w

BMW XM Venuum jest tłustsze, niż tłusty czwartek. Raperzy szykują gotówkę

BMW XM Venuum
BMW XM Venuum jest tłustsze, niż tłusty czwartek. Raperzy szykują gotówkę

Personalizacja samochodu może przybierać różne formy i poziomy. Te najbardziej skrajne projekty mogą być uznane za przesadę, ale przyciągają uwagę, dlatego są często wybierane przez artystów i celebrytów.

Oto kolejny tego przykład. BMW XM Venuum jest propozycją dla tych, którzy nie lubią dyskrecji. Biorąc pod uwagę charakter zastosowanego pakietu, nietrudno wskazać potencjalną grupę docelową. Należą do niej twórcy gangsta-rapu. Wyobrażamy sobie takiego „Fifty’ego” za kierownicą czarnego, bawarskiego mastodonta.

Niektórych może jednak zaskoczyć, że firma OTT pochodzi z Europy. Zestaw Rhino obejmuje gruntowne przeróbki karoserii, które tworzą jeszcze bardziej muskularną sylwetkę. Wielu może stwierdzić, że w tym modelu jest to absolutnie niepotrzebne, ale skoro jest popyt, to trzeba tworzyć również podać.

BMW XM Venuum – jeszcze większa abstrakcja

Już seryjne egzemplarze niemieckiego SUV-a wyglądają niczym wyjęte z warsztatu tunera. Tu jednak mówimy o jeszcze odważniejszym projekcie, który ma w sobie coś ze stylu wschodniego. Wszechobecna czerń i poszerzenia budzą respekt.

Przedni zderzak został zmodyfikowany i zyskał splitter, dzięki któremu prezentuje się jeszcze masywniej. Nad nim znalazła się maska z nietypowym dwuczęściowym wlotem powietrza. Grill jest oczywiście podświetlony. Profil ujawnia natomiast nakładki progowe, wieloramienne felgi z szerokim rantem i poszerzone błotniki.

>BMW serii 5 Touring 2025 ujawnione. Diesel i elektryki w gamie

Najbardziej sensacyjnie wygląda tył samochodu. BMW XM Venuum ma lekko abstrakcyjne nakładki pod szybą, które przybrały formę dziwnego spojlera. Jeszcze niżej wkomponowano sześć końcówek wydechu – po trzy w pionie. Do tego dochodzi ogromny dyfuzor. Tak tłustego SUV-a jeszcze nie widzieliśmy.

BMW XM Venuum
BMW XM Venuum

Tuner nie ujawnił, jak duża będzie seria tego pakietu. Ceny też nie zostały podane, ale można podejrzewać, że tanio nie jest. Mimo tego, spodziewamy się sporego zainteresowania, bo bawarskie auto prezentuje się naprawdę widowiskowo.

Przypomnijmy, że prezentowany model skrywa układ hybrydowy oparty na doładowanym silniku V8 o pojemności 4,4 litra. Wspiera go układ elektryczny, który został zintegrowany z dużą baterią. Niemiecka hybryda plug-in oddaje do dyspozycji kierowcy 653 konie mechaniczne.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Renault Symbioz

Nowy SUV Renault nadjedzie tej wiosny. Otrzyma silnik spalinowy

Nissan Interstar 2025

Nissan Interstar 2025 bez tajemnic. Znajoma twarz i diesel w ofercie