w

Citroen C4 I (2004-2010)

Przez wiele lat Citroen utożsamiany z widowiskowymi, ale niezbyt trwałymi samochodami nie potrafił na dobre zaistnieć w najpopularniejszym segmencie C. Zaawansowane technicznie modele GSA/GS nie były traktowane zbyt poważnie poza rynkiem francuskim. Z kolei ZX (choć całkiem udany) był zbyt? pospolity jak na Citroena. Sytuację poprawiło pojawienie się Xsary, chociaż i jej nie udało się odnieść sukcesu na miarę oczekiwań szefów firmy. Lekarstwem na słabszą dyspozycję marki niegdyś podziwianej za wyjątkową odwagę miał zostać model C4. Zadebiutował on w 2004 roku podczas salonu samochodowego w Genewie.

Choć stylistyka C4 ma zarówno swoich zagorzałych zwolenników jak i przeciwników. Po raz pierwszy od wielu lat kompakt Citroena pozytywnie wyróżniał się na tle konkurencji. Ciekawym pomysłem jest nadanie zupełnie odmiennego charakteru poszczególnym wersjom nadwoziowym. Trzydrzwiowy hatchback (dumnie określany jako Coupe) wyraźnie kierowany jest do młodszej klienteli, czemu wyraz dają agresywne przetłoczenia tylnej części nadwozia przywodzące na myśl Hondę CRX i Mazdę 323C. Choć wygląda to efektownie, ma jedną, zasadniczą wadę… Widoczność do tyłu jest mocno ograniczona, jednak na szczęście większość egzemplarzy wyposażona jest w czujniki parkowania.

Odmiana pięciodrzwiowa jest bardziej stonowana i praktyczna, dzięki czemu lepiej pasuje do roli typowego samochodu rodzinnego. Aczkolwiek zaledwie 320 litrowy bagażnik wydaje się temu przeczyć. Na niektórych rynkach oferowana była także wersja sedan, której proporcje są? interesujące. O tym, że fantazja projektantów wygrała ze ścisłymi umysłami księgowych można przekonać się zajmując miejsce w całkiem przestronnym i wygodnym wnętrzu. Największym jej wyrazem jest nieruchomy ?środek? wielofunkcyjnej kierownicy, który w czasie premiery modelu był przedmiotem ożywionych dyskusji dziennikarzy. To samo dotyczy rozmieszczenia cyfrowych wyświetlaczy. ?Płaski? obrotomierz znajduje się tuż za kierownicą, natomiast cała reszta wskaźników powędrowała pod umieszczony centralnie szeroki daszek.

To wszystko sprawia, że przyzwyczajeni do tradycyjnych rozwiązań kierowcy początkowo mogą czuć się trochę zdezorientowani. Cieszyć może jakość zastosowanych do wykończenia materiałów oraz ich niezłe spasowanie, podobnie jak wysoki standard wyposażenia seryjnego, którym C4 potrafi zawstydzić wielu reprezentantów wyższych segmentów. W 2008 roku kompaktowy Citroen przeszedł jedyny face lifting, podczas którego przeprowadzono tylko kosmetyczne zmiany w wyglądzie zewnętrznym i wewnętrznym.

 

Gama jednostek napędowych początkowo obejmowała trzy silniki benzynowe oraz dwa diesle. Podstawowym silnikiem było sprawdzone, wolnossące 1.4 o mocy 88 KM, które cechuje się umiarkowanym apetytem na paliwo (średnio około 6,5 litra na 100 km). Dużo lepszą dynamikę przy nieznacznie większym spalaniu zapewnia silnik 1.6 o mocy 110 KM. Listę ?benzyniaków? zamyka dwulitrowy motor w trzech odmianach ? 136, 140 (dla wersji z czterostopniowym automatem) i 180 KM, która zarezerwowana była dla topowej wersji VTS. Silniki wysokoprężne reprezentowane były przez motory HDI o pojemności 1.6 (90 i 110 KM) oraz 2.0 o mocy 136 KM (później 140 KM).

Po modernizacji przeprowadzonej w 2008 roku w gamie pojawiły się dwa stworzone przy współpracy z BMW benzynowe silniki o pojemności 1.6 litra – VTi (120 KM) oraz turbodoładowane THP (150 KM), które zastąpiły dotychczas używane motory 1.6 oraz 2.0. W zawieszeniu Citroen postawił na sprawdzone rozwiązania ? z przodu zastosowano kolumny MacPhersona, z tyłu- belkę skrętną. Dzięki temu kompaktowe C4 prowadzi się harmonijnie i pomimo wyraźnie sztywniejszych nastawów zapewnia niezły komfort pasażerom nie narażając przy tym właściciela na przesadnie wysokie koszty napraw.

 

Chociaż C4 stanowiło dla Citroena ogromny skok jakościowy, w dalszym ciągu zdarzają się drobne, ale dość uciążliwe usterki często psujące ogólny wizerunek modelu. Głównym źródłem problemów może być elektronika, która czasami potrafi naprawdę solidnie wystawić na próbę cierpliwość pechowego właściciela. Klimatyzacja działająca wedle własnego uznania, losowo zapalające się i gasnące kontrolki, źle działający centralny zamek czy zawodny czujnik otwarcia wlewu paliwa w Dieslach z filtrem FAP (przez co dochodzi do niewłaściwego dozowania płynu EOLYS niezbędnego do ?przepalenia? filtra) to tylko kilka przykładów.

Jednak należy pamiętać, że takie usterki nie są regułą dla wszystkich egzemplarzy (najczęściej dotyczą samochodów powypadkowych) i wiele z nich potrafi jeździć zupełnie bezproblemowo. Najbezpieczniejszym wyborem są modele z silnikami benzynowymi 1.4, 1.6 i 2.0. To proste i sprawdzone konstrukcje, które nie powinny sprawiać żadnych poważnych problemów i dobrze znoszą współpracę z instalacjami gazowymi. Nowsze jednostki VTi oraz THP nie są już tak wytrzymałe. Dla zwolenników diesli najlepszym wyborem będzie najprostsze, 90-konne 1.6 HDI bez problematycznego filtra FAP.

 

C4 VTS i C4 by Loeb.
VTS, czyli usportowiona wersja ?C-czwórki? powstała na bazie trzydrzwiowego Coupe z dwulitrowym, benzynowym motorem o mocy 180 KM, który pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,2 sekundy. Dostępna była także wersja z silnikiem Diesla (2.0 HDI 136 KM). Z zewnątrz możemy rozpoznać ją po ciekawie prezentujących się 17-calowych felgach i dodatkowym spojlerze na klapie bagażnika. Bardziej dociekliwi zauważą minimalne różnice w kształcie zderzaków.

W wyposażeniu standardowym możemy znaleźć praktycznie wszystkie możliwe gadżety oraz systemy poprawiające bezpieczeństwo (jak np. wyłączalne ESP czy 8 poduszek powietrznych). Moc przekazywana jest na przednie koła za pośrednictwem 5- lub (w przypadku Diesla) 6-stopniowej skrzyni manualnej. Po face liftingu przeprowadzonym w 2008 roku wycofano  z oferty benzynowe 2.0. Na placu boju pozostało więc tylko dwulitrowe HDI, któremu przybyło dodatkowe 4 KM.

 

W 2006 roku dla upamiętnienia sukcesów etatowego kierowcy rajdowego Citroena ? Sebastiena Loeba ? wypuszczono na rynek limitowaną do 400 egzemplarzy serię ?C-czwórek?, Sygnowane były autografami francuskiego mistrza kierownicy. Model naturalnie oparto o wersję VTS, od której nowy model różniły w zasadzie tylko detale. Przykładowo, były to felgi wzorowane na tych, które używał fabryczny zespół w czasie rajdów, bardziej wyraziste przetłoczenia i jeszcze bogatsze wyposażenie. Samochód oferowano tylko w dwóch kolorach. Czerwonym i czarnym, rzecz jasna. Druga seria pojawiła się w 2009 roku i straciła wiele ze sportowego charakteru. Tym razem do napędu posłużyły benzynowe silniki VTi (120 KM) i THP (150 KM) oraz wysokoprężny 1.6 HDI o mocy 110 KM.

 

Citroen C4 jest udanym ale często niedocenianym samochodem, który może pozytywnie zaskoczyć nawet najbardziej zagorzałych sceptyków. Ze względu na małą popularność na rynku wtórnym i niską podaż znalezienie dobrze utrzymanego egzemplarza nie powinno być problemem. Warto szczegółowo prześwietlić przeszłość interesującego nas samochodu. Wiele ofert dotyczy modeli sprowadzonych z Francji, które mogą mieć powypadkową przeszłość. Na zakup ?C-czwórki? z pierwszych lat produkcji radzimy przygotować około 15 tysięcy złotych. Chociaż kupno używanego Citroena C4 może dla wielu wydawać się kompletnie bezcelowe lub wręcz szalone (w końcu ?fszystkie francuzkie siem psujom?), na pewno będzie dobrym wyborem dla wszystkich osób ceniących sobie oryginalność, którą za takie pieniądze w dzisiejszych czasach osiągnąć jest niezwykle trudno.

 

Autor: Daniel Banaś
Zdjęcia: Citroen

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Mercedes G65 AMG od Hamann i Top Car

Szkice przedstawiające Mercedesa GLA