019 – Wrażenia z jazdy