w

Ekologiczna gama Renault – debiut hybrydowych modeli

Samochody hybrydowe i elektryczne coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w Europie. Ich ekologiczny charakter zachęca kolejnych klientów. Doskonale wie o tym Renault, które zajmuje pozycję ?zelektryfikowanego? lidera sprzedaży na Starym Kontynencie. Francuska marka jeszcze wyraźniej zaznaczy swoją obecność, bo do gamy dołączają ciekawe odmiany Clio, Captura i Megane.

Renault Clio E-Tech

Zacznijmy od tego najmniejszego modelu. Clio E-Tech jako jedyne w tym towarzystwie posiada klasyczny napęd hybrydowy. Jego fundamentem jest benzynowa jednostka wolnossąca o pojemności 1,6 litra. Oferuje ona 91 KM (przy 5600 obr./min.). Uzupełniają ją dwie konstrukcje elektryczne. Pierwsza z nich to tzw. E-Motor o mocy 36 kW. Druga jest rozrusznikiem/generatorem oddającym do dyspozycji 15 kW. Moc systemowa tego zestawu do 140 KM. dopełnieniem tej technologii jest bateria litowo-jonowa o pojemności 1,2 kWh.

Masa własna tak skonfigurowanego Renault to 1238 kg. Osiągi? Całkiem przyzwoite. Sprint do pierwszej setki zajmuje 9,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Średnie zużycie paliwa (zgodnie z normami WLTP) w cyklu mieszanym to 4,3 litra.

Renault Captur E-Tech i Megane Grandtour E-Tech

Kolejne dwie propozycje należą do różnych segmentów, ale korzystają z takich samych zestawów napędowych. Podobnie jak w Clio, bazą jest 1,6-litrowy wolnossący silnik o pojemności 1,6 litra i mocy 91 KM. Jego uzupełnieniem są elektryczne jednostki E-Motor (49 kW) i rozrusznik z generatorem (25 kW). Moc systemowa tego układu to 158 KM. W tym przypadku mamy do dyspozycji baterię o pojemności 9,8 kWh. Warto dodać, że można ją ładować z siłą 50 kW.

Osiągi obu aut są zbliżone. Captur E-Tech i Megane Grandtour E-Tech przyspieszają do 100 km/h odpowiednio w 10,1 sekundy i 9,8 sekundy oraz rozpędzają się do 173 km/h i 183 km/h. Spalanie cyklu mieszanym (z naładowaną baterią) wynosi 1,3-1,4 litra (standard WLTP). Na samym prądzie, zasięg wynosi 50-65 km. Ładowanie może odbywać się za pośrednictwem domowego/garażowego gniazdka lub stacji ładowania. Pojemność każdego ze zbiorników paliwa spadła natomiast do 39 litrów.

Ciekawy układ skrzyń biegów

Oba układy hybrydowe, które pojawiły się w nowych modelach Renault korzystają z oryginalnego zestawu skrzyń biegów. W trybie spalinowym wykorzystywana jest klasyczna przekładnia czterobiegowa. Gdy korzystamy jednak z samego prądu, pałeczkę przejmuje dwubiegowy selektor. Takie rozwiązanie pozwala na optymalizacje osiągów przy zachowaniu płynności jazdy., Wykorzystaną technologię uzupełniono systemem odzyskiwania energii podczas zwalniania i hamowania. To tzw. tryb B-Mode.

Wnętrza zyskały zaktualizowane wyświetlacze

Kabiny nie zmieniły się diametralnie. Każdy z kokpitów zyskał cyfrowe wskaźniki z nowymi motywami, które ujawniają dane pochodzące z trybów hybrydowych oraz elektrycznych. Animacje pracy całego układu pojawiły się także na centralnych ekranach dotykowych. Pod względem przestrzeni w kabinie, nie ma różnic w porównaniu do konwencjonalnych wariantów spalinowych. Bagażniki straciły jednak na swoich pojemnościach. Najbardziej ten w Clio, który zmalał do 299 litrów (z 391 litrów).

Ceny wersji hybrydowych

Renault Clio E-Tech dostępne jest w trzech wersjach wyposażenia: Zen, Intens oraz R.S. Line. Za bazowy wariant trzeba zapłacić 88 400 zł. Za najlepiej skonfigurowaną sztukę trzeba zapłacić 97 900 zł. Captur E-Tech został natomiast połączony tylko z jedną odmianą (topową, Intens) za 129 400 zł. Z kolei Megane Grandtour E-Tech startuje od 131 900 zł. Najbogatsza konfiguracja to wydatek 144 400 zł.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Hyundai i30 N 2020 – odświeżona stylistyka i debiut skrzyni automatycznej

Policyjna kontrola trzeźwości – funkcjonariuszka nie zorientowała się, że sprawdza pasażera… (wideo)