Na kupno tego samochodu zdecydowały się już tysiące polskich klientów. Niewykluczone, że to jeden z ostatnich momentów, by je kupić prosto z salonu. Fabrycznie nowe kombi z Korei w takim wydaniu kończy swoją misję rynkową. Jego następca został już zaprezentowany i trafił do gamy. Dzięki temu starszy model jest jeszcze tańszy.
Koniec misji rynkowej
Tego samochodu nie trzeba nikomu przedstawiać, bo zdążył zadomowić się na polskich drogach. Jego aktualne i najpewniej ostatnie wcielenie jest już na finiszu. Wszystko za sprawą nowego modelu, który ma inną nazwę i zmodernizowaną koncepcję, co sugeruje już sama stylistyka.
Fabrycznie nowe kombi z Korei stanowi bardzo dobrą propozycję dla tych, którzy oczekują praktycznego wnętrza z dużym bagażnikiem, ale nie zamierzają ryzykować i nabywać debiutującej konstrukcji, która jeszcze nie ma wyrobionej opinii – zarówno u użytkowników, jak i mechaników.

Ten model ją ma – i jest ona całkiem niezła. To Kia Ceed SW, czyli najbardziej wszechstronna odmiana nadwoziowa tego pojazdu. Jest bliźniaczą konstrukcją Hyundaia i30 Wagon, ale tego nie widać – przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Kompaktowe auto o tej sylwetce na pewno nie przyspieszy bicia serca, ale odwdzięczy się wysokim poziomem użyteczności. Nie bez znaczenia jest są także naprawdę dobra ergonomia oraz wydajny układ napędowy.
Fabrycznie nowe kombi z Korei ma sporo mocy
Podczas gdy we wspomnianym Hyundaiu podstawę stanowi wolnossąca jednostka DPI, w Kii Ceed SW można liczyć na doładowany silnik, który ma znacznie większy potencjał, co potwierdzają również osiągi. Prezentowany egzemplarz ma największy z możliwych benzyniaków w tym modelu.
Fabrycznie nowe kombi z Korei w takim wydaniu oferuje konstrukcję 1.5 T-GDI, która wytwarza 140 koni mechanicznych i 253 niutonometry. To wartości, które bez problemu poradzą sobie z rozpędzaniem w pełni obładowanego auta kompaktowego.

Przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się sześciobiegowa przekładnia mechaniczna. Opcją jest siedmiobiegowy automat DCT z dwoma sprzęgłami. Wymaga jednak sporej dopłaty, dlatego na rynku dominują manuale.
Kia Ceed SW 1.5 T-GDI przyspiesza do 100 km/h w 9,7 sekundy i potrafi rozpędzać się do 197 km/h. W polskich warunkach niczego więcej nie potrzeba – no może poza zużyciem paliwa. A to zależy od stylu jazdy. Kierowca o spokojnym usposobieniu powinien zmieścić się w 7 litrach na setkę.
Co oferuje fabrycznie nowe kombi z Korei za 88 400 zł?
To bardzo niska kwota, biorąc pod uwagę regularny cennik tego modelu. Skąd się wzięła? To oferta z polskiego salonu, która dotyczy egzemplarza z 2024 roku. Nie ma przebiegu i czeka na swojego pierwszego właściciela. Pamiętajmy, że to nie rocznikiem się jeździ.

Fabrycznie nowe kombi z Korei za 88 400 zł ma 140-konny silnik, sześciobiegowy manual i całkiem przyzwoite wyposażenie. Choć to wersja M, czyli podstawowa, oferuje m.in.:
- tylne czujniki parkowania
- dotykowy wyświetlacz multimedialny (10,25 cala)
- tempomat
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
- automatyczną klimatyzację dwustrefową
- kamerę cofania
- relingi dachowe
- wielofunkcyjną kierownicę
- 16-calowe felgi aluminiowe
Może nie jest to najnowszy model w swojej klasie, ale odwdzięcza się solidną konstrukcją, dobrą ergonomią i praktycznym wnętrzem, którego zwieńczeniem jest bagażnik o pojemności 625 litrów. Atutem auta jest także dobra dynamika.


