w ,

Fiat Panda 1,3 Multijet 16v 75 KM – Tylko Pandy żal

Czy powtórzy sukces swojej poprzedniczki? Choć nie brakuje jej urody, to raczej wątpliwe. ?Polska? Panda z tyskich zakładów FAP zdobyła w 2004 tytuł Car of the Year. Jurorzy docenili nie tylko włoską finezję, ale i polska robotę. Tym bardziej więc szkoda, że kolejna Panda nie zjeżdża z taśm tyskiej fabryki. Cóż, geopolityka, to nie fantastyka.

 

Karoseria
Tym razem wzięliśmy na redakcyjny warsztat Fiata Pandę z silnikiem wysokoprężnym. Nie będziemy wiec od nowa rozpisywać się nad tym, co widać. A widać w sumie tyle, że tworząc nową Pandę Włosi wzięli chyba przykład z Volkswagena i zamiast tworzyć auto od nowa, pobawili się tylko trochę ołówkiem i kredkami. Efekt? Zadziwiająco dobry. Lifting przodu, nowe lampy, nieco złagodzona linia nadwozia i? już. Najbardziej rzuca się w oczy wyraźnie przestylizowany grill, który nadał autu drapieżnego wyglądu. Patrząc na Pandę II generacji z tyłu, trudno oprzeć się wrzeniu, że nagle auto jakby zmężniało. Może nawet trochę urosło. Na pewno jednak zyskało na urodzie. I to jest bezdyskusyjne.

 

Wnętrze
Jeżeli patrząc z zewnątrz nie jesteśmy do końca przekonani, czy Panda jest nowa czy tylko odnowiona, to wszelkie wątpliwości pierzchają, kiedy otwieramy drzwi. Tak, to jest Nowa Panda. Jej poprzedniczka była uporządkowana, ergonomiczna, ale? nudna. Ta, to już inna bajka. Zamiast szarych plastików ? lakier fortepianowy niczym w Fiacie 500 i jasne, eleganckie materiały. Do tego znane z ?pięćsetki? przełączniki i zegary. Wszystko to wygląda szykownie i estetycznie A do tego, elementy, z których kokpit poskładano pasują do siebie tak dobrze, że to aż? dziwi.

 

Równie ciekawie wygląda całe wnętrze. I znowu musze użyć zwrotu, który w odniesieniu do aut z Włoch brzmi niczym truizm: jest elegancko! Ten elegancki klimat wnętrza na pewno podnosi atrakcyjność auta. Tym razem Włosi w pogoni za pięknem nie zaniedbali względów praktycznych i ergonomii. Tak, we wnętrzu nowej Pandy jest wygodnie i praktycznie. Po pierwsze, bardzo wygodne fotele i kanapa. Po drugie, 14 schowków w kabinie. Po trzecie, 225 litrów w bagażniku z możliwością powiększenia do 260 litrów po przesunięciu tylnej kanapy do przodu. Po czwarte, 870 litrów po złożeniu oparć. Że nie jest to rekord? Owszem, nie jest, ale? wystarczy.

 

Technika
Nowa Panda wymiarami praktycznie nie różni się do poprzedniczki. 3654 mm długości, 1643 mm szerokości (bez lusterek) i 1551 mm wysokości. Gabaryty typowe dla auta miejskiego, segmentu A. Za to kabina jakby nieco przestronniejsza. I łatwiej zająć miejsce zarówno na przednich fotelach jak i tylnej kanapie. Pozytywnie zaskakują bardzo dobrej jakości materiały, którymi całość wykończono. Na wyróżnienie zasługuje tylna kanapa, której długość i wysokość jest idealna do podróżowania.

 

Pod maską, póki co, może znaleźć się jedna z trzech wersji silnikowych: benzynowe 0,9 TwinAir Turbo i 1,2 8v oraz diesel 1,3 Multijet 16v. My, do testu otrzymaliśmy auto napędzane silnikiem Diesla o mocy 75 KM i sporym momencie obrotowym – 190 Nm., osiągane przy 1500 obr/min. Ważące nieco ponad tonę jest naprawdę dynamiczne i oszczędne. Prawie 170 km/h, nieco ponad 12 sekund do 100 km/h robią niezłe wrażenie. Skromna moc to doskonałe wyniki spalania. Auto w cyklu miejskim konsumowało około 5 litrów, w cyklu mieszanym około 4 litrów, a na trasie niewiele ponad 3,5 litra. ?Nasze? dane są tylko nieco wyższe od tych, podawanych w katalogu, co niewątpliwie dobrze świadczy o producencie.

 

Napęd, oczywiście na przednią oś przenosi manualna, 5-przełożeniowa skrzynia biegów. I trzeba przyznać, że jest sporym atutem auta. Pracuje bowiem lekko, precyzyjnie i jak może, tak pomaga w optymalnym wykorzystaniu niezbyt imponującej mocy silnika.

 

Wrażenia z jazdy
Nowa Panda jeździ tak? jak stara Panda. Szczerze mówiąc, żadnych zmian w prowadzeniu auta nie zauważyłem. Jest na pewno wygodniej i bardziej elegancko, ale to akurat odczucia subiektywne i chyba nie najważniejsze. Spore wrażenie zrobiła na nas dynamika 75-konnego ?klekota?, który nad wyraz sprawnie radzi sobie z autem. Naszym zdaniem jednostka 1,3 Multijet jest do Pandy wprost wymarzona.

 

Okiem przedsiębiorcy
Panda to auto niezwykle popularne wśród klientów flotowych. Szczególnie wersja Van. Ale i tych ?konwencjonalnych? Pand jeździ we flotach niemało. To zasługa stosunkowo niskiej ceny i niezłej wartości rezydualnej. Egzemplarz testowany przez nas kosztował, poprzez przebogate wyposażenie, ponad 47 tysięcy złotych. Cena nie odbiegała zasadniczo od całej, nota bene, niemałej konkurencji. Jak sfinansować zakup? Poza gotówką, poprzez usługi finansowe Fiat Bank i Fiat Leasing.

 

W ofercie Fiat Banku minimalna wpłata własna może wynieść 0% wartości kredytowanego samochodu. Dodatkowo Klient ma możliwość finansowania: ubezpieczenia spłaty kredytu, ubezpieczenia GAP, ubezpieczeń komunikacyjnych, wyposażenia dodatkowego samochodu, opłaty przygotowawczej i pakietu przeglądów okresowych.

 

FGA oferuje też leasing operacyjny na okres od 23 do 59 miesięcy z minimalnym czynszem inicjalnym już od 0%. W FGA Leasing istnieje możliwość wliczenia ubezpieczenia samochodu AC/OC/NW oraz ubezpieczeń spłaty leasingu. W każdym momencie trwania umowy Klient może także przełożyć miesięczną spłatę raty leasingowej bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów. Rata zostaje przesunięta na koniec okresu leasingowania.

 

Jeżeli kupować Fiata Pandę, to tylko teraz. Producent wprowadził spore, sezonowe obniżki. Model z 2012 roku kosztuje około 7 tysięcy taniej, a z 2013, o około 4 tysiące mniej niż wynosi cena katalogowa.

 

Podsumowanie
Panda, jaka jest każdy widzi. I jeżeli uda nam się podejść do auta bez zbędnych emocji, to? docenimy włoską robotę. Projekt Panda rozwija się. Auto zyskało na wyglądzie. Poczekajmy jeszcze na pierwsze opinie, czy utrzyma równie wysoką, co poprzedniczka, jakość. Jeżeli tak, to? szkoda, że nie powstaje tam, gdzie powinna?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Renault Twin?Run Concept

BMW Pininfarina Gran Lusso Coupé