w

Czy to najfajniejszy van na rynku? Ma 285 KM i genialnie wygląda

Ford Transit Custom MS-RT
Czy to najfajniejszy van na rynku? Ma 285 KM i genialnie wygląda

Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to przeróbka, która powstała w prywatnym warsztacie. Tak wygląda samochód, który jest seryjnie oferowany w salonach sprzedaży.

Niektórzy mogą uznać, że to najfajniejszy van na rynku, szczególnie pod względem stylistycznym. Dawno nie widzieliśmy tak atrakcyjnego projektu dotyczącego samochodu użytkowego. Co ciekawe, jest on dostępny u dealerów.

Oto Ford Transit Custom MS-RT, który właśnie pojawił się na brytyjskim rynku. Tamtejszy oddział amerykańskiej marki uznał, że taka konfiguracja będzie miała spore wzięcie. Według nas to bardzo dobry pomysł, bo coraz większa liczba klientów szuka pakietów personalizacji dla aut użytkowych.

Najfajniejszy van na rynku
Ford Transit Custom MS-RT

Po co przerabiać samochód do pracy? Wbrew pozorom, może mieć to sens – zarówno marketingowy, jak i wizerunkowy. W obu przypadkach chodzi o renomę i rozgłos. Odpowiedni pojazd zwracający na siebie uwagę może podnieść prestiż firmy, a także wzbudzić sympatię. potencjalnych klientów.

Już sam zielony lakier robi świetne wrażenie i przyciąga spojrzenia. Przypomina nieco kolor używany od dekad przez Kawasaki. Zresztą, taki Transit fajnie wyglądałby w zestawie z kultową Ninją.

Tak wygląda najfajniejszy van na rynku

Pas przedni zdobi przeprojektowany, znacznie masywniejszy zderzak z dodatkowym wlotem powietrza. Uzupełnia go czarny grill, na którym umieszczono logo producenta i nazwę prezentowanej wersji.

Reflektory pozostały seryjne, podobnie jak blenda LED biegnąca tuż pod linią maski. Zmiany nie są więc rewolucyjna, a i tak poważnie wpływają na design amerykańskiego dostawczaka. Jak widać, nie zawsze potrzebne są gruntowne przeróbki.

Najfajniejszy van na rynku
Ford Transit Custom MS-RT

Projektanci nie zapomnieli również o wzbogaceniu profilu. Potencjalnie najfajniejszy van na rynku ma poszerzone błotniki z wylotami powietrza. Pod nimi zamontowano koła, w skład których wchodzą wieloramienne felgi aluminiowe.

Z tyłu też jest dobrze – i brak szyby niczego nie zmienia. Pokaźny spojler dachowy i dyfuzor budzą respekt i cieszą oko. Do tego dochodzą boczne, przyciemnione przeszklenia i czarne wstawki. Obok takiego Transita trudno przejść obojętnie.

Ford Transit Custom MS-RT
Ford Transit Custom MS-RT

Wnętrze też nie zostało pozostawione bez modyfikacji. Najważniejszymi elementami są siedzenia. Przednie fotele to pół-kubełki, które oferują dobre wyprofilowanie oraz zintegrowane zagłówki. Dysponują elektryczną regulacją.

Drugi rząd też posiada dedykowaną tapicerkę i głębsze wyprofilowanie. Zagłówki są jednak niezależne. Poza tym, użytkownicy mogą liczyć na cyfrowe wskaźniki, duży ekran multimedialny i garść praktycznych rozwiązań.

Coś za coś

Prezentowany model może oferować aż 285 koni mechanicznych, co oznacza bardzo dobre osiągi nawet przy pełnym obciążeniu skrzyni załadunkowej. Niemniej jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że topowa moc jest efektem zastosowania w pełni elektrycznego układu napędowego. A to wyraźnie zawęża grono zainteresowanych.

>Ford Transit Custom Nugget ujawniony. Dla fanów turystyki niezależnej

Na szczęście można postawić również na diesla. Co prawda jest on wyraźnie słabszy (może mieć maksymalnie 218 koni mechanicznych), ale i tak zapewnia przyzwoitą dynamikę przy zachowaniu pełnej użyteczności.

Ford Transit Custom MS-RT z pewnością nie będzie najpopularniejszym wyborem, ale istnieją nabywcy, którzy chcą, by w ich posiadaniu był najfajniejszy van na rynku. Krótko mówiąc, nawet w biznesie nie zawsze chodzi o kwestie ekonomiczne.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Drive to Survive 2024

Drive to Survive 2024 blisko premiery. Sporo zakulisowych scen

Nissan Juke 2024

Nissan Juke 2025 (lifting). Zupełnie nowe wnętrze i powrót pszczółki