w ,

BMW X6 xDrive30d – Na przekór logice

Kiedy w 2008 roku wjeżdżał na salony, tradycyjni klienci BMW zawyrokowali, że auta o aparycji Quasimodo po nieudanej operacji plastycznej nikt nie kupi. Że firma z Monachium tym razem przeszarżowała. I bardzo się pomylili. X6 stało się prawdziwym hitem. Szczególnie w? Polsce. Skąd taka popularność auta o wyjątkowo niekonwencjonalnym wyglądzie? Tego nie wie nikt?

bmw_x6_xdrive30d_2

Z zewnątrz?
Od dnia premiery w 2008 roku ?iks szóstka? nieco się postarzała. W ramach wygładzenia zmarszczek, w ubiegłym roku E71 zastąpiła nowa generacja – F16. Tak, właśnie F16. I chyba to oznaczenie bardziej pasuje do tego mocarnego potwora. Mówiąc szczerze, nieco wzdrygam się, kiedy słyszę ?nowe X6?. Zewnętrzny design auta zmienił się, względem poprzednika, dość nieznacznie. I na pewno nie jest to stylistyczna rewolucja. Owszem, to i owo poprawiono ? przemodelowano przedni zderzak, odświeżono reflektory, a także przeprojektowano nieco tył auta nadając inny kształt lampom. Na szczęście linia nadwozia pozostała niezmieniona. Nadal jest kontrowersyjna. I nadal jest znakiem rozpoznawczym BMW X6.

bmw_x6_xdrive30d_3

Coś jednak się zmieniło. Nowe X6 urosło względem protoplasty. Zwiększyły się zarówno długość auta (4910 mm, poprzednik 4877 mm), szerokość (1989 mm względem 1983 mm), jak i wysokość (1702 mm względem 1690 mm). Rozstaw osi wynoszący 2933 mm pozostał bez zmian. Tak jak i masa własna, która wynosi 2065 kg.

bmw_x6_xdrive30d_4

? i we wnętrzu
Wnętrze niemieckiego samochodu zawsze było mniej kontrowersyjne. A w zasadzie, zupełnie nie kontrowersyjne. Ot, luksus i tyle. Ale zmiany widać i tutaj. I też nie jest to rewolucja, tylko? zapożyczenie. Wsiadając do auta, trudno mi było oprzeć się wrażeniu, że ?ale to już było?. I faktycznie było, tyle że w X5. Niemalże całe wnętrze wraz ze wszystkimi elementami zostało zaadaptowane właśnie z nowego BMW X5. To bardzo udany przeszczep. Kokpit X6 prezentuje się tyleż elegancko, co luksusowo. I posiadacz X5 przesiadając się do X6 nie odczuje szoku?

bmw_x6_xdrive30d_5

Kompozycja deski rozdzielczej jest konwencjonalna. Piękna wprost konsola środkowa jest delikatnie zwrócona ku kierowcy. Na szczycie zainstalowano szeroki ekran systemu multimedialnego. Obsługa większości multimediów dostępnych na pokładzie oraz ustawień auta odbywa się przy pomocy pokrętła iDrive. I pomyśleć, że kiedyś na to rozwiązanie narzekałem. Gdy jednak powalczyłem ze średnimi sukcesami z podobnym systemem w Audi, stwierdziłem, że intuicyjność, logika oraz łatwość obsługi śmiało może być stawiana za wzór konstruktorom z Ingolstadt czy Stuttgartu. Po głębszym zastanowieniu, śmiem twierdzić, że zmieniło się coś jeszcze. W poprzednim X6, (i tym przed, i tym po liftingu), szczególnie na tylnej kanapie, miałem wrażenie, że nawet moje marne 170 cm to zbyt wiele. Być może jest to tylko moje subiektywne odczucie, ale przestrzeni nad głową w nowym X6 jakby przybyło. I to jest dobra informacja!

bmw_x6_xdrive30d_6

Wygodnie, a właściwie wygodniej mają nie tylko pasażerowie. Także ich bagaż. Wprawdzie ostro opadająca linia tylnej części karoserii ogranicza trochę powierzchnię ładunkową, ale 470 litrów pojemności i tak daje się za tylną kanapą przewieźć. Jeżeli ową kanapę złożymy, to bagażnik wzrośnie do aż 1500 litrów!

bmw_x6_xdrive30d_7

Technologia
X6 to póki co największe (obok X5), a więc najdroższe i najbardziej ekskluzywne auto z serii X. Oznacza to, że pod maską pracują co najmniej sześciocylindrowe motory. Egzemplarz testowy napędzał najmniejszy z gamy silnik wysokoprężny. Ale? biedy nie było. Podstawowy w tym modelu oznacza 3 litry pojemności, wspomniane 6 cylindrów, moc 258 KM (uzyskiwana od 4000 obrotów) i maksymalny moment obrotowy generowany wynoszący 560 Nm (w zakresie 1500-3000 obrotów). Auto wyposażono w napęd AWD (xDrive) i 8-biegową przekładnię automatyczną. Słów parę o samym systemie. Centralnym elementem układu xDrive jest elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe. Przy dobrej przyczepności pojazdu 60 procent siły napędowej trafia do osi tylnej, a 40 procent ? do przedniej. Dzięki połączeniu z DSC (odpowiednik ESP), system reagując w czasie krótszym niż 100 milisekund zapobiega ewentualnemu poślizgowi.

bmw_x6_xdrive30d_8

Napęd xDrive nie oznacza, że X6 jest autem terenowym. Nie był, nie jest i nie będzie! W tym przypadku AWD ma pomóc w okiełznaniu bestii na asfalcie. Mówiąc krótko, napęd na 4 koła zdecydowanie poprawia trakcję w gorszych warunkach drogowych. Odczujemy to najlepiej na mokrym, śliskim lub wtedy, gdy koła natrafią na luźniejsze podłoże. Z kolei działanie 8-biegowego automatu jest perfekcyjne. Podczas spokojnej jazdy skrzynia płynnie i bez nerwowych reakcji zmienia kolejne przełożenia. Kiedy jednak włączymy tryb Sport+ i za zmianę biegów weźmiemy się sami, skrzynia zachwyca swą szybkością i czasem reakcji.

bmw_x6_xdrive30d_9

Wrażenia z jazdy
Próba opisania jazdy tym autem to tak, jakby zdefiniować jakiś smak. Napiszę w ten sposób: jestem pod wrażeniem. Pomimo tego, że tym razem testowałem najmniejszy z silników w gamie modelowej, absolutnie nie jestem rozczarowany. ?Podstawowe? 258 koni potrafi rozpędzić ważące ponad 2 tony auto do 240 km/h. I robi to wystarczająco szybko. Do pierwszej setki, w 6,4 sekundy. Nie ma też najmniejszego problemu z okiełznaniem X6. Dzięki napędowi AWD prowadzi się jak po sznurku. Układ kierowniczy jest zaskakująco czuły, a jednocześnie wystarczająco stateczny. Zawieszenie, także bez zarzutu ? idealnie zbiera nierówności. A przeskakując garby, koleiny po tirach czy muldy, prezentowane BMW majestatycznie pochyla się niczym pasażerski liniowiec na spokojnej fali.

bmw_x6_xdrive30d_10

Wrażenia z jazdy, to także wrażenia pod dystrybutorem. Tu przyznam, byłem bardzo zaskoczony. X6 z tym silnikiem jest zaskakująco oszczędne. Że w przypadku takich aut to nieistotne, bo ich posiadaczy stać na paliwo?? Bzdura! Takimi samochodami pokonuje się zazwyczaj większe dystanse. Dlatego, im taniej, tym lepiej. Poza tym, bogaci zazwyczaj są oszczędni. Otóż, katalogowo auto powinno konsumować średnio 6 litrów oleju napędowego w cyklu mieszanym. W realnym świecie, aż tak dobrze nie jest, ale? 9 litrów w mieście, 6,5 litra w trasie i około 7,5 litra średnio to rewelacyjne osiągnięcia dla 2-tonowego pojazdu napędzanego 6-cylindrowym motorem! I w tym miejscu, smutna dla większości z nas konstatacja. Dlaczego trzeba być aż tak bogatym, żeby być oszczędnym?

bmw_x6_xdrive30d_11

Okiem przedsiębiorcy
Chcesz kupić BMW X6? Ostrzegam, tanio nie będzie! Podstawowa wersja (xDrive30d) została wyceniona na 325 500 zł. Im większy motor, tym auto droższe. W standardowym wyposażeniu, może kosztować około 430 000 złotych. Plus opcje?

bmw_x6_xdrive30d_12

Dla tych, których cena nie odstrasza stworzono spory wachlarz finansowy. Oferta BMW obejmuje oczywiście kredyt, który może trwać nawet do 120 miesięcy. Z kolei leasing daje możliwość wejścia w posiadanie BMW już od 0% wpłaty własnej. Okres jego trwania wynosi od 24 do 60 miesięcy w przypadku wariantu operacyjnego, a od 6 do 60 miesięcy w przypadku finansowego. Wartość wykupu auta może wynieść od 0,5 do 40% wartości. Z kolei okres umowy Comfort Lease może trwać od 24 do 60 miesięcy, a wpłata własna wynosi od 0 do 35%.

bmw_x6_xdrive30d_13

Podsumowanie
W założeniu, X6 miało łączyć cechy SUV-a i Coupe. Niewykonalne? BMW udowodniło, że się da. Z połączenia dwóch z pozoru zupełnie nie do pogodzenia aut, wyszedł SAC (Sport Activiti Coupe). Owszem, nieco cierpi na tym strona praktyczna, ale czy samochód zawsze musi być praktyczny? Dobrze, jeżeli czasem też jest fajny. A X6 jest fajne. Po prostu?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Księżycowy łazik od… Audi

Mercedes Klasy A po liftingu