Włosi w końcu zaprezentowali swój nowy model, który ma zdobyć bardzo dużą liczbę klientów.
To Ferrari Purosangue 2023 będące pierwszym realnie rodzinnym samochodem tego producenta. Brzmi to mocno nienaturalnie, ale lekko podniesiona sylwetka i pięciodrzwiowe nadwozie nie pozostawiają złudzeń.
Zacznijmy od stylistyki, bo jest na czym zawiesić wzrok. Pas przedni z wyraźnie pochyloną maską i „dziobem” sąsiadującym z wąskimi reflektorami robi świetne wrażenie. Linia boczna też jest bardzo atrakcyjna. Mają na to wpływ niewielkie przeszklenia, opadająca linia dachu i masywne, tylne błotniki.
Proporcje tego modelu nie są jednak typowe dla SUV-a. Widać w nim więcej podniesionego hatchbacka – i to niedużo. W tym miejscu warto dodać, ze Ferrari Purosangue 2023 ma zaledwie 158 centymetrów wysokości – to mniej, niż Toyota Yaris Cross. A to już o czymś świadczy.
Dwie strefy kokpitu we wnętrzu
Projektanci zdecydowali się na nietypowy projekt wnętrza. Wszystko za sprawą kokpitu, który został podzielony na dwie kluczowe strefy. Ta od strony kierowcy dysponuje cyfrowymi wskaźnikami i sportową kierownicą. Z kolei ta druga znajdująca się przed pasażerem oferuje dotykowy ekran multimedialny. W miejscu centralnym jest jedynie panel klimatyzacji.
Idźmy dalej. Kolejną ciekawostką są panele drzwiowe, które pozbawiono klamek. Zamiast nich są przyciski otwierające skrzydła. W oczy rzuca się także szeroki tunel środkowy z indukcyjną ładowarką, podświetleniem oraz dużym podłokietnikiem, pod którym znajduje się schowek.
O ile pierwszy rząd wydaje się oczywisty, o tyle w drugim rzędzie można mówić o dużej niespodziance. Można było spodziewać się dwóch indywidulnych foteli, ale nie takich! Są bardzo głębokie i dysponują szerokimi bokami, co zwiastuje znakomite podparcie boczne – jeżeli pasażer nie ma za dużych gabarytów. Niestety, jeszcze nic nie wiadomo o bagażniku. Podejrzewamy jednak, że jego realna pojemność jest bliska 450 litrów.
Ferrari Purosangue 2023 – dane techniczne
Przejdźmy do kluczowych liczb. Wersja premierowa dysponuje wolnossącym silnikiem V12 o pojemności 6,5 litra. Potencjał? 715 koni mechanicznych oraz 716 niutonometrów. Te potężne wartości trafiają na obie osie za pośrednictwem ośmiobiegowej przekładni automatycznej – oczywiście dwusprzęgłowej.
Co ciekawe, skrzynia biegów została zamontowana z tyłu, by uzyskać lepszy rozkład masy. W Ferrari Purosangue 2023 jest on niemal doskonały: 49/51 (przód/tył). To zwiastuje bardzo dobre prowadzenie, podobnie jak wciąż stosunkowo niskie nadwozie.
Osiągi są po prostu świetne. Sprint do setki trwa 3,3 sekundy, a przyspieszanie kończy się dopiero przy 310 km/h. Warto w tym miejscu dodać, że w późniejszym czasie do gamy dołączą inne odmiany silnikowe – najpewniej V6 i V8 uzupełnione elektrycznością.
Przypomnijmy, że potencjalny konkurent, Aston Martin DBX w topowej wersji oferuje 697 koni mechanicznych. Nie ma jednak jednostki V12, która wyraźnie zwiększa prestiż. Dwanaście cylindrów posiada natomiast Bentley Bentayga, tyle że jego moc to 626 koni mechanicznych. Podejrzewamy jednak, że brytyjski SUV oferuje znacznie większy komfort.