Rumuński SUV w najnowszym wydaniu cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem w całej Europie – Polska nie jest tu wyjątkiem. Co ciekawe, ostatnio doczekał się ciekawego zestawu modyfikacji. Dacia Duster Redust wygląda naprawdę widowiskowo. Patrząc na nią trudno dostrzec budżetowy charakter.
Dacia Duster Redust
Warto dodać, że to kolejny projekt firmy Carpoint, która regularnie modyfikuje ten model. Tym razem jednak można mówić o najfajniejszym zestawie, który wydaje się bardzo spójny ze stylistyką tego modelu. Dacia Duster Redust robi duże wrażenie.
Prezentowane wydanie jest wyraźnie szersze od oryginalnego. To zasługa muskularnych błotników, do których dostosowano rozstaw kół. Jeśli o tych drugich już mowa, to należy zaznaczyć, że obręcze mają wieloramienny motyw i 20-calową średnicę.

Maska z dużym wlotem powietrza skutecznie zwraca na siebie uwagę. Ten drugi element wydaje się przyklejony do oryginalnej pokrywy, co byłoby logicznym rozwiązaniem – z perspektywy ekonomicznej.
Nieco niżej znalazł się masywny zderzak, w który wkomponowano większy wlot powietrza i światła halogenowe. Nie zabrakło także wstawek z fortepianowej czerni. Z zewnątrz nie są one równie irytujące, niż wewnątrz.

Profil ujawnia wspomniane poszerzenia, które uzupełniają polakierowane nakładki na błotnikach. Oprócz tego są tu dodatkowe progi – także w kolorze czarnym. Aby dopełnić całość, tylne szyby zostały znacząco przyciemnione.
Tył też został zmodyfikowany. Nad wyraźnie pochyloną szybą zagościł większy spojler. Z kolei w zderzaku pojawiła się podwójna końcówka wydechu, która została wkomponowana w miejscu centralnym. Przypomina to motyw z Renault Megane R.S.
Zmiany wewnętrzne
Pakiet w pomarańczowym lakierze może zostać uzupełniony motywami stylistycznymi w kabinie. Taką samą barwę mają wstawki w fotelach, panelach drzwi, na kierownicy i kokpicie. Nie wszystkim przypadnie do gustu ten wyrazisty odcień, ale trzeba przyznać, że ożywia wnętrze rumuńskiego SUV-a.

Dacia Duster Redust ma bogate wyposażenie, bo opiera się na jednej z topowych wersji. Klient może liczyć na cyfrowe wskaźniki, dotykowy ekran multimedialny, automatyczną klimatyzację, szyby „w prądzie”, elektrycznie sterowane lusterka i wielofunkcyjną kierownicę.
Oprócz tego są tu ciekawe podświetlenia nastrojowe. Carpoint zdecydowało się na odważne połączenia, co delikatnie przypomina motywy stosowane przez takie tuzy rynkowe, jak G-Power i Mansory. Nie ma więc mowy o szukaniu balansu czy dyskrecji.
Dacia Duster Redust z fabrycznym napędem
Widowiskowa stylistyka nie poszła w parze z modyfikacjami układu napędowego. Ten pozostał oryginalny. Firma zdecydowała się na układ hybrydowy oparty na wolnossącym silniku o pojemności 1,6 litra. Uzupełniają go jednostka elektryczna i system HSG.
Potencjał systemowy tego zelektryfikowanego układu to 140 koni mechanicznych. Za przenoszenie mocy odpowiada skrzynia wielotrybowa (automatyczna) ze sprzęgłem kłowym. Moc trafia oczywiście na przednią oś.
Taki zestaw wystarczy, by osiągać 100 km/h w niecałe 10 sekund. Nie ma więc mowy o genialnej dynamice. Jeżeli chodzi o spalanie, to jest bardzo niskie. Da się zmieścić nawet w 5 litrach, co stanowi korzystny rezultat – przede wszystkim dla portfela.
Według nas, fajniejszym rozwiązaniem jest doładowany silnik 1.3 TCe, który ma podobną moc, ale lepsze przyspieszenie i niewiele większe zużycie paliwa. Do tego jest tańszy. Carpoint postanowiło jednak postawić na pełną hybrydę, choć może zastosować pakiet także w wariancie mHEV.
Dacia Duster Redust opiera się na wyposażeniu Extreme. W przypadku układu mild hybrid należy liczyć się z ceną wynoszącą 42 490 euro. Z kolei za pełną hybrydę trzeba zapłacić aż 52 990 euro. Uwzględniając aktualny kurs, to wydatek 220 438 złotych. Absurd.


