w

Chiński SUV w teście łosia. Wynik zaskakuje

Aiways U5 - test łosia
Chiński SUV w teście łosia. Wynik zaskakuje

Nie jest tajemnicą, że chińskie auta raczej przeciętnie radzą sobie ze spełnianiem europejskich norm bezpieczeństwa.

Ten chiński SUV udowadnia jednak, że tamtejsi producenci robią duże postępy. Cóż to takiego? Aiways U5, czyli azjatycki samochód z elektrycznym układem napędowym. Warto podkreślić, że to potencjalny rywal aut o gabarytach Volkswagena Tiguana Allspace czy SEAT-a Tarraco. Zadanie, które miał przed sobą nie było łatwe.

Test łosia polega na gwałtownej zmianie kierunku i powróceniu na pierwotny tor jazdy. Trzeba zmieścić się na niewielkiej strefie pomiędzy pachołkami. Wiele pojazdów nie radzi sobie z tą próbą z powodu przeciętności układów jezdnych, gabarytów czy mas własnych.

Chiński SUV w teście łosia

Okazuje się jednak, że nawet elektryczny model z Chin może zaliczyć ten wymagający sprawdzian. Warto dodać, że wykorzystywał opony Cooper Discoverer HTT M+S 235/50 R19, które raczej nie należą do czołówki w swojej klasie.

Zobacz także: Chiński minivan w teście łosia. Bez popcornu też da się obejrzeć (wideo)

A mimo to zdołał zachować właściwy tor jazdy przy 78 km/h. Miał więc nawet niewielki zapas. Samochód był w pełni kontrolowalny i radził sobie z przechyłami nadwozia. Ważną rolę odegrał system stabilizacji toru jazdy, który wyraźnie dohamował odpowiednie koła.

Zobacz także: BMW iX – test łosia. Przeciętny rezultat bawarskiego auta elektrycznego

Chiński SUV wydaje się egzotykiem, ale coraz większa liczba aut z tego kraju będzie pojawiała się na drogach Starego Kontynentu. Czy kiedyś dojdzie do detronizacji europejskich marek? No cóż, jeszcze dwie dekady temu nikt poważnie nie podchodził do Hyundaia i Kii. Dziś to rynkowi potentaci. Jeżeli Chińczycy wybiorą podobną drogę, to mają szanse na sukces.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nerwus wysiadł z auta

Nerwus wysiadł z Passata: „Nie hamuj na mnie!”

Spuszczone powietrze w oponie

Aktywiści ekologiczni spuszczają powietrze z opon. Naliczono 3000 aut