w

Czy auto elektryczne jest bezpieczne? Volkswagen ID.3 w teście zderzeniowym

Volkswagen ID.3 test zderzeniowy
Czy auto elektryczne jest bezpieczne? Volkswagen ID.3 w teście zderzeniowym

Motoryzacja coraz śmielej zapisuje rozdział aut elektrycznych. Mają one spełniać nie tylko normy emisji spalin, ale też oferować wysoki poziom bezpieczeństwa.

Właśnie dlatego nie ma żadnej taryfy ulgowej w tej dziedzinie. Wręcz przeciwnie, wymagania stale wzrastają, dlatego samochody (bez względu na rodzaj napędu i sposób dostarczania mocy), muszą coraz skuteczniej chronić podróżnych i otoczenie.

Volkswagen ID.3 – test zderzeniowy

Jedną z nowości w segmencie aut elektrycznych jest model ID.3 oferowany przez Volkswagena. Samochód jest świeżo po badaniach Euro NCAP, gdzie uzyskał maksymalny wynik, czyli pięć gwiazdek. Tak kształtują się rezultaty poszczególnych testów:

  • ochrona dorosłych: 87%
  • ochrona dzieci: 89%
  • ochrona pieszych: 71%
  • systemy bezpieczeństwa: 88%

Elektryczny Volkswagen okazał się bardzo skuteczny na każdym polu. Inżynierowie stworzyli bardzo bezpieczną platformę podłogową i skuteczne strefy zgniotu.

Dane techniczne ID.3

Przypomnijmy, że to pierwszy model z elektrycznej gamy niemieckiej marki. Skrywa on 204-konną jednostkę, którą uzupełnia bateria o podstawowej pojemności 58 kWh. Według norm WLTP, zapewnia ona zasięg 420 km. W ofercie jest też większy akumulator (77 kWh), który umożliwia pokonanie 550 km na jednym pełnym ładowaniu. Ceny ID.3 modelu startują od 155 890 zł.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szeryf zablokował pas

Szczecin: Szeryf nie wytrzymał, zablokował pas i wyszedł z auta

Schumacher Haas

Zwrot akcji! Haas kończy współpracę z dwoma kierowcami! Jest szansa dla Kubicy