w ,

Ford Focus Kombi 1.6 EcoBoost Titanium – klasyka w trzecim pokoleniu

To już 16 lat odkąd Focus zastąpił Escorta. Przez 31 lat to właśnie Escort był dla Forda tym, czym Golf dla Volkswagena. Spece od marketingu zastanawiali się, czy zmieniając nazwę modelu, koncern nie strzelił sobie w stopę. Ale, kiedy I generacja Focusa otrząsnęła się z chorób wieku dziecięcego, to auto znalazło się wśród trzech najpopularniejszych europejskich kompaktów.

Z zewnątrz?
Focus Kombi to całkiem zwyczajny kompakt. Ma 4556 mm długości, 1823 mm szerokości i 1505 mm wysokości. I wygląda tak jak Focus hatchback. No, w każdym razie do słupka C. Tu zaczyna się to, co w kombi najważniejsze, czyli spora i kształtna przestrzeń ładunkowa ze stosunkowo nisko położonym progiem. Nie będziemy odkrywać Ameryki i opisywać każdego centymetra wersji nadwoziowej ?z daszkiem?. Ograniczmy się więc do stwierdzenia, że jest równie ładny (lub nie, bo to akurat kwestia gustu) jak każdy inny Focus III generacji.

 

? i w środku
Projekt wnętrza, przyznaje, jest co najmniej oryginalny. Do dwóch rzeczy trzeba się jednak szybko przyzwyczaić: do rozmieszczenia przycisków, szczególnie na konsoli środkowej oraz do ich mnogości. Owszem, ich wielkość dobrano idealnie i nie ma kłopotu z wciśnięciem, ale jest za to problem z trafieniem ? dużo nie zawsze znaczy dobrze. Na szczęście, projektanci w porę się opamiętali i kokpit nie wygląda tak jak w Citroenie DS5 gdzie do bezstresowej współpracy z autem potrzeba skończonych studiów politechnicznych! Zegary wyglądają za to doskonale. Ciekawy wzór, idealna czytelność i świetne wykończenie. Zresztą, za wykończenie wnętrza i jakość użytych materiałów Fordowi należą się wyrazy uznania.

 

Przednie fotele osadzono bardzo nisko. To na pewno spodoba się kierowcom młodym? duchem. Tym, którzy mają nieco więcej problemów z kręgosłupem, raczej nie. No cóż, czasem miłość wymaga poświęceń. Nie mam za to zastrzeżeń do ich wyprofilowania. Bez problemu się zmieściłem, co oznacza, że Focus jest i dla tych mniejszych, i tych całkiem dużych. Tylna kanapa nie ma przesadnych rozmiarów. Owszem, dwie osoby średniego wzrostu będą się tu czuć nawet swobodnie. Ale tylko dwie lub dwie i dziecko. Inna konfiguracja rodzi niewielkie problemy. Na pochwałę zasługuje za to kąt pochylenia oparcia, dzięki któremu dalsze podróże nie będą wywoływać bólu kręgosłupa.

 

W Polsce kompaktowe kombi pełnią zazwyczaj dwie role ? rodzinnego ?wozidła? i auta do pracy. W obu funkcjach Focus Kombi spisze co najmniej zadowalająco, bo potrafi przewieźć komplet pasażerów i prawie 480 litrów bagażu do linii okien albo dwie osoby i 1502 litry bagażu. Całkiem przyzwoicie.

 

Technologia
Testowe auto wyposażono ponadstandardowo. A więc znalazł się tu cały komplet poduszek (boczne, czołowe, kurtyny i ochrona kolan), ale także wszelakie elektroniczne systemy jak IDV (ESP z systemem kontroli trakcji), Drive Assist oraz tempomat z systemem ACC.

 

Pod maską Focusa pracował silnik o niewielkiej pojemności 1,6 litra i sporej mocy ? 150 KM (uzyskiwane przy 5700 obrotach). Taką siłę napędową z niewielkiego motoru pozwala uzyskać sprężenie bezpośredniego wtrysku paliwa, zmiennych faz rozrządu i doładowania. Dzięki temu silnik daje 240 Nm w przedziale od 1400 do 3500 obrotów. Samochód rozpędza się do 210 km/h, a od 0 do 100 km/h przyspiesza w około 9 sekund. W sprawnym przekazywaniu mocy na przednie koła pomaga bardzo przyjemnie działająca 6-biegowa skrzynia manualna.

 

Czy auto jest oszczędne? W mojej opinii tak, ale? Według producenta konsumuje około 5 litrów etyliny na trasie, około 7,7 litra w mieście i 6 litrów średnio. W teście uzyskaliśmy wyniki o równo 1 litr wyższe. To dużo czy mało? No cóż, na to pytanie odpowiem tak: to kwestia naszych motoryzacyjnych doświadczeń. Jeżeli do Focusa przesiadamy się ze Smarta, to? sporo. Jeśli jednak z auta ze starej generacji dwulitrowym ?benzyniakiem? to? bardzo mało.

 

Wrażenia z jazdy
Focus to jedno z najlepiej prowadzących się aut w swoim segmencie. Układ kierowniczy, mimo zmiany wspomagania na elektryczne nadal jest perfekcyjny. Zawieszenie? Komfortowe i sprężyste, ale także twarde gdy trzeba. Nawet nie bliskie ideału, tylko wprost idealne! Ten fakt podkreślają nie tylko ?zwykli? użytkownicy, ale i fachowcy z branży. Na pochwałę zasługuje również elastyczny silnik, który świetnie współpracuje ze skrzynią biegów. Trudno mieć także zastrzeżenia do zachowania auta w warunkach miejskich. Widoczność na wszystkie strony jest bardzo dobra, a zwrotność nie budzi żadnych zastrzeżeń – nawet niepewny kierowca będzie w stanie bezproblemowo zaparkować.

 

Okiem przedsiębiorcy
Testowane auto jest dość zaawansowane technologicznie, dlatego jego cena nie jest najniższa. Wersja podstawowa Focusa Kombi z silnikiem 1,6 Ecoboost kosztuje około 78 tys. złotych. W wersji wyposażenia Titanium, prawie 87 tysięcy. To sporo, ale wyniki sprzedaży potwierdzają, że warto.

 

Ford zapewnia możliwość zakupu samochodu na kredyt lub leasing za pośrednictwem swojego banku. Kredyt to możliwość zakupu auta na raty, w zależności od potrzeb i możliwości, od 12 do 60 miesięcy. Preferowany jest zakup przy minimalnym, 10-procentowym wkładzie własnym. Istnieje jednak możliwość skredytowania 100 % wartości auta. W przypadku leasingu, opłata wstępna wynosi od 10 do 45%. Okres trwania leasingu, od 24 do 60 miesięcy.

 

Podsumowanie
Focus Kombi to najbardziej rodzinny, ale też najbardziej? flotowy model marki. Zapewnia sporą praktyczność i równie spory komfort podróżowania. Na początku użytkowania denerwuje nieco zbyt obfity w przyciski i przełączniki kokpit. Wszystko jednak gustownie poskładano. Przyznaje, ilość ?plusów dodatnich? w przypadku testowanego Forda jest naprawdę duża. Pewnie dlatego, i ze względu na lepiej niż dobry stosunek ceny do jakości jest ulubieńcem flot. Czas więc, żeby trafił też i pod prywatne ?strzechy?.

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Napisane przez Rafał Łakus

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fiat Doblo Cargo XL 1.6 MultiJet – najlepszy pracownik

Silnik 1.6 16v (PSA) ? problemy, awarie, historia, eksploatacja