w , ,

Chery pokazało w Poznaniu ważną nowość. Tiggo 7 HEV może zmienić zasady gry w klasie kompaktów

Nowe Chery Tiggo 7 HEV - przedni reflektor
Nowe Chery Tiggo 7 HEV - przedni reflektor, fot. Wojciech Krzemiński

Premiera tego modelu jest niezwykle ważna dla azjatyckiej marki. Chery Tiggo HEV reprezentuje jeden z najpopularniejszych segmentów na rynku. Dzięki nowemu napędowi wpisuje się w oczekiwania szerokiego grona klientów. Ma predyspozycje, by szybko osiągnąć sukces, co prognozuje świetny stosunek ceny do wyposażenia i napędu.

Kolejny krok naprzód

Chiński producent szybko zyskuje na popularności, choć jego oficjalny debiut w Polsce nastąpił niecały rok temu. Jego historia sięga jednak lat 90. ubiegłego wieku, co oznacza spore doświadczenie. Dziś to jeden ze światowych potentatów, który stawia na połączenie pragmatyzmu z trendami i nowoczesnymi technologiami.

Cała gama produktowa stanowi tego potwierdzenie. Znajdziemy w niej interesujące SUV-y o różnych gabarytach. Każdy z nich ma w sobie dawkę indywidualizmu, która może przekonać konkretny target. Nie inaczej jest z Chery Tiggo 7 HEV.

Podobnie jak  „Czwórka„, oferuje hybrydowy układ napędowy pracujący w systemie samoładującym. Choć koncepcja jest zbliżona, różnicę stanowią zastosowane podzespoły. To też przekłada się na znacznie większy potencjał.

Nowe Chery Tiggo 7 HEV - przód
Nowe Chery Tiggo 7 HEV – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Nowość może być dobrą alternatywą dla japońskich i niemieckich rywali, na których trzeba poświęcić znacznie większe pieniądze. Paradoksalnie, niższy wydatek nie oznacza gorszego wyposażenia. Jest wprost przeciwnie.

Rodzinne przeznaczenie tego pojazdu jest wręcz oczywiste. Świadczy o tym zarówno przestrzeń w kabinie, jak i bagażnik, który oddaje do dyspozycji 500 litrów pojemności. Wakacyjny wyjazd rodziców z dwójką dzieci nie będzie więc stanowił wyrzeczeń w zakresie zabranego ekwipunku.

Nawet sceptycy mogą być zaskoczeni jakością wykonania tego auta. Nie ma w sobie budżetowego charakteru. Materiały użyte we wnętrzu mogą bezsprzecznie rywalizować z tymi, które zastosowano u zachodnich rywali. A to już o czymś świadczy.

Chery Tiggo 7 HEV oferuje wydajny napęd

O ile w „Ósemce” oraz  „Dziewiątce” zastosowano wariant plug-in, o tyle tu wykorzystano nieco inny zestaw, który lepiej pasuje do oczekiwań klientów z segmentu kompaktów. Kluczem do sukcesu jest balans między oszczędnością a osiągami.

Nie bez znaczenia jest również komfort użytkowania. W Chery Tiggo 7 HEV to system odpowiada za ładowanie baterii. Kierowca nie musi nic robić, by całość działała płynnie i wydajnie. Dla tych, którzy pokonują większe dystanse jest to naprawdę istotne.

Nowe Chery Tiggo 7 HEV - tył
Nowe Chery Tiggo 7 HEV – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Rodzinny SUV Chery skrywa pod maską doładowaną jednostkę benzynową o pojemności 1,5 litra. Uzupełnia ją silnik elektryczny, który może pracować samodzielnie lub równolegle – wszystko zależy od potrzeb i okoliczności.

Potencjał systemowy wynosi 224 konie mechaniczne i 295 niutonometrów. To zdecydowanie wystarczające wartości w praktycznym i modnym aucie, które waży 1617 kilogramów. Można zatem spodziewać się dobrych osiągów.

Przenoszeniem mocy na przednie koła zajmuje się przekładnia automatyczna 1DHT. Nowe Tiggo 7 HEV przyspiesza do 100 km/h w 8,7 sekundy. W modelu o takim przeznaczeniu nie potrzeba niczego więcej w kontekście dynamiki. Nie ona jest tu jednak najważniejsza.

Nowe Chery Tiggo 7 HEV - elementy karoserii
Nowe Chery Tiggo 7 HEV – elementy karoserii, fot. Wojciech Krzemiński

Istotą jest zużycie paliwa. Zanim jednak o nim, warto wspomnieć o baterii trakcyjnej o pojemności 1,83 kWh. To konstrukcja NMC, która pozwala na jazdę w trybie elektrycznym na krótkich dystansach, ale z dużą częstotliwością.

Spalanie w cyklu mieszanym wynosi 5,7 litra. To znakomita wartość, która może niepokoić nawet japońskie alternatywy. Rodzinne Chery pozwala pokonać na jednym ładowaniu 880 kilometrów, co pozwala ograniczyć liczbę wizyt na stacjach paliw.

Ile kosztuje Chery Tiggo 7 HEV?

Premiera auta w Poznaniu została okraszona oficjalnym cennikiem, który można znaleźć na stronie producenta. Dla wielu będzie miłą niespodzianką, ponieważ kompaktowe SUV-y z pełnymi układami hybrydowymi są zazwyczaj drogie.

Tymczasem Chery Tiggo 7 HEV kosztuje 124 900 zł. Mówimy o fabrycznie nowym egzemplarzu, który nie został w żaden sposób przeceniony u dealera. To zwiastuje, że istnieje dodatkowe pole do negocjacji w salonach.

Nowe Chery Tiggo 7 HEV - kokpit
Nowe Chery Tiggo 7 HEV – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Atrakcyjność tej oferty jest trudna do podważenia, tym bardziej że zastosowana technologia robi naprawdę dobre wrażenie. Do tego dochodzi bogate wyposażenie. Wariant bazowy, czyli Select posiada m.in.:

  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • pakiet 24 systemów bezpieczeństwa ADAS
  • reflektory LED
  • ekran multimedialny (12,3 cala)
  • wirtualne zegary (12,3 cala)
  • system audio z 6 głośnikami
  • tylne czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • elektrycznie regulowane szyby w obu rzędach
  • podgrzewane fotele
  • podgrzewaną kierownicę
  • dostęp bez kluczyka
  • klimatyzację dwustrefową
  • asystenta głosowego w polskim języku

Jakby tego było mało, kompaktowy SUV Chery za 124 900 zł jest objęty 7-letnią gwarancją. To pokazuje, że chiński producent poważnie podchodzi do polskiego klienta i chce zbudować zaufanie do swoich produktów.

Zainteresowani, którzy wciąż stawiają na konserwatywne podejście do motoryzacji mogą wciąż rozważyć kupno konwencjonalnej wersji napędowej, która pozostaje w ofercie. Strategia oparta na dywersyfikacji pozwala zadowolić szeroki target.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Porsche Cayenne Coupe 2027 - tylne oświetlenie

Porsche Cayenne Coupe 2027 ma w sobie monumentalną dynamikę. Skrywa 1139 KM

Chiński sedan REEV - kabina

Chiński sedan chce zabrać klientów Toyocie Camry. Ma niemal 5 metrów długości i hybrydowy napęd