w

Fabryka Izery w Jaworznie. Pozwolenie na budowę zostało wydane

Izera koncept
Fabryka Izery w Jaworznie. Pozwolenie na budowę zostało wydane

Sytuacja związana z polską marką produkującą auta elektryczne przypomina nieco budowę elektrowni atomowej w naszym kraju. Temat co jakiś czas wraca, bo poświęca się kolejne miliony, ale efekty są, delikatnie mówiąc, mało satysfakcjonujące.

Fabryka Izery w Jaworznie ma jednak w końcu powstać. Czy to dobrze? Zdania na ten temat są zdecydowanie podzielone. Projekt nie ma dobrej prasy, ale to akurat nic dziwnego w tych okolicznościach. Osoby, które go firmują mówią jednak, że są ofiarami batalii politycznych. I jest w tym część prawdy.

Kluczowy problem leży jednak gdzieś indziej. Chodzi oczywiście o ekonomię. Czy nowa marka pod skrzydłami rządu ma dziś rację bytu? Biorąc pod uwagę liczne wątpliwości związane z prowadzeniem spółek skarbu państwa, łatwo o głosy sugerujące duże wątpliwości.

Nie tylko sceptycy mają obawy. Przy tej skali nie mówimy o małej manufakturze, która ma wzmacniać wizerunek. To ma być dobrze działający twór, który przyniesie zyski. Niektórzy twierdzą jednak, że to po prostu niemożliwe.

Tak czy inaczej, prezydent Jaworzna wydał pozwolenie na budowę, co oznacza, że spółka ElectroMobility Poland może rozpocząć „stawianie murów”. Warto przypomnieć, ze kompleks powstanie na terenie Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego.

Fabryka Izery w Jaworznie

W tym miejscu warto przytoczyć liczby, które są sugerowane przez przedstawicieli nowej polskiej marki. Jak donosi Investmap, fabryka Izery w Jaworznie ma być w stanie wytwarzać nawet 300 tysięcy samochodów rocznie.

To daje nawet 6250 samochodów tygodniowo. A teraz zejdźmy na ziemię. Gigafabryka Tesli w Niemczech produkuje aktualnie około 5000 aut w ciągu tygodnia. Czy polskie auto będzie cieszyło się aż takim wzięciem, by przebić ten wynik?

Fabryka Izery w Jaworznie
Fabryka Izery ma być zdolna produkować więcej, niż może to wynikać z potencjalnego popytu

Powierzchnia zakładów na pierwszym etapie ma obejmować 169 tysięcy metrów kwadratowych. Nikogo z pewnością nie zaskoczy, że znaczna część procesów wytwarzania będzie realizowana automatycznie. Mimo tego, do końca 2026 roku ma tam znaleźć zatrudnienie około 2000 osób.

Głównym wykonawcą został Mirbud. Spółka ElectroMobility Poland i firma budowlana podpisały już list intencyjny, który poprzedza główną umowę. Ogłoszono to w połowie marca bieżącego roku.

Czy Izera jest potrzebna?

Marzenie o polskim samochodzie tkwi w sercach wielu obywateli. Lata świetności naszej motoryzacji odeszły już w niepamięć. Czy Izera jest w stanie wskrzesić nową wiarę w narodzie? Mamy co do tego wątpliwości.

Produkcja w Polsce z pewnością ma duże znaczenie, ale czy możemy mówić o niezależnym projekcie? Niektórzy analitycy uważają, że pod oryginalną karoserią będą kryły się przede wszystkim chińskie podzespoły.

>Geely i Renault finalizują umowę. Razem stworzą nowe silniki spalinowe i hybrydy

Istnieją też bardziej radykalne głosy sugerujące, że Azjaci dogadują się wybranymi spółkami europejskimi, by produkować tu swoje samochody pod nieco innym „płaszczem stylistycznym”. To pozwoliłoby na uniknięcie cła i wielu obostrzeń.

Tak naprawdę nie ma jednak pewności, co tego wyjdzie. Nawet jeśli projekt wypali, to nie oznacza, że będzie rentowny. O jego polskości też trudno mówić, skoro większość kluczowych podzespołów ma pochodzić z innych zakątków świata. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że uda się uniknąć strat ekonomicznych, bo jeśli takie się pojawią, to zapłaci za nie państwo, czyli obywatele.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tesla Niemcy składowisko aut

Tesla musiała znaleźć nowe miejsce na składowanie aut. Popyt jest niewystarczający

Najfajniejszy Peugeot 309

Najfajniejszy Peugeot 309 na rynku. Jego moc potrafi zawstydzić