w , ,

BMW 530e xDrive Touring – test, dane techniczne, ceny, opinie

BMW 530e xDrive Touring - test, dane techniczne, ceny, opinie

Największe kombi w gamie bawarskiej marki oferuje bardzo szeroką ofertę silnikową. Znajdziemy w niej nie tylko konwencjonalne odmiany spalinowe, ale też hybrydy.

I właśnie ten najbardziej ekologiczny układ trafił pod maskę prezentowanego egzemplarza. To BMW 530e xDrive Touring, czyli połączenie praktyczności z nowoczesnością. Zacznijmy jednak od tego, że Seria 5 przeszła niedawno kurację odmładzającą. I to całkiem wyraźną.

BMW Serii 5 Touring 2021 design
Tył samochodu zyskał nowe klosze lamp

Front został upodobniony do najnowszych modeli niemieckiego producenta. Tworzą go reflektory o łagodnych kształtach (z ciemnymi wypełnieniami), dwuczęściowy grill oraz zderzak z dużymi wlotami. Z tyłu natomiast zagościły atrakcyjniejsze klosze lamp. Wyróżnikami odmiany hybrydowej są natomiast niebieskie wstawki oraz dodatkowa klapka zasłaniająca gniazdo ładowania. Trzeba więc przyjrzeć się, by dostrzec różnice. To akurat dobrze, ponieważ „udziwnienia” słabiej znoszą próbę czasu.

Wzór ergonomii

Cenię sobie projekty wnętrza BMW, bo nie ma tu rewolucyjnych rozwiązań z generacji na generację. Zamiast takich kroków, autorzy starają się udoskonalać wprowadzone koncepcje, co oznacza, że mamy do czynienia z czymś bardzo przemyślanym. I rzeczywiście, poziom ergonomii zasługuje na uznanie. Nie mam wątpliwości, że to najlepsze auto segmentu E w tej dziedzinie. Do tego dochodzą bardzo dobre materiały, które starannie spasowano.

BMW 530e xDrive Touring wnętrze
Kokpit tego modelu to wzór ergonomii

Zegary są oczywiście cyfrowe. Warto dodać, że zostały wzbogacone grafikami ujawniającymi pracę układu. Nie ma problemu z ich czytelnością, ale nie ukrywam, że chciałbym żeby był dostępny klasyczny motyw nawiązujący do analogowych tarcz. Przed wskaźnikami zagościła natomiast świetnie leżąca w dłoniach kierownica. Z kolei na konsoli centralnej znajdziemy duży ekran multimedialny zintegrowany z panelem iDrive. To wciąż najlepsze rozwiązanie, jakie można znaleźć w samochodach. Biorąc pod uwagę mnogość funkcji, trudno o prostszą obsługę. Co ważne, projektanci zastosowali niezależny moduł klimatyzacji, a także wiele fizycznych przycisków i pokręteł. BMW, robicie to dobrze.

BMW 530e xDrive Touring kabina
W obu rzędach może być wygodnie czterem dorosłym osobom

Fotele wydają się płaskie, ale całkiem przyzwoicie podpierają ciało. Ich zakres regulacji jest szeroki. Cieszy zastosowanie przedłużanych siedzisk, które zostaną docenione przez wysokich użytkowników. Drobne osoby też nie będą miały problemu z dobraniem właściwej pozycji. A jak jest w drugim rzędzie? Całkiem przestronnie. Dwójka pasażerów na pewno nie będzie narzekać. Kąt pochylenia oparcia jest wzorcowy. Środkowe miejsce jest oczywiście mnie komfortowe ze względu na mniejszą szerokości i tunel między nogami.

BMW 530e xDrive Touring bagażnik
Pojemność bagażnika wynosi 430 litrów

Dopiero po podniesieniu tylnej pokrywy można kręcić nosem. Pojemność bagażnika zmalała bowiem do 430 litrów. To wyraźnie mniej, niż w przypadku konwencjonalnych odmian (około 560 litrów). Na pochwałę zasługują regularne kształty, dodatkowe haczyki i mocowania oraz łatwy system składania oparć. Wykończenie jest świetne.

BMW 530e xDrive – dane techniczne

Cały układ opiera się na dwulitrowym, doładowanym silniku benzynowym, który generuje 184 konie mechaniczne oraz 300 niutonometrów. Jego uzupełnieniem jest jednostka elektryczna oddająca do dyspozycji 109 koni mechanicznych i 265 niutonometrów. Łączny potencjał tego zestawu to 292 konie mechaniczne oraz 420 niutonometrów. Należy jednak zaznaczyć, że normalnie do dyspozycji są 252 KM, ale dzięki 10-sekundowej funkcji Boost można uzyskać dodatkowe 40 KM. Uzupełnieniem całości jest przekładnia automatyczna, która przekazuje wszystkie argumenty na obie osie.

