w

Cwaniak spotkał większego cwaniaka. „Prawo jest po stronie jednego z nich” (wideo)

Agresywny kierowca BMW X5
Cwaniak spotkał większego cwaniaka. "Prawo jest po stronie jednego z nich" (wideo)

I tu kolejny przykład problemów z polską mentalnością. Wydaje się, że to ona jest częstą przyczyną niepożądanych zdarzeń drogowych.

Wszystko za sprawą poczucia wyższości będącego jej nieodłączną częścią. W tym wszystkim są też upartość i zawziętość. Obrazuje to kolejna sytuacja – tym razem z Poznania. Cwaniak spotkał większego cwaniaka.

Zaczęło się na skrzyżowaniu. Kierowca jadący z pierwszeństwem zobaczył użytkownika bawarskiego samochodu, który chce wjechać przed niego. Nie zamierzał jednak go wpuszczać. Zatrąbił, zatrzymał się i zadał pytanie: „no gdzie Ty się pakujesz, gdzie?”.

Nie ma wątpliwości, że nagrywający nie złamał żądnego przepisu. Prawo nie reguluje „kultury”, ale oczywiście od każdego z kierowców wymaga się rozsądku i ostrożności. W takich okolicznościach wystarczyłaby odrobina uprzejmości. Ruch był chwilowo wstrzymany przez kolejkę na prawym pasie, dlatego nic nie stało na przeszkodzie, by wpuścić przed siebie inny pojazd.

Ustąpienie innemu kierowcy znajdującemu się na drodze podporządkowanej na pewno nie doprowadziłoby do straty czasowej. Niemniej jednak, jak już wspomnieliśmy, nie było takiego obowiązku. W takiej sytuacji wiele zależy więc od woli samego kierowcy – ten wolał zatrąbić i wyrazić swój sprzeciw. Mógł to zrobić, choć nie musiał.

Cwaniak spotkał większego cwaniaka

W takich sytuacjach zalecamy ustąpić. To zwykła uprzejmość, która na pewno nie doprowadzi nas do jakiejkolwiek ujmy. Poza tym, pamiętajmy, że uczestnicy ruchu bywają impulsywni i warto być rozsądniejszym minimalizując ryzyko.

W tym przypadku tyle wystarczyło, by kierowca bawarskiego SUV-a czuł się sprowokowany – „włączył tryb śledzenia”. Jego głupota sięgnęła granic, gdy wyprzedził nagrywającego, wstrzymał ruch, wysiadł z auta i zaczął do niego biec.

Nagrywający będący w nowej sytuacji nie zamierzał już trąbić i zadawać pytań. Wrzucił bieg wsteczny i zaczął uciekać. Konfrontacja z rosłym mężczyzną byłaby głupotą, tym bardziej że nie wiadomo do czego był zdolny.

Zachowanie użytkownika BMW było skandaliczne i niebezpieczne. Podejrzewamy, że nagranie trafiło na policję. Niewykluczone, że główny bohater straci prawo jazdy i zostanie ukarany surowym mandatem.

A nagrywający? Na pewno najadł się strachu – trochę niepotrzebnie. Bądźmy wyrozumiali, ostrożni, spokojni i uprzejmi. Tylko wtedy uda nam się zmniejszyć prawdopodobieństwo uczestniczenia w takich zdarzeniach.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypadek traktorem

Traktor przygniótł kierowcę. Konkubina, która z nim jechała miała 3 promile

Aquaplaning na drodze S3

Deszcz i szybka jazda to złe połączenie. Aquaplaning skutkował rozbiciem Mercedesa (wideo)