Nowi producenci nie mają zazwyczaj łatwo, ale Hiszpanie udowodnili, że odpowiednio dostosowana oferta modelowa i jej atrakcyjność są w stanie przyciągnąć ogromną liczbę klientów.
CUPRA Leon 2025 ma podtrzymać ten trend. To wersja po liftingu, którego efekty wizualne zostały przedstawione kilka tygodni temu. Marka postanowiła szybko wdrożyć swój odświeżony samochód do europejskich salonów, dlatego właśnie poznaliśmy cennik obowiązujący w naszym kraju. Największym zaskoczeniem jest szeroka gama silnikowa.
Zacznijmy jednak od kilku zdań na temat stylistyki. Pas przedni zyskał „dziób rekina”, co jest zasługą przeprojektowanego zderzaka z potężnym wlotem. Projektanci zmienili także wypełnienie reflektorów.
Z kolei z tyłu pojawił się nowy pas świetlny, w który wkomponowano także logo LED. Można dostrzec również inną dokładkę z dyfuzorem. Przy okazji liftingu wprowadzono również nowe opcje konfiguracji kolorystycznej oraz zaktualizowane wzory felg.

Jeżeli chodzi o wnętrze, to główną zmianą jest nowy, znacznie większy ekran multimedialny, który skupia wokół siebie większość dodatkowych funkcji. Oprócz tego są tu cyfrowe zegary, nowe opcje wykończenia i lekko zmodyfikowane panele drzwiowe.
Kierownica zachowała fizyczne przyciski, co jest dobrą wiadomością. Klienci mają teraz do dyspozycji nowe opcje wykończenia, wśród których znajdują się dwukolorowe tapicerki z charakterystycznymi motywami.
CUPRA Leon 2025 – silniki
Gama jednostek napędowych jest wprost szokująca. Dlaczego? Obejmuje konwencjonalne silniki benzynowe, diesla, miękką hybrydę i wersję zelektryfikowaną typu plug-in. Brakuje tylko odmiany zero-emisyjnej, ale to akurat żadna strata uwzględniając aktualną sytuację rynkową.
Podstawą, która zadebiutuje w nieco późniejszym terminie będzie silnik 1.5 TSI generujący 150 koni mechanicznych. Zintegrowano go z przekładnią manualną o sześciu biegach. Nieco wyżej pozycjonowany jest wariant 1.5 eTSI, czyli miękka hybryda o tej samej mocy. Jej wyróżnikiem jest nie tylko instalacja 48-woltowa, ale też DSG.

Na tym nie koniec konwencjonalnych jednostek. Ofertę wzbogaca 2.0 TDI, które oddaje do dyspozycji także 150 koni mechanicznych. W standardzie występuje z nią dwusprzęgłowy, siedmiobiegowy automat.
>CUPRA Formentor 2025 ma nos rekina i więcej koni. Dzikiej natury jest tu więcej
Na szczycie gamy pozostanie 2.0 TSI generujące 300 koni mechanicznych. Podobnie jak teraz, ma napęd na przednią oś. Zwolennicy napędu 4Drive muszą wybrać wersję kombi, która ma jeszcze więcej mocy: 333 konie mechaniczne.
Zwolennicy nowoczesnych rozwiązań mają jeszcze do wyboru hybrydę plug-in, która występuje w dwóch wersjach: 205- i 272-konnej. Obie mają seryjnie sześciobiegowe przekładnie DSG i napędy na przednią oś.
CUPRA Leon 2025 – cena
Producent udostępnił oferty wszystkich wyżej wymienionych konfiguracji. Za podstawową wersję z nadwoziem typu hatchback trzeba zapłacić 132 800 złotych, co wydaje się akceptowalną wartością. W przypadku tej topowej, cena rośnie do niemal 210 tysięcy złotych. Tak wygląda cennik CUPRA Leon 2025 Hatchback:
- 1.5 TSI (150 koni mechanicznych): 132 800 złotych
- 1.5 eTSI DSG (150 koni mechanicznych): 147 800 złotych
- 2.0 TDI DSG (150 koni mechanicznych): 159 200 złotych
- 1.5 e-HYBIRD (205 koni mechanicznych): 189 700 złotych
- 1.5 e-HYBRID VZ (272 konie mechaniczne): 209 900 złotych
- 2.0 TSI DSG (300 koni mechanicznych): 190 600 złotych
Wersja kombi z silnikami 150-konnymi kosztuje o 7700 złotych więcej. Natomiast słabsza wersja PHEV to wydatek o 7800 złotych większy, niż w przypadku hatchbacka. Co ciekawe, ta mocniejsza jest droższa tylko o 5000 złotych.
Jeżeli chodzi o Sportstourera z flagowym, 333-konnym benzyniakiem i napędem 4Drive, kosztuje dokładnie 209 700 złotych, czyli o 19 300 złotych więcej, niż 300-konny hatchback z napędem FWD.