BMW 530e xDrive Touring dane techniczne
Układ oferuje 292 KM i 420 Nm

W tym miejscu należy wspomnieć o baterii, która ma pojemność 11,2 kWh. W teście udało mi się pokonać 39 kilometrów w trybie elektrycznym. Nie jest to rekord, ale na miejskich dystansach w większości przypadków wystarczy. Ładowanie można realizować za pośrednictwem domowego gniazdka, wallboxa lub dedykowanej stacji. Czas trwania uzależniony jest od źródła prądu. W przypadku tego pierwszego rozwiązania, potrzeba około 6 godzin.

BMW 530e zasięg
W trybie elektrycznym można pokonać około 40 km

Mając akumulator naładowany „pod korek”, średnie zużycie paliwa wyniesie 6 litrów. Po rozładowaniu, każde kolejne 100 kilometrów pokonamy mieszcząc się w 9 litrach. Silnik elektryczny nie jest jednak w pełni wyłączony. Aktywuje się w optymalnych dla siebie warunkach i pomaga optymalizować wydajność układu, choć już na mniejszą skalę.

Wrażenia z jazdy hybrydową Serią 5

Każda Seria 5 prowadzi się dobrze, a prezentowana konfiguracja nie jest tu wyjątkiem. Kierowca potrafi zintegrować się z autem i nie powinien mieć problemu z wyczuciem położenia przednich kół. Masa własna sięgająca 1835 kilogramów jest praktycznie nieodczuwalna podczas normalnej jazdy. Tylko gwałtowne zmiany kierunku i nagłe hamowania zdradzają, że nie jest to najlżejsza „piątka” w całej gamie.

BMW 530e prowadzenie
Auto prowadzi się przewidywalnie. Masę czuć jedynie podczas nagłego hamowania

Układ napędowy działa bardzo płynnie. Inżynierowie popracowali nad czasem reakcji, dlatego gwałtowne wciśnięcie gazu nie powoduje efektu „poczekalni”. To też zasługa świetnie pracującej skrzyni, która dobrze dobiera przełożenia. I teraz możemy wspomnieć o osiągach. BMW 530e xDrive Touring przyspiesza do setki w 5,9 sekundy i rozpędza się do 230 km/h. Nieźle, jak na ciężkie, rodzinne kombi, prawda?

BMW 530e xDrive Touring  opinie
Poza dobrą dynamiką, można liczyć na wysoki komfort

Aktywacja trybu ładowania podczas jazdy nie ma większego sensu, bo w hybrydach plug-in nie działa to na tyle wydajnie, żeby można było mówić o opłacalności. Jazda z rozładowaną baterią nie wymaga żadnych wyrzeczeń, dlatego szkoda Zachodu. Lepiej podładować raz, a w miarę szybko i efektywnie. Ulokowanie układu hybrydowego wymagało jednak znalezienia odpowiedniej przestrzeni, co ograniczyło pojemność zbiornika paliwa do 46 litrów. Trochę mało.

BMW 530e xDrive Touring wrażenia z jazdy
Seria 5 jest świetnie wyciszona. Układ hybrydowy działa płynnie

Godny uwagi jest komfort podróżowania. Seria 5 nie tylko dobrze się prowadzi, ale też skutecznie tłumi nierówności. Do tego dochodzi spora liczba skutecznych mat wygłuszających. W kabinie jest więc wygodnie i cicho nawet przy prędkościach autostradowych. I właśnie tak powinno być w samochodach tej klasy.

Ile kosztuje BMW 530e xDrive Touring?

Podstawowa odmiana Serii 5 kosztuje 215 200 złotych. To jednak konfiguracja ze 150-konnym dieslem. Za BMW 530e xDrive trzeba natomiast zapłacić 271 800 złotych. Dla porównania, wariant 530d xDrive kosztuje 310 700 złotych, a 530i xDrive – 261 800 złotych. Możemy więc mówić o kompromisie, który nie gryzie się z żadną inną wariacją silnikową. Widać, że Bawarczycy przemyśleli sprawę.

BMW 530e xDrive Touring ceny
BMW 530e xDrive Touring to wydatek 271 800 zł

BMW 530e xDrive Touring to udane, nowoczesne auto, które oferuje przestronne, komfortowe wnętrze oraz bardzo dobre właściwości jezdne. Odmiana hybrydowa powinna zainteresować tych, którzy częściej jeżdżą na krótszych dystansach, ale co jakiś czas muszą też pokonać dłuższe trasy. Przydałby się jedynie nieco większy bak.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Stłuczka i ucieczka na parkingu w Bielsku-Białej

Bielsko-Biała. Zahaczył o inne auto na parkingu. Później zgrywał cwaniaka, ale zostanie ukarany (wideo)

Skuteczny pościg polskiej policji

W końcu! Brawurowa akcja policji zakończona staranowaniem auta przestępcy (wideo)