w

BMW 3.0 CSL 2023. Wystarczył mniejszy grill, by było pięknie

BMW 3.0 CSL 2023
BMW 3.0 CSL 2023. Wystarczył mniejszy grill, by było pięknie

Bawarska marka postanowiła stworzyć współczesną wersję legendarnego modelu z lat 50. Oto BMW 3.0 CSL 2023, które pokazuje, jak niewiele trzeba zmienić w sylwetce nowego M4, by uzyskać pożądany przez wielu efekt.

Niemcy zrobili sobie i fanom prezent z okazji 50-lecia BMW M. Liczba produkcyjna tego świetnie narysowanego auta będzie zbieżna z wiekiem kultowego działu zajmującego się topowymi konfiguracjami „bawarek”. To oznacza, że powstanie 50 sztuk.

Jak doskonale widać, auto bazuje na wspomnianym M4.Jego sylwetka została jednak wzbogacona szerszymi błotnikami, nakładkami progowymi, charakterystycznym spojlerem, mniejszym grillem i przeprojektowanymi wypełnieniami elementów oświetlenia.

Nowe BMW 3.0 CSL
Sylwetka została wzbogacona poszerzonymi błotnikami, a na dodatek zniknął kontrowersyjny grill z M4, co uatrakcyjniło całość

Nie zabrakło także charakterystycznych felg i okleiny. Efekt jest naprawdę genialny i trudno byłoby przejść obojętnie obok tak genialnie wyglądającego samochodu. Powtarzanie się na temat „wielkiego nosa” może być już nudne, ale nietrudno odnieść wrażenie, że BMW 3.0 CSL 2023 wyglądałoby znacznie gorzej, gdyby projektanci pozostawili grill z M4.

BMW 3.0 CSL 2023 wnętrze
Kokpit został przejęty z M4, ale zrezygnowano z drugiego rzędu i mat wygłuszających

We wnętrzu znalazły się fotele kubełkowe M Carbon uzupełnione emblematami. Nie zabrakło również tabliczek znamionowych – aby nikt nie miał wątpliwości, że ma do czynienia z limitowanym samochodem. Kokpit został zachowany w praktycznie niezmienionej formie. Ciekawostką jest usunięcie drugiego rzędu, który został zastąpiony schowkiem na kaski.

Producent starał się obniżyć masę własną pojazdu, co oczywiście było związane z koniecznością wymontowania tego, co zbędne. Nawet izolacja akustyczna została ograniczona. Część podzespołów wykonano też z włókna węglowego.

BMW 3.0 CSL 2023 – dane techniczne

To wszystko sprawiło, że nowość ma znacznie lepszy stosunek mocy do masy od seryjnego M4. Pod maską znajduje się oczywiście trzylitrowy, podwójnie doładowany silnik. Oferuje on 553 konie mechaniczne oraz 550 niutonometrów. To oznacza skromny wzrost mocy względem M4 CSL oraz wyraźny spadek momentu obrotowego.

Dlaczego obniżona została ta druga wartość? Inżynierowie zastosowali manualną skrzynię biegów, która ograniczyła potencjał silnikowy, ale z pewnością była niezbędna do uzyskania charakteru przypominającego protoplastę.

BMW 3.0 CSL 2023
Z tyłu znalazł się charakterystyczny spojler, który nawiązuje do protoplasty

Potencjał trafia na tylną oś. BMW 3.0 CSL 2023 dysponuje aktywnym mechanizmem różnicowym, procedurą startuj, adaptacyjnym zawieszeniem i karbonowo-ceramicznymi hamulcami. Masa własna pojazdu to około 1600 kilogramów.

Producent nie ujawnił osiągów, ale uwzględniając znacząco mniejszą masę i minimalnie większą liczbę koni mechanicznych, można przypuszczać wyraźne różnice w uzyskiwanych rezultatach.

Cena BMW 3.0 CSL 2023 nie została ujawniona, ale raczej i tak byłoby ciężko zdobyć możliwość zakupu. Ograniczona liczba sztuk eliminuje większość zainteresowanych. Marka ma uporać się z całą produkcją w trzy miesiące.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Abarth 500 EV

Abarth 500e 2023 bez tajemnic. Mały, ale elektryczny wariat

Wypadek DK35

Tragiczny wypadek na DK35. Wyprzedzanie zakończone dachowaniem (wideo)