w , ,

Dacia Sandero jest już bardziej pragmatyczna, niż budżetowa. Urzeka normalnością (test)

Dacia Sandero test 2022
Dacia Sandero jest już bardziej pragmatyczna, niż budżetowa. Urzeka normalnością (test)

Gdyby nazywała się po prostu „samochód”, nikt z pewnością nie złożyłby protestu. Jest tak normalna, że wręcz ujmująca. I w tym tkwi jej siła.

Dacia Sandero w najnowszym wydaniu, podobnie jak w tym poprzednim, nie przyspiesza bicia serca i nie budzi pożądania zazdrosnych sąsiadów. Jest jednak znacznie lepsza, niż mogłoby się wydawać. Warto ją lepiej poznać, by zrozumieć jej fenomen.

Dziś już nie pokusiłbym się o stwierdzenie, że prezentuje się budżetowo, bo byłbym daleko od prawdy. Aktualne wcielenie tego modelu wygląda konserwatywnie, ale też współcześnie. Nie ma tu za wielu stylistycznych fajerwerków, jednakże zgrabna sylwetka okraszona oświetleniem LED budzi dobre skojarzenia. Po lekkim zmrużeniu oczu można nawet dostrzec Polo sprzed liftingu.

Dacia Sandero 1.0 TCe CVT Expression
Stylistyka nowej Dacii Sandero budzi pozytywne skojarzenia i nie kojarzy się z budżetowym charakterem

Pod względem gabarytów wpisuje się w segment B. Ma 4088 milimetrów długości, 1784 milimetry szerokości i 1499 milimetrów wysokości, co oznacza, że jest nawet nieco większa od wspomnianego Volkswagena. Są to jednak skromne różnice i raczej trudne do dostrzeżenia w warunkach rzeczywistych. Tak czy inaczej dobrze, że rumuńscy projektanci nie poskąpili blachy.

Dacia Sandero – wnętrze

W kabinie można dostrzec prawdziwy postęp. I tu znowu porównanie do poprzedniczki. Materiały, instrumenty pokładowe, design – wszystko jest o wiele lepsze. Gdyby zasłonić logo na kierownicy albo zamienić je na inne, większość potencjalnych nabywców aut miejskich na pewno nie kręciłaby nosem. I to największa pochwała, jaką Dacia Sandero może usłyszeć od fana motoryzacji.

Zegary emanują prostotą. Są analogowe i bardzo czytelne. Pomiędzy nimi umiejscowiono ekran komputera pokładowego. I tyle. Tuż obok zagościł dotykowy ekran multimedialny. To bardzo prosty instrument, którzy przypomina pierwsze smartfony. Ma to swoje zalety – nie ma najmniejszego problemu z okiełznaniem jego obsługi.

Dacia Sandero Expression wnętrze
Wnętrze jest bardzo proste, wystarczająco nowoczesne i ergonomiczne

Projektanci postarali się także o właściwy poziom ergonomii. Świetnym tego przykładem jest niezależny, bardzo przyjazny panel automatycznej klimatyzacji. Co więcej, we wnętrzu znajdziemy dobrze rozmieszczone schowki, wnęki na kubki, a nawet uchwyt na telefon.

Fotele mają stosunkowo skromne gabaryty i przeciętne wyprofilowanie, ale osoba o zwykłej, europejskiej sylwetce powinna dobrać niezłą pozycję. Fajnie, że tapicerka ma jasne przeszycia, bo dzięki nim dobrze wygląda.

Dacia Sandero siedzenia
W obu rzędach nie zabraknie przestrzeni dla czterech dorosłych osób

Drugi rząd jest sporym zaskoczeniem. Oferuje zaskakująco dużo przestrzeni, jak na segment B – zarówno na nogi, jak i głowy. Kanapa ma wystarczająco długie siedzisko, a oparcie – dobry kąt pochylenia. Nie ma najmniejszych problemów, by przebyć długą podróż.

Dacia Sandero bagażnik
Bagażnik zbliża się pojemnością do segmentu C

Czy przestronne wnętrze zwiastuje mały bagażnik? Nic bardziej mylnego. Dacia Sandero oferuje aż 328 litrów pojemności. Przy tych gabarytach to naprawdę dobry wynik – niektóre kompakty dysponują podobnymi kuframi. Producent uzupełnił go haczykami, solidną półką i dodatkowymi wnękami. Próg załadunku mógłby jednak być osadzony nieco niżej, a składana kanapa nie tworzyć nierówności.

Kluczowe parametry

Sercem rumuńskiego modelu jest benzynowy silnik o pojemności 1 litra, który oddaje do dyspozycji 90 koni mechanicznych i 142 niutonometry. Niby niewiele, ale przy masie własnej wynoszącej około 1150 kilogramów, tyle wystarczy. Warto dodać, że przenoszeniem mocy na przednią oś zajmuje się bezstopniowa przekładnia CVT.

Dacia Sandero 1.0 TCe silnik
Niewielki silnik benzynowy o mocy 90 koni mechanicznych pasuje do charakteru auta

Przejdźmy do osiągów. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 13,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 169 km/h. Tak, nie jest to sportowiec czystej krwi, ale biorąc pod uwagę charakter samochodu, a także jego przeznaczenie i surowy taryfikator – nie ma większych powodów do narzekań.

Dacia Sandero TCe 90 – dane techniczne:

  • Moc maksymalna: 90 koni mechanicznych
  • Maksymalny moment obrotowy: 142 niutonometry
  • Skrzynia: automatyczna, bezstopniowa
  • Napęd: FWD (na przód)
  • Masa własna: 1150 kilogramów
  • 0-100 km/h: 13,4 sekundy
  • Prędkość maksymalna: 169 km/h
  • Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 6,5 litra

A co ze zużyciem paliwa? Małe, doładowane jednostki cechują się dużymi amplitudami. Poziom spalania zależy od warunków i sposobu użytkowania. W mieście trzeba liczyć się z 7-8 litrami, ale poza terenem zabudowanym da się zejść do 5 litrów. Krótko mówiąc, spokojna jazda drogami krajowymi pozwala zaoszczędzić.

Wrażenia z jazdy nową Dacią Sandero

Właściwości jezdne tego modelu mogą zaskoczyć. Fakt, nie jest to MINI, ale przy tej cenie naprawdę można być usatysfakcjonowanym. Czuć ogromny postęp w porównaniu do poprzedniej generacji. Układ kierowniczy daje wystarczająco dużo informacji o położeniu przednich kół. Zawieszenie przechyla się na boki, ale bez przesady. Nawet przy prędkościach autostradowych można czuć się pewnie. Tak, w małej Dacii.

Dacia Sandero
Nowe Sandero prowadzi się znacznie pewniej od poprzedniej generacji

Komfort jazdy zasługuje na solidną czwórkę. Auto tłumi nierówności lepiej, niż sugeruje to jej budżetowy wizerunek. Nawet te poprzeczne przeszkody nie eliminują poczucia wygody. Owszem, jest tu głośno, ale mimo tego – naprawdę przyzwoicie. Projektanci wykonali kawał dobrej roboty. Dacia Sandero nie ma się czego wstydzić.

Dacia Sandero 1.0 TCe test
Układ jezdny nastawiony jest na komfortowe przemieszczanie się

Poza tym, jest to zwrotne i zwinne autko, które bardzo dobrze radzi sobie w mieście. Manewrowanie nim to nic trudnego, na co wpływ mają nie tylko gabaryty, ale też krótkie zwisy karoserii, duże przeszklenia i spore lusterka. Jakby tego było mało, Sandero dysponuje kamerą cofania. Można? Można! Marka wyraźnie idzie do przodu.

Dacia Sandero – cena

Ciężko nadążyć za galopującą inflacją, dlatego cenniki to aktualnie przestrzeń mocno dynamiczna. Dziś można nabyć ten model za 59 900 złotych w wersji podstawowej. Co ciekawe, dysponuje ona właśnie 90-konnym silnikiem benzynowym, tyle że z mechaniczną przekładnią.

Egzemplarze z bezstopniową skrzynią automatyczną CVT są zintegrowane dopiero z trzecim poziomem wyposażenia i kosztują od 69 900 złotych. Biorąc pod uwagę cenniki konkurencji, to wciąż świetna oferta.

Dacia Sandero opinie
Przy aktualnych cenach, 60 tysięcy za Sandero to okazja

Jeżeli od miejskiego auta nie oczekujemy fajerwerków i wodotrysków, to Dacia Sandero będzie bardzo dobrym wyborem. Jej budżetowy charakter nie jest już taki budżetowy… Owszem, daleko jej do klasy premium, ale w tym segmencie nie jest sumarycznie gorsza od wielu popularnych, znacznie droższych aut. Jeśli więc decyzja ma być pragmatyczna, to rumuński hatchback odzwierciedli ją najlepiej.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koncept Lexusa LFA 2024

Lexus LFA doczeka się następcy. Będzie elektryczny i bliski gier komputerowych

BMW M Roadster wyławiane z jeziora

Kultowy model BMW wyłowiony z jeziora. Czy udało się go uratować? (wideo)