w

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł. Ma modne nadwozie, doładowany silnik i atrakcyjne wnętrze

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł - wskaźniki
Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł - wskaźniki, fot. Kia

Tendencje rynkowe są obiecujące. Coraz łatwiej kupić atrakcyjny samochód za rozsądne pieniądze. Fabrycznie nowa Kia po liftingu jest tego znakomitym przykładem. Potrafi spełnić oczekiwania sporej liczby klientów, a przy tym wpisuje się w aktualnie panującą modę. Dzięki odświeżeniu oferuje jeszcze więcej.

Korzystne zmiany

Kuracja odmładzająca została przeprowadzona w zeszłym roku, a pierwsze zaktualizowane egzemplarze zaczęły pojawiać się na europejskich ulicach. Modernizacja tego auta jest na tyle znacząca, że może sprawiać pozory kolejnej generacji. To oznacza sporą inwestycję ze strony producenta, za co należą się niskie ukłony.

Fabrycznie nowa Kia po liftingu oferuje ciekawszy nurt stylistyczny, który ma w sobie jeszcze więcej indywidualizmu. Przed odświeżeniem uchodziła za jeden z najbardziej powściągliwych projektów w tej kategorii. Teraz znajduje się na drugim biegunie swojego segmentu.

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł - tył
Nowa Kia Stonic 1.0 T-GDI M – tył, fot. Kia

Pas przedni zyskał bardzo ładne reflektory, które mają ciekawy kształt. Umieszczono je pionowo i uzupełniono światłami LED do jazdy dziennej. Zderzak został pozbawiony klasycznego grilla na rzecz litego panelu. Duży wlot powietrza umieszczono w jego dolnej strefie.

To model Stonic, który cieszy się uznaniem polskich użytkowników. W jego wnętrzu również zaszły istotne zmiany. Pojawił się inny kokpit, który przypomina ten zastosowany w blisko spokrewnionym Hyundaiu Bayonie.

Fabryczna nowa Kia po liftingu ze sprawdzonym napędem

Choć jest to auto o miejskim charakterze, nie posiada w gamie wolnossącej jednostki DPI znanej choćby z Kii Picanto. Wszystko opiera się na konstrukcji 1.0 T-GDI, która ma trzy cylindry i doładowanie. Można ją porównać do słynnego Ecoboosta od Forda.

W podstawowym wydaniu oferuje konwencjonalny układ wytwarzający 100 koni mechanicznych i 172 niutonometry. Bazowo sprzęgnięto go z sześciobiegową skrzynią manualną, ale wśród opcji znajduje się również automat o siedmiu przełożeniach.

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł - przód
Nowa Kia Stonic 1.0 T-GDI M – przód, fot. Kia

W ofercie jest również miękka hybryda dysponująca tą samą jednostką napędową. Sytuacja ze skrzyniami jest dokładnie taka sama. Fabrycznie nowa Kia po liftingu w takim wydaniu ma 115 koni mechanicznych i 200 niutonometrów.

W obu przypadkach wszystkie wartości trafiają na przednią oś. Wariant AWD nie jest oferowany w tym modelu. Jeśli potencjalny użytkownik musi mieć w swoim aucie takie rozwiązanie, to powinien zainteresować się modelem Sportage.

Jakie wyposażenie ma fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł?

Podana kwota wydaje się bardzo atrakcyjna, biorąc pod uwagę zarówno nadwozie, jak i napęd tego samochodu. To propozycja od polskiego dealera, która sprzedaje egzemplarz z wyprzedaży rocznika 2025.

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł - kokpit
Nowa Kia Stonic 1.0 T-GDI M – kokpit, fot. Kia

Fabrycznie nowa Kia po liftingu za 78 400 zł posiada ten podstawowy, 100-kony silnik współpracujący z manualem. Wyposażenie M, czyli to bazowe oddaje do dyspozycji m.in.:

  • klimatyzację
  • dotykowy ekran multimedialny
  • tempomat
  • wielofunkcyjną kierownicę
  • pakiet asystentów jazdy
  • porty USB-C
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
  • relingi dachowe
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach

Kia Stonic to bardzo ciekawa propozycja. W swoim nowoczesnym, odświeżonym nadwoziu skrywa przyzwoite wnętrze i konwencjonalny układ napędowy zapewniający zarówno oszczędność, jak i niezła dynamikę. Może być tańszą i atrakcyjniejszą alternatywą dla BAIC-a 3.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Projekt wnętrza z nowego Ferrari

To nie jest kokpit z autobusu. Tak wygląda projekt z nowego Ferrari (serio)

Luksusowy SUV za ułamek ceny Defendera - kabina

Luksusowy SUV za ułamek ceny Defendera. Oferuje 254 KM, automat, 4×4, a nawet podgrzewaną kanapę