w

Bugatti nie planuje auta elektrycznego ani SUV-a. Spokój na 10 lat

Bugatti Mistral
Bugatti nie planuje auta elektrycznego ani SUV-a. Spokój na 10 lat

Kultowa marka z francuskimi korzeniami ogłosiła strategię na najbliższe lata. Nie ma w niej niczego, co sugeruje uleganie aktualnie panującym trendom.

Rolls-Royce, Bentley, Lamborghini, a nawet Ferrari – te marki zaczęły wykorzystywać modę oraz starają się przystosować do branżowej rewolucji. Tymczasem Bugatti nie planuje auta elektrycznego ani SUV-a. Można? Można.

Zacznijmy od tego, że marka jest pod skrzydłami firmy Rimac, która zajmuje się wytwarzaniem sportowych modeli na prąd. Dyrektor generalny, Mate Rimac udzieli wywiadu niemieckiemu magazynowi Automobilwoche, w którym potwierdził, że w 10-letnim planie rozwoju nie ma ani samochodu elektrycznego marki Bugatti, ani SUV-a.

Bugatti nie planuje auta elektrycznego ani SUV-a

Marka nie może całkowicie zrezygnować z elektryfikacji. Wszystko za sprawą coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin, które w końcu podstawią Bugatti pod ścianą. Póki jednak jest możliwość wytwarzania aut spalinowych, producent będzie to robił.

To z pewnością spodoba się fanom marki i zamożnym klientom, którzy stawiają na konserwatywne rozwiązania w przypadku układów napędowych. Niemniej jednak to już koniec rozdziału dla silnika W16, który mieszka pod maskami Veyrona i Chirona.

Należy spodziewać się układu hybrydowego, który pozwoli utrzymać jednostki benzynowe przy życiu. Lepszy rydz, niż nic. Póki co nie wiadomo na jakim silniku zostanie oparty – z pewnością na mniejszym. Zespół napędowy nie będzie jednak słabszy, co wciąż zwiastuje dużo emocji.

Bugatti nie planuje auta elektrycznego ani SUV-a
Dyrektor generalny ogłosił, że do 2032 roku nie zostanie wprowadzony ani model elektryczny, ani SUV

Mate Rimac poinformował, ze celem jest stworzenie auta, które pozwoli pokonać około 50 kilometrów w trybie elektrycznym. To zwiastuje hybrydę plug-in. W ten sposób uda się niejako spełnić (czyli tak naprawdę ominąć) normy emisji spalin.

Następca Chirona zadebiutuje w 2024 roku. Wcześniej z pewnością pojawią się zdjęcia szpiegowskie i seria zapowiedzi. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i wierzyć, że Bugatti zrobi wszystko, co trzeba, by podtrzymać tradycję i zachować pierwotny charakter swoich samochodów.

Avatar photo

Napisane przez Wojtek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nyck de Vries Williams

Nyck de Vries bliżej F1. Zablokowanie Herty nadzieją dla Holendra?

Zderzenie na skrzyżowaniu w Warszawie

Dwa wypadki w krótkim odstępie czasu. „Zapatrzył się na poprzedniego dzwona” (wideo)