w

Ferrari będzie wykorzystywało elektryczne turbosprężarki

Ferrari stopniowo rozwija swoją „turbokoncepcję”. Już wkrótce do oferty dołączą kolejne jednostki wyposażone w turbodoładowanie.

 

Co ciekawe będą to głównie 6-, a nie 8-cylindrowe silniki. Jeden z nich będzie najprawdopodobniej współpracował z dwiema elektrycznymi turbinami. Dlaczego tak…? W ten sposób włoska marka obniży emisję spalin, dzięki czemu dostosuje się do coraz ostrzejszych norm. Być może gama zostanie wzbogacona o nową jednostkę V8 Twin-Turbo o mocy około 700 KM, ale są to, póki co, plotki. Wiadomo jednak, że Ferrari pracuje też nad silnikiem o pojemności 2,9 litra. Mamy nadzieje, że Włosi wiedzą co robią…

 

Źródło: WCF

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kolejna generacja Kii Sorento w drodze

Citroen C3 XR