w

Fajne Pagani? Pod karoserią kryje się Daewoo Espero

Pagani replika
Fajne Pagani? Pod karoserią kryje się Daewoo Espero

Niektóre domorosłe projekty budzą więcej politowania, niż pożądania, ale istnieją również takie, które należy docenić. I oto kolejny z nich. Stworzyli go pasjonaci inżynierii i motoryzacji z dalekiej Azji.

Czy metodami chałupniczymi można stworzyć tak fajne Pagani? Okazuje się, że tak. Trzeba mieć jednak talent, cierpliwość i samozaparcie. I nie jest przypadkiem, że akurat ci młodzieńcy dokonali czegoś takiego. Na ich koncie są bowiem już inne repliki.

Zacznijmy od tego, że pochodzą z Wietnamu i są miłośnikami sportowych maszyn. Nie dysponują odpowiednimi funduszami, by kupić oryginalne auta, dlatego wpadli na pomysł, by tworzyć pojazdy upodobniające się do tych seryjnych.

Wykorzystują to, co mogą zdobyć za darmo lub w skromnej cenie – by nie nadwyrężać własnego budżetu. Fani rekompensują ich wysiłek licznymi subskrypcjami. Wietnamski kanał NHET TV ma już ponad 2 miliony obserwujących, co mówi samo za siebie.

Fajne Pagani skrywające Daewoo

Już sama koncepcja wydaje się karkołomna. Okazuje się jednak, że na bazie starego, koreańskiego samochodu można stworzyć naprawdę nieźle odwzorowaną replikę kultowej maszyny włoskiej marki. Efekt jest zaskakująco dobry.

Panowie wykorzystali specjalnie zaprojektowaną, stalową ramę. Karoserię wykonują przede wszystkim z włókna szklanego. Imponujące jest to, że podczas przeprowadzania prac nie wykorzystują zaawansowanych narzędzi.

Fajne Pagani - wietnamska replika
Replika Pagani

Krótko mówiąc, idą na żywioł, co przynosi imponujące rezultaty. Pieczołowity montaż sprawia, że wszystko trzy ma się w jednej całości. Warto podkreślić, że wnętrze też ma swój indywidualny sznyt i oferuje maksymalnie możliwą jakość dla takiego projektu.

To fajne Pagani jest historią o przeobrażeniu starego Daewoo Espero w coś niezwykłego. I choć nie ma mowy o seryjnym silnik V12 pochodzenia AMG, to i tak można mówić o kunszcie autorów. Jesteśmy pewni, że bardzo duże grono potencjalnych gapiów nie będzie w stanie dostrzec różnic.

Fakt, silnik brzmi na pewno inaczej, ale to tak naprawdę jedyna wskazówka dla amatora. Co ciekawe, wietnamscy inżynierowie stworzyli już kiedyś LaFerrari. Wszystkie prace można znaleźć na ich oficjalnym kanale.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tesla za 10 tysięcy złotych

Tesla za 10 tysięcy złotych? Chińska podróbka budzi instynkt dusigrosza

Nowy Lancer EVO

Tak mógłby wyglądać nowy Lancer EVO. Wszyscy chcą, wszyscy potrzebują