w

Crossover Kii z nową stylistyką. Policjanci będą zazdrośni, bo dostali wersję sprzed liftingu

Crossover Kii - front
Nowy crossover Kii - front, fot. Kia

Popularny producent z Korei Południowej odświeżył swój kompaktowy model. Akurat ten crossover Kii od samego początku wyglądał oryginalnie. Teraz jednak prezentuje się bardziej elegancko, co może przełożyć się na większe zainteresowanie potencjalnych klientów. Czy wśród nich znów będą służby mundurowe? Czas pokaże.

Nie tylko dla policji

Całkiem niedawno, bo w listopadzie 2025 roku do floty polskiej policji trafiły 72 nowe radiowozy. Okazało się, że funkcjonariusze otrzymali właśnie ten model. Azjatycka marka wygrała przetarg i dostarczyła odpowiednio przystosowane sztuki z radiostacjami, dodatkowymi elementami świetlnymi i okleinami.

Crossover Kii w służbach mundurowych będzie wykorzystywany do różnych zadań. Nie jest to jednak auto pościgowe. Znacznie częściej posłuży prewencji i lokalnym patrolom. Tak czy inaczej, to ciekawe, że akurat ta oferta została wybrana.

Crossover Kii - tył
Kia Niro 2026 – tył, fot. Kia

Odświeżenie samochodu wpłynęło znacząco na jego stylistykę. Widać to szczególnie z przodu, gdzie zagościły zupełnie nowe reflektory – w stylu K4. Zniknął także grill na rzecz większego wlotu w dolnych strefach zderzaka.

Profil wzbogacono nowymi osłonami drzwi, które nie sięgają tylnych krawędzi (ciekawy zabieg stylistyczny. Z kolei tył ma zmodernizowane lampy o ciemnych kloszach i atrakcyjniejszym, acz prostszym kształcie.

Kia Niro 2026, bo o niej mowa, zdecydowanie zyskała na urodzie. Jej oryginalność nie jest już dziwna, co należy uznać za duży plus względem wariantu sprzed liftingu, który zasilił flotę policji w naszym kraju.

Crossover Kii ma nowy kokpit

Co ciekawe, we wnętrzu również doszło do wyraźnych zmian. Całościowo są one na tyle znaczące, że niektórzy mogliby uznać ten samochód za całkowicie nową generację. Pod względem konstrukcyjnym nie ma jednak większych zmian.

To oznacza, że nowa Kia Niro oferuje ten sam poziom przestronności. Przekłada się to na komfortowe warunki dla czterech osób średniego wzrostu. Tylna kanapa ma całkiem niezłe wyprofilowanie i wystarczający kąt pochylenia oparcia.

Crossover Kii - kokpit
Kia Niro 2026 – kokpit, fot. Kia

Kokpit jest zupełnie nowy. Cyfrowe zegary osadzono w tej samej ramce, co ekran multimedialny. Przywodzi to na myśl projekt zastosowany w Santa Fe. Zresztą, przedłużone dysze nawiewu od strony przedniego pasażera są tego uwydatnieniem.

Crossover Kii zachował niezależny panel klimatyzacji, dzięki któremu można liczyć na odpowiedni poziom ergonomii. Nie zabrakło również licznych, fizycznych przycisków, które ułatwiają obsługę dostępnych funkcji. Takie też zastosowano na kierownicy.

Jakie napędy otrzyma nowy crossover Kii?

Producent nie ujawnił jeszcze szczegółów technicznych dotyczących odświeżonego wydania prezentowanego modelu. W tym aktualnym, której jest dostępne w Polsce znajduje się układ hybrydowy typu HEV (samoładujący).

Crossover Kii - tył
Kia Niro 2026 – tył, fot. Kia

Wydaje się to najlepsze rozwiązanie, biorąc pod uwagę oczekiwania klientów, a także obowiązujące normy emisji spalin. Parametry techniczne zelektryfikowanego Niro nie są genialne, ale wystarczające. Crossover Kii oferuje:

  • wolnossący silnik 1.6 GDI
  • 136 koni mechanicznych (systemowo)
  • sześciobiegowy automat DCT
  • baterię o pojemności 1,32 kWh
  • przedni napęd
  • 11,1 sekundy do 100 km/h
  • 170 km/h prędkości maksymalnej
  • 4,9 litra w cyklu mieszanym WLTP

Podejrzewamy, że po liftingu można będzie liczyć na nieco więcej mocy i lepsze wyposażenie, co pójdzie w parze z większą ceną. Różnice ekonomiczne nie mogą być jednak duże, bo chińska konkurencja, na przykład MG HS, nie próżnuje.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Hybrydowy SUV japońskiej marki - tylna lampa

Hybrydowy SUV japońskiej marki już ma cennik. Za 123 500 zł można kupić rodzinne, 140-konne auto

Japoński SUV PHEV - kabina

Japoński SUV PHEV przeceniony o 49 390 zł. Nie rozczarowuje mocą i wyposażeniem