w ,

Fiat Fiorino Cargo Adventure 1.3 MultiJet – Pracowite maleństwo

Jest zwrotny, pojemny i ekonomiczny. W odróżnieniu od Qubo, nieco bardziej surowy. Co wcale nie oznacza siermiężny. Wszak ma inne zastosowanie.

 

Z zewnątrz?
Z zewnątrz, Fiorino to typowy nieduży dostawczak. Dwuosobowa kabina pasażerska jest dokładnie tak pojemna, jak być powinna. Przydałoby się wprawdzie nieco miejsca za oparciem foteli, na przykład na kurtkę kiedy towar wieziemy na dłuższy dystans. Ale tak naprawdę, to każdy zbędny lub choćby mniej potrzebny w kabinie centymetr to ten sam centymetr w części bagażowej. A Fiorino to przecież auto do ciężkiej pracy.

 

Auto ma 3864 mm długości, 1716 mm szerokości i 1721 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2513 mm. Warto zaznaczyć, że prezentowane Fiorino to wersja Adventure, którą wyróżniają plastikowe nakładki na dolnej części karoserii, osłona silnika i specjalne opony ?all-season? M+S.

 

? i w środku
Wnętrze auta jest dość typowe dla tego typu pojazdów użytkowych. Przednie fotele umieszczono wysoko. Dzięki temu siedzi się bardzo wygodnie, z kolanami zgiętymi niemal pod kątem prostym. Taka pozycja za kierownica daje spory ?plus dodatni?. Nawet kilkaset kilometrów za kierownicą nie męczy.

 

Kabina sprawia wrażenie dobrze zrobionej i, co nie mniej ważne, dobrze ułożonej. Tapicerkę wykonano z zaskakująco, jak na dostawczaka, dobrych materiałów. Plastiki, bardziej niż przyzwoite. Ich spasowanie, bez zarzutu. Cieszy wiele schowków i schoweczków. Duże kieszenie w drzwiach, zamykany schowek, który pomieści nawet laptopa, oraz sporo półek i półeczek.

 

Rozmieszczenie zegarów i ergonomia tablicy i panelu środkowego, także bez zarzutu. Przyzwyczajenia wymaga jedynie obsługa panelu po lewej stronie kierownicy z włącznikami świateł przeciwmgielnych, regulacją intensywności podświetlenia czytelnych wskaźników oraz z menu komputera pokładowego.

 

Część ładunkowa jest bardzo przestronna. Pomieści około 2,5 metra sześciennego bagażu o wadze 610 kg. Drzwi załadowcze tylne mierzą 2x 570 mm szerokości i 1041 mm wysokości a boczne ? odpowiednio 1056 mm i 1040 mm. Do auta można zapakować przedmioty o wielkości ok. 1523 mm x 1473 mm x 1204 mm (długość/wysokość/szerokość).

 

Technologia
Pod maską testowego Fiorino pracował rewelacyjny wprost 95-konny diesel z rodziny Multijet o pojemności 1,3 litra. Mały, fiatowski silnik jest oszczędny i bardzo dynamiczny. Z jednej strony bez ociągania pcha w sumie spore autko do przodu. Z drugiej zaś, zadowala się zaledwie 4,5 l/100 km. Dzięki temu jedno tankowanie auta powinno wystarczyć na pokonanie 1000 km!!!

 

W standartowym wyposażeniu Fiorino oferuje m.in. system Blue&Me, czyli sterowany głosem zestaw głośnomówiący, umożliwiający podłączenie do samochodu swojego odtwarzacza plików Mp3 oraz odczytujący wiadomości tekstowe. Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów czuwają m.in. system ABS z EBD oraz 4 poduszki powietrzne. W standardzie jest też komputer pokładowy, centralny zamek sterowany pilotem i elektrycznie otwierane przednie szyby.

 

Wrażenia z jazdy
Fiorino standartowo mieści do 2,5 metrów sześciennych bagażu. W połączeniu z wysokim sufitem pozwala bez problemu zmieścić we wnętrzu nawet 2 rowery! Wysoka kabina podnosi także komfort podróży, Kierowca i pasażer siedzą wyprostowani i nie zawadzają głowami o podsufitkę. Zawieszenie wprost rewelacyjne. Auto doskonale spisuje się na naszych dziurawych „autobanach”.

 

Fiorino, jako typowy dostawczak jest wyższy od pasażerów… Pomimo tego, pewnie trzyma się drogi. Nawet w ciaśniejszych zakrętach nie mamy wrażenia, że samochód słania się na boki. Ponadto testowa wersja została wyposażona w system Traction+, który imituje w pewnym stopniu blokadę mechanizmu różnicowego. Dzięki niemu, podczas ruszania (do 30 km/h) koła jeszcze łatwiej znajdują przyczepność.

 

Okiem przedsiębiorcy
To ?ekstrawaganckie? z wyglądu autko naprawdę zaskakuje. Mały na zewnątrz, duży wewnątrz. Na niecałych czterech metrach długości udało się stworzyć przestronne wnętrze tak dla kierowcy i pasażera jak i dla ładunku roboczego. A wszystko to dlatego, że projektując Fiorino, Włosi pomyśleli przede wszystkim o małych firmach potrzebujących autka multilateralnego. Ceny prezentowanej wersji zaczynają się od 64 391 zł (z VAT).

 

Zakupu auta możemy dokonać oczywiście za gotówkę albo na kredyt. Ten drugi, najlepiej realizować przez Fiat Bank. Można go połączyć z pakietami przeglądów okresowych i ubezpieczeń. Kredyt jest dostępny nawet bez wkładu własnego. Spłata może być zabezpieczona cesją praw z polisy AC i zastawem rejestrowym lub cesją praw z polisy AC i przewłaszczeniem. Co ważne, Fiat Bank kredytuje też zakup aut używanych.

 

Autem zainteresują się głównie przedsiębiorcy, dlatego wachlarz możliwości finansowych marki obejmuje również leasing ? czynsz inicjalny, tak jak przy kredycie, nawet od 0%. Okres trwania umowy od 23 do 59 miesięcy.

 

Podsumowanie
Mały z pozoru Fiat Fiorino Cargo to pojemne i dzielne auto dostawcze. Dwie osoby kabinie, ponad 600 kg na pace i niewielkie spalanie. To atuty nie do przecenienia?.

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

3 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Wie ktoś jak jest z kupnem tego modelu z drugiej reki? Trzeba zwracać na coś szczególną uwagę przy oglądzie? Jestem zainteresowany kupnem, ale szczerze mówiąc niezbyt znam się na samochodach. Myślę też nad skorzystaniem z oferty jakiegoś fachowego doradztwa, w stylu autotesto. Przy okazji, ktoś miał styczność z tą firmą? Jakieś opinie?

    • Janina,
      Fiorinio/Qubo to bliźniak Peugeota Bippera i Citroena Nemo. Są to samochody proste pod względem konstrukcyjnym. Z drugiej ręki proponujemy najlepiej podstawowy silnik benzynowy. Jeśli chodzi o czułe punkty to należy zwrócić uwagę na stan zawieszenia – tego typu auta bardzo często są mocno obciążane. Zakup używanego auta warto zrealizować poprzez autoryzowane salony sprzedaży. Często klienci zostawiają tam swoje stare auta i kupują nowe modele. Jest to znacznie bezpieczniejszy sposób niż zakup auta sprowadzonego albo z niepewnego źródła. Być może cena używanego egzemplarza będzie nieco wyższa niż w przypadku osoby prywatnej, ale salon bardzo często posiada jasną historię pojazdu i jest w stanie dać gwarancję na jakiś krótki okres czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nowy Peugeot 308 SW

BMW 320d xDrive Gran Turismo – Wisienka na torcie