Coraz bardziej rygorystyczne normy emisji spalin oraz wzrastające koszty użytkowania samochodu sprawiają, że kierowcy szukają ekonomicznych modeli o praktycznym charakterze.
I właśnie takie jest Mitsubishi Delica Mini. To japoński kei car, który w swoim pudełkowatym nadwoziu kryje wystarczająco przestronne i bardzo przemyślane wnętrze. To wszystko w aucie mającym 3395 milimetrów długości, 1475 milimetrów szerokości, 1830 milimetrów wysokości. Należy tu dodać, że rozstaw osi sięga 2495 milimetrów.
Stylistyka tego auta oczywiście jest bardziej urocza, niż imponująca – niemniej jednak może się podobać, mimo zaburzonych proporcji. Dzięki nowoczesnym oświetlenia i masywnym zderzakom, auto wygląda naprawdę nieźle.

Samochód został zaprojektowany dla rodzin z małymi dziećmi. Tak, brzmi to co najmniej kontrowersyjnie, ale Azjaci słyną ze świetnego wykorzystywania przestrzeni i nie trzeba im kompaktowego kombi czy dużego vana, by zapakować się z całym ekwipunkiem i ruszyć w trasę.

Kubatura wnętrza charakteryzuje się skromną szerokością i dużą wysokością. Cztery dorosłe osoby mogą tu odbyć naprawdę wygodną podróż. Warto w tym miejscu dodać, że tylna kanapa potrafi odchylać się i przesuwać o 320 milimetrów. Ciekawostką są tylne drzwi przesuwne ułatwiające dostanie się do drugiego rzędu.
Mitsubishi Delica Mini – dane techniczne
Układ napędowy nie zaimponuje fanom mocnych wrażeń. No chyba, że są to zwolennicy wyprzedzania TIR-a na drodze krajowej. Wtedy taki samochodzik może dać dużo emocji, niekoniecznie pozytywnych.
>Mitsubishi L200 2024. Właśnie takiej stylistyki należy się spodziewać
Tak czy inaczej, sercem Mitsubishi Delica Mini jest trzycylindrowa jednostka benzynowa o pojemności 0,66 litra. Wytwarza 51 koni mechanicznych w wersji wolnossącej lub 63 konie w odmianie z doładowaniem.

Dużym zaskoczeniem jest mnogość dostępnych wersji. Auto oferowane jest z napędami na przednią lub obie osie. Ten drugi wariant to układ stały, a nie dołączany. Nieźle. Przenoszeniem mocy zajmuje się bezstopniowa przekładnia CVT. Warto dodać, że jednostkę wyposażono w elektryczne wsparcie, co oznacza miękką hybrydę.
Mitsubishi Delicia Mini trafi do sprzedaży na rodzimym rynku już 25 maja i jego cena będzie startować od 1 804 000 jenów, co stanowi wydatek niecałych 60 tysięcy złotych. Podejrzewamy, że cena w Polsce, po tych wszystkich nikczemnych podatkach i przystosowaniu do rygorystycznych norm homologacyjnych, sięgałaby 90 tysięcy złotych, ale i tak znaleźliby się chętni na takie autko zamiast Peugeota 208 czy Volkswagena Polo. Ekonomia to nie tylko zakup, ale też koszt użytkowania.


