Takie samochody łączą nowoczesność z komfortem użytkowania, co nie zawsze idzie w parze. Przeciwnicy technologii elektrycznej nie lubią uzależnienia od ładowania. Właśnie dlatego chiński sedan oferuje również silnik spalinowy. Jego rola nie jest jednak typowa. To REEV, który ma optymalizować pracę całego układu.
Wielkie auto
Ma 4935 milimetrów długości i 1915 milimetrów szerokości, co oznacza, że jest nawet minimalnie większy od aktualnie oferowanej Toyoty Camry. To bardzo duże auto, które może pełnić rolę zarówno reprezentacyjną, jak i rodzinną.
Chiński sedan robi wrażenie także pod względem stylistycznym. Widać, że projektanci chcieli wpisać się w najnowsze trendy. Pas przedni tworzą liczne obłości, w które wkomponowano duże reflektory osadzone pionowo. To motyw znany z Kii. Złączono je z wąskimi blendami LED do jazdy dziennej.

Tył bardzo przypomina inny model z Państwa Środka – Exeeda ES. Tutaj także dominuje pas świetlny i charakterystyczne wcięcie klapy bagażnika. Oba auta, choć podobne również gabarytowo, nie dzielą ze sobą podzespołów. Zostały stworzone w ramach innych koncernów.
Na tej podstawie łatwo wywnioskować, że prezentowaną nowością jest Forthing S7 REEV. To uzupełnianie ciekawej gamy azjatyckiej marki, która należy do Dongfenga. Warto podkreślić, że auto trafiło już do polskiej oferty.
Chiński sedan z napędem REEV
To bardzo ciekawa hybryda plug-in, w której silnik spalinowy pełni rolę agregatu. Ma 1,5 litra pojemności i wytwarza 100 koni mechanicznych. Nie napędza kół. Jego zadaniem jest jedynie generowanie energii, która jest dostarczana do baterii. To przypomina napęd e-Power Nissana, ale różnicę stanowi możliwość doładowywania zewnętrznymi źródłami energii.
Akumulator trakcyjny to konstrukcja LFP o pojemności 28,4 kWh. Można go ładować prądem stałym z mocą 80 kW, co przekłada się na uzupełnienie prądu w zakresie 30-80 procent w 30 minut. Skorzystanie ze źródła AC o mocy 6,6 kW pozwoli na naładowanie baterii od 5 do 100 procent w 4,5 godziny.

Elektryczny silnik wytwarza 209 koni mechanicznych i 310 niutonometrów. I właśnie tyle jest przekazywane na koła. Chiński sedan w optymalnych warunkach jest w stanie przyspieszać do 100 km/h w 7,2 sekundy. Jego prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 180 km/h.
Z danych producenta wynika, że Forthing S7 REEV może pokonać nawet 180 kilometrów w trybie całkowicie elektrycznym. Jego zbiornik paliwa mieści 45 litrów benzyny. Łączny zasięg wynosi 1080 kilometrów.
Co ciekawe, w tak zwanym trybie podtrzymania energii, średnie spalanie ma wynosić zaledwie 5 litrów. To oznacza dopracowany system sterujący, który umożliwia normalną jazdę bez konieczności szukania ładowarki. To znacząco zwiększy komfort użytkowania.
Ile kosztuje chiński sedan z napędem REEV?
Na oficjalnej stronie producenta widnieje już kwota, jaką trzeba przeznaczyć na ten model. Forthing S7 REEV został wyceniony na 159 900 zł. Tyle kosztuje konfiguracja z wyżej wspomnianym układem napędowym – bez jakiegokolwiek rabatu ze strony dealera.

Jak zwykle w przypadku modeli z Państwa Środka można liczyć na bogate wyposażenie seryjne. Chiński sedan plug-in posiada standardowo m.in.:
- bogaty pakiet asystentów jazdy
- wirtualne zegary
- automatyczną klimatyzację
- dotykowy ekran multimedialny
- elektrycznie regulowane fotele
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- wielofunkcyjną kierownicę
- elektrycznie regulowane lusterka boczne
- przednie i tylne czujniki parkowania
- system kamer 360 stopni
To może być bardzo ciekawy model, który jest w stanie zabrać klientów nawet Skodzie Superb PHEV. W tej cenie stawia wyzwanie zachodnim markom, których produkty nie oferują tak dobrego wyposażenia seryjnego.
Źródło: NaMasce.pl


