w

Chiński SUV PHEV za 159 900 zł. Ma 347 KM i zasięg 91 km na prądzie

Jaecoo 7 - wnętrze

Jesteśmy przekonani, że nie wszystkie marki z Państwa Środka zdołają przetrwać w Europie. Ten producent ma jednak spore szanse, ponieważ jego oferta produktowa wpisuje się nie tylko w aktualne normy, ale też potrzeby klientów. Ten chiński SUV PHEV jest tego kolejnym dowodem. Właśnie doczekał się polskiego cennika.

Cóż to takiego? Jaecoo 7 Super Hybrid. Mieliśmy już do czynienia z konwencjonalną wersją benzynową tego modelu i zrobiła na nas dobre wrażenie. Można pozwolić sobie na stwierdzenie, że jest zaprojektowana i wykonana po europejsku.

Na osobny akapit zasługuje sama nazwa marki. Już wielokrotnie byliśmy pytani, jak ją wymawiać. Otóż, prawidłowa forma zapisana fonetycznie w języku polskim to „dżejku”. Brzmi azjatycko, ale jest zdecydowanie przyjazna w użytku.

Chiński SUV PHEV ma sporo mocy

Jak sama nazwa wskazuje, Jaecoo 7 został wyposażony w system Super Hybrid – jest to pierwszy model tej marki w Europie, który dysponuje tym rozwiązaniem. Przedstawiciele marki chwalą się jego możliwościami.

Zacznijmy od tego, że bazę stanowi doładowana jednostka benzynowa 1.5 T-GDI, która wytwarza 143 konie mechaniczne i 215 niutonometrów. Zgodnie z oficjalnym przekazem, ma wydajność cieplną na poziomie 44,5 procent, co robi wrażenie.

Chiński SUV PHEV
Jaecoo 7 Super Hybrid w ruchu

Jej uzupełnieniem jest elektryczność oparta na dwóch jednostkach, które wytwarzają kolejne 204 konie mechaniczne. Potencjał systemowy układu to 347 koni mechanicznych. Trafia oczywiście na obie osie. W przenoszeniu mocy uczestniczy automatyczna skrzynia biegów 1DHT pracująca w dwóch trybach: elektrycznym i hybrydowym.

Zużycie lepsze, niż dynamika

Jeżeli chodzi o dynamikę, to jest dobrze, ale nie ma mowy o rewelacjach przy takim potencjale. Chiński SUV PHEV przyspiesza do setki w 8,5 sekundy. To pozwala przypuszczać, że układ jest tak zaprogramowany, by przede wszystkim utrzymać oszczędność.

I rzeczywiście, potwierdzają to pomiary spalania. W cyklu klasycznej hybrydy (HEV), średnie spalanie w warunkach mieszanych wynosi 6 litrów. To bardzo dobry wynik, tym bardziej że hybrydy plug-in do lekkich nie należą.

Jaecoo 7 - chiński SUV PHEV
Jaecoo – profil

Jaecoo 7 Super Hybrid posiada baterię o pojemności 18,3 kWh. Zgodnie z danymi technicznymi, pozwala ona pokonać do 91 kilometrów w trybie wyłącznie elektrycznym. Statystyka sugeruje, że znaczna część użytkowników będzie sporadycznie korzystać z silnika spalinowego.

Warty uwagi jest także łączny zasięg. Według producenta, ten chiński SUV PHEV może pokonać łącznie 1200 kilometrów bez odwiedzania stacji – zarówno paliwowej, jak i ładującej. To dobra wiadomość dla wielu aktualnych użytkowników hybryd tego rodzaju, które zazwyczaj miały ograniczone zasięgi przez małe zbiorniki paliw.

Ile kosztuje chiński SUV PHEV?

I tu warto dokładnie przyjrzeć się tej ofercie. Jaecoo 7 Super Hybrid to koszt 159 900 złotych. Naprawdę trudno byłoby znaleźć w tej cenie jakiegokolwiek rywala, który oferowałby 347 koni mechanicznych i zasięg 91 kilometrów na samym prądzie.

A to nie wszystko, ponieważ chiński SUV PHEV ma także bogate wyposażenie standardowe. Wersja bazowa, czyli Select oferuje m.in.: pakiet asystentów jazdy, adaptacyjny tempomat, 19-calowe felgi aluminiowe, reflektory LED, czujniki parkowania (przód i tył), system kamer wokół pojazdu, dwustrefową klimatyzację automatyczną, dotykowy ekran multimedialny o przekątnej 14,8 cala), system obsługi głosowej i funkcję V2L (umożliwiającą ładowanie zewnętrznych urządzeń).

Jaecoo 7 - wnętrze
Jaecoo 7 Super Hybrid – wnętrze

Chętni na jeszcze więcej mogą dołożyć 10 000 złotych i kupić wersję Exclusive. Oferuje ona dodatkowo: podgrzewane spryskiwacze i przednia szybę, przyciemniane szyby z tyłu, system audio Sony z 8 głośnikami, podgrzewaną kierownicę, ładowarkę indukcyjną, elektryczną regulację odcinka lędźwiowego w fotelu kierowcy, dach panoramiczny i oświetlenie nastrojowe.

Jak widać, Jaecoo 7 Super Hybrid chce być częstym bywalcem polskich dróg. I wiele wskazuje na to, że będzie, ponieważ stanowi konkurencję nie tyle dla europejskich aut, co właśnie tych chińskich.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mały SUV Hyundaia

SUV Hyundaia w dużej promocji. Możesz go mieć za 78 900 zł

Range Rover Sport 3.0D I6

Range Rover Sport to coś więcej, niż premium. Diesel jest świetny