w

Ford Mustang GTD 2024. Wyjątkowo szeroki i absurdalnie drogi

Ford Mustang GTD 2024
Ford Mustang GTD 2024. Wyjątkowo szeroki i absurdalnie drogi

Najbardziej egzotyczne wydanie amerykańskiego coupe doczekało się premiery w sieci. Jego europejski debiut nastąpi podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans, który odbędzie się w najbliższy weekend.

Oto Ford Mustang GTD 2024 w pełnej okazałości. Gdyby to był Volkswagen, to nowe oznaczenie sugerowałoby mocnego diesla pod maską. W tym przypadku jednak można liczyć na znacznie bardziej emocjonującą jednostkę napędową.

Zacznijmy jednak od designu, który wydaje się absurdalny – jak cała koncepcja samochodu. Legendarny muscle car w najnowszym wydaniu został znacząco poszerzony i obniżony. Otrzymał także dedykowany body kit.

Ford Mustang GTD 2024
Ford Mustang GTD 2024

Błotniki są wyjątkowo muskularne. Te przednie zintegrowano z przepięknymi wylotami powietrza. Tylne skrzydło zamontowane przy słupkach też robi ogromne wrażenie. Zresztą, dyfuzor sąsiadujący z dwiema ogromnymi końcówkami wydechu też jest niczego sobie.

Od razu widać, że jest to wyczynowa wersja, która ma sprawdzać się w ekstremalnych warunkach. I nie chodzi oczywiście o zamieć śnieżną, tylko tory wyścigowe. Krótko mówiąc, debiut w Le Mans nie jest przypadkowy.

Ford Mustang GTD 2024 – trzymaj się mocno

Sercem tego potwora jest doładowana, ośmiocylindrowa konstrukcja benzynowa, która ma pojemność 5,2 litra. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez producenta, oddaje do dyspozycji ponad 800 koni mechanicznych.

Jako że napęd jest tu tylny, można śmiało założyć, że potrzeba kierowcy dysponującego zarówno umiejętnościami, jak i pokorą. Przy takiej wartości wystarczy niewielkie błąd, by znaleźć się tyłem do kierunku jazdy.

Ford Mustang GTD 2024 - wnętrze
Ford Mustang GTD 2024

Ford Mustang GTD 2024 ma na pewno duży potencjał, ale o jego zmianach technicznych dowiemy się dopiero w weekend. Amerykanie ujawnili już wnętrze, które raczej nie wzbudza ogromnego zachwytu. Jest zbliżone do tego znanego z konwencjonalnego modelu najnowszej generacji.

>Nowy Ford Mondeo Sport wygląda sensacyjnie. Ma dwulitrowy silnik i 304 KM

To też oznacza, że wśród instrumentów znajdują się ekran multimedialny o przekątnej 13,2 cala oraz cyfrowe wskaźniki (12,4 cala). Standardem są też fotele Recaro i nowa kierownica ze spłaszczonym wieńcem. W jej towarzystwie ulokowano przyciski odpowiedzialne za ustawianie zawieszenia i pracy układu wydechowego. Za kierownicą znalazły się jeszcze większe łopatki wykonane z tytanu.

Na kolejną porcję wiadomości dotyczących Mustanga GTD musimy jeszcze chwilę poczekać. Wiemy jednak, że jego ceny startują od 325 tysięcy dolarów, co wydaje się lekkim absurdem. W tej cenie można mieć trzy albo cztery egzemplarze ze standardowym V8. I lipy nie będzie.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

BYD cło w Europie

Komisja UE: ogromne cła dla chińskich marek od 4 lipca. Chińskie marki: Jedziemy dalej

Opel Mokka Hybrid

Opel Mokka Hybrid dołącza do gamy. Naturalna kolej rzeczy