w

Flagowa limuzyna z Chin imponuje wyposażeniem. W tej cenie można kupić pół bazowej Klasy S

Flagowa limuzyna z Chin - drugi rząd
Flagowa limuzyna z Chin - drugi rząd, fot. Chery

Pragmatyczni klienci interesują się głównie niższymi segmentami pojazdów, co wiąże się z umiarkowanymi cenami. Niemniej jednak istnieje także grupa zamożnych nabywców, która nie zamierza dopłacać do prestiżu. I właśnie dla nich została stworzona flagowa limuzyna z Chin, która w wybranych kategoriach może zaskoczyć nawet największych sceptyków.

Chińskie premium

Budowa wizerunku w branży motoryzacyjnej jest czasochłonna i kosztowna. Ten producent ma wypracowaną pozycję w swoim kraju, ale na Starym Kontynencie dopiero zaczyna przebijać się do świadomości lokalnych odbiorców. Czy uda mu się zdobyć uznanie? Do zweryfikują najbliższe lata. Na pewno nie będzie łatwo.

Flagowa limuzyna z Chin ma w tym pomóc. Oferuje szereg rozwiązań z zakresów komfortu, bezpieczeństwa i napędu, które mogą trafić w szeroki target. Nie ma w sobie tyle prestiżu, co Klasa S, ale niektórzy oczekują luksusu za najmniejsze możliwe pieniądze.

I właśnie dlatego może stanowić ciekawą, wręcz budżetową alternatywę. Z perspektywy zwykłego człowieka i tak pozostaje droga, ale na tle takich pojazdów, jak choćby BMW Serii 7 można mówić o skromnym wydatku.

To Hongqi H9, czyli topowy model państwowego producenta. Z takich pojazdów korzystają tamtejsi włodarze, co ma podkreślać ich ekskluzywny charakter. W Polsce pewnie nie będzie to przekonujący argument, ale i tak może dać do myślenia.

Flagowa limuzyna z Chin - przód
Nowy Hongqi H9 2.0T Deluxe – przód, fot. Hongqi

Stylistyka tego modelu jest naprawdę przyzwoita. Tył ma w sobie odrobinę dynamiki znanej z Jaguara XJ. Aby wpisywał się w aktualnie panujące trendy, charakterystyczne lampy zostały połączone blendą LED.

Przód ma w sobie więcej monumentalności, co podkreśla duży, niemal płasko wkomponowany grill. Sąsiadują z nim diodowe światła do jazdy dziennej, pod którymi umieszczono główne reflektory. Z kolei przez maskę przebiega czerwona listwa. Taki motyw można skojarzyć z DS 9.

Wnętrze jest nowoczesne i wydaje się całkiem niezłe w dziedzinie ergonomii. Projektanci zastosowali fizyczne przyciski w wielu miejscach, co może ułatwić obsługę. Najważniejsza jest jednak przestrzeń, której nie brakuje w obu rzędach.

Z tyłu można poczuć się jak w Audi A8, co jest zasługą nie tylko jakościowej tapicerki, ale też rozbudowanego panelu sterowania pomiędzy siedziskami. Użytkownicy mogą dobierać położenie foteli

Flagowa limuzyna z Chin ma cztery cylindry

Hongqi H9 jest dostępny na polskim rynku tylko z dwulitrowym, doładowanym silnikiem benzynowym. I to zdecydowanie odbiera prestiż, choć pozytywnie wpływa na cenę. Moc jest raczej wystarczająca.

Kierowca azjatyckiego sedana ma do dyspozycji 245 koni mechanicznych i 380 niutonometrów. Podane wartości muszą poradzić sobie z nadwoziem o długości 5137 milimetrów i masą własną sięgającą 1900 kilogramów.

Flagowa limuzyna z Chin - tył
Nowy Hongqi H9 2.0T Deluxe – tył, fot. Hongqi

Flagowa limuzyna z Chin potrafi przyspieszać do 100 km/h w 7 sekund i rozpędza się do 230 km/h. Producent podaje zużycie paliwa na poziomie 7,1 litra, ale wydaje się to mało realne w warunkach rzeczywistych.

Warto dodać, że inżynierowie zastosowali instalację 48-woltową, z którą spalinowa konstrukcja tworzy miękką hybrydę. Standardem jest również siedmiobiegowa przekładnia automatyczna, która przenosi moc na tylne koła. Mniejszy model, czyli H5 oferuje układ FWD. W żadnym nie ma dostępnego AWD.

Ile kosztuje flagowa limuzyna z Chin?

Nie oferuje prestiżu „niemieckiej trójki”, ale w tej cenie naprawdę trudno wybrzydzać Hongqi H9 stanowi wydatek 284 900 zł. To cena regularna, którą oferują lokalni dealerzy. Podejrzewamy, że można wynegocjować jeszcze lepszą ofertę.

Flagowa limuzyna z Chin - kokpit
Nowy Hongqi H9 2.0T Deluxe – kokpit, fot. Hongqi

Niektórych może zaskoczyć, że taka kwota dotyczy topowo wyposażonego egzemplarza. Flagowa limuzyna z Chin jest dostępna wyłącznie w wersji Deluxe, która ma wszystko, co możliwe. Lista obejmuje m.in.:

  • czterostrefową klimatyzację
  • podgrzewane, elektrycznie regulowane, wentylowane fotele z masażem (w obu rzędach)
  • skórzaną tapicerkę
  • podgrzewaną kierownicę
  • panoramiczny dach
  • elektrycznie sterowaną klapę bagażnika
  • cyfrowe zegary
  • wyświetlacz head-up
  • dotykowy ekran multimediów
  • system audio premium
  • system kamer 360 stopni
  • indukcyjną ładowarkę
  • adaptacyjny tempomat
  • reflektory Full LED
  • felgi aluminiowe
  • dostęp bez kluczyka

Oprócz dobrej ceny i obfitej konfiguracji, azjatycka marka proponuje bardzo korzystne warunki gwarancyjne. Ochrona posprzedażowa wynosi 5 lat z limitem przebiegu do 150 000 kilometrów. To lepiej od większości lokalnych marek.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Hybrydowy SUV za 92 690 zł - konsola centralna

92 690 zł, czyli tani sposób na hybrydowego SUV-a z bogatym wyposażeniem. Pali 5,3 litra

Europejski SUV o rodzinnym charakterze za 122 900 zł - tylna kanapa

122 900 zł za europejskiego SUV-a o rodzinnym charakterze. Ma 150 KM, DSG i ergonomiczne wnętrze